5 najlepszych amerykańskich kierowców w historii F1

W sezonie 2023 w kalendarzu mamy aż 3 rundy odbywające się na ziemi amerykańskiej. „Amerykanizacja” jest stale wprowadzana przez Liberty Media, co jednym się podoba, a drugim nie. My jednak z okazji GP Las Vegas zapraszamy Was do naszego wpisu o amerykańskich kierowcach w F1.

Przed nami inauguracja nowego wyścigu w kalendarzu F1 – GP Las Vegas. Stany Zjednoczone będące potęgą ekonomiczną na świecie, posiadają już 3. rundy. Dużo ubożej wygląda sytuacja tego kraju na rynku kierowców. Dobre wyniki Logana Sargeanta w seriach juniorskich, połączone ze wsparciem finansowym swojego kraju związanym z promocją królowej sportów motorowych w USA dały zielone światło kierowcy do znalezienia się w stawce kierowców. Kierowca Williamsa spisuje się jednak poniżej oczekiwań.

W ciągu co najmniej ostatnich czterech dekad jeden z największych krajów świata nie może się poszczycić reprezentantem odnoszącym sukcesy w Formule 1. Ponadto przez lata nie miał on nawet zawodników mogących do niej trafić, a jeśli już jakiś się pojawił, to nie prezentował poziomu pozwalającego się w niej utrzymać. Dlatego z okazji kolejnego wyścigu na amerykańskiej ziemi, przypomnimy 5 najlepszych kierowców wywodzących się właśnie z niej. Poza zwycięzcami zaliczanego do kalendarza F1 w latach 1950-1960 wyścigu Indianapolis 500, są to również jedyni zwycięzcy wyścigów w historii swojego kraju.

Mario Andretti

Amerykanin z odzysku

Andretti choć jest obywatelem USA i właśnie ten kraj reprezentował w ciągu swojej kariery wyścigowej, to urodził się we Włoszech, skąd pochodzi jego rodzina. Sytuacja po II wojnie światowej związana ze zmianą granic państw zmusiła rodzinę Andrettich do ucieczki z ziemi ojczystej, w wyniku której po kilku latach znaleźli się w Stanach Zjednoczonych. Właśnie tam w wieku 19 lat rozpoczął karierę wyścigową. Poważnym krokiem dla niego było zajęcie 3. miejsca w debiucie na Indianapolis 500 w 1965 roku. Do następnych dwóch edycji wywalczył Pole Position, ale nie ukończył ich z powodu awarii.

Początki w F1

W 1968 roku otrzymał szansę sprawdzenia się w bolidzie F1 zespołu Lotusa. Opuścił GP Włoch, do którego był zgłoszony z powodu udziału w innym wyścigu, dlatego jego debiut nastąpił przed własną publicznością na Watkins Glen. W kwalifikacjach spisał się znakomicie, zdobywając z marszu Pole Position. W wyścigu nie było mu jednak dane wystartować z powodu awarii sprzęgła. Nigdy nie dowiemy się czy utrzymałby prowadzenie do mety.

Fot. Formula 1 (@F1)X

W 1969 wystartował w pojedynczych Grand Prix dla Lotusa, a rok później później dołączyć do stawki na stałe z zespołem March. Mimo nie za bardzo rewelacyjnego bolidu sprawił sensację na hiszpańskim torze Jarama stając na podium, a tym samym zdobywając swoje pierwsze punkty.

Starty w Ferrari

To poskutkowało docenieniem talentu Amerykanina przez Enzo Ferrariego, który dał mu posadę w swoim zespole. Andretti już w pierwszym wyścigu sezonu znowu sprawił sensację, wygrywając go. Został pierwszym z czterech kierowców, którzy wygrali swój debiut w barwach Ferrari. W przyszłości ten sukces udał się również: Nigelowi Mansellowi, Kimiemu Raikkonenowi i Fernando Alonso.

W czerwonym barwach pozostał do końca sezonu 1972. W tym czasie skład był rotacyjny, przez co musiał dzielić się udziałami w wyścigach. Po zakończeniu współpracy, opuścił F1. Wrócił do niej za sprawą amerykańskiego zespołu Parnelli, który zadebiutował podczas północno-amerykańskiej części kalendarza sezonu 1974 (Kanada, USA – przyp. red.). Team rywalizował w pełnym sezonie 1975, natomiast w 1976 ponownie zaliczył dwa Grand Prix, które były jego ostatnimi.

Zawojować F1

Andretti przez cały ten okres był ich jedynym kierowcom, po czym podpisał kontrakt z Lotusem. Wtedy kariera Mario w królowej sportów motorowych ruszyła na dobre. Wygrał finałowy wyścig sezonu 1976 na Fuji, a w następnym roku wywalczył aż 4 triumfy, zajmując 3. miejsce w klasyfikacji kierowców.

W 1978 udało mu się osiągnąć najwyższy cel, czyli zostać mistrzem świata. Mimo tego nie mógł czuć pełnej radości, po tym jak jego losy rozstrzygnęły się w tragicznych okolicznościach. Podczas wyścigu na Monzy zginął jego główny rywal, partner z Lotusa – Ronnie Peterson.

Nigdy później nie udało nie mu się już wygrać. Pozostał w Lotusie jeszcze na dwa sezony, po czym przeniósł się do Alfy Romeo na swój ostatni pełny sezon. W 1982 wystąpił podczas GP USA West za kierownicą Williamsa. Nękane tragediami Ferrari sięgnęło po 42-letniego Amerykanina na GP Włoch. Wtedy znowu sprawił sensację zdobywając Pole Position. Do mety dojechał na 3. miejscu, a wyścigu w Las Vegas nie ukończył. Pojawił się jeszcze za kierownicą Renault podczas treningów do GP USA East w 1984 roku.

Legenda

Mario Andretti to niekwestionowana legenda sportów motorowych. Oprócz bogatej kariery w Formule 1 ma na koncie liczne sukcesy w swoim kraju. 3 razy został mistrzem serii USAC, ponadto wygrywał prestiżowe wyścigi jak Daytona 500 (1967) i Indianapolis 500 (1969). W 1984 został jeszcze mistrzem serii CART, w której 7 lat po nim triumfował również jego syn – Michael, o którym możecie przeczytać w naszym artykule.

Statystki kariery w F1
Starty128
Zwycięstwa12
Podia19
Pole Position18
Najszybsze okrążenia10
Punkty180
Tytuły MŚ1 (1978)

Phil Hill

W odróżneniu od Andrettiego, Hill w celu rozpoczęcia kariery wyścigowej opuścił Stany Zjednoczone. Mając 22 lata przeprowadził się do Wielkiej Brytanii. Ważnym krokiem było nawiązanie współpracy z Ferrari w 1956 roku.

Kariera w F1

Do F1 trafił w 1958 roku, mając 31 lat. Zadebiutował podczas GP Francji na torze w Reims za kierownicą Maserati, które ukończył na 7. miejscu. Na końcówkę sezonu dostał angaż w Ferrari, które reprezentował aż do sezonu 1962.

Hill szybko zaczął zdobywać podia, ale na pierwszą wygraną musiał poczekać do przedostatniego GP sezonu 1960 – GP Włoch na torze Monza. Następny rok należał do kierowców Scuderii. O tytuł mistrza świata przyszło mu walczyć z partnerem zespołowym – Wolfgangiem von Tripsem. Przed finałową rundą na Monzy, to Niemiec był w lepszej sytuacji punktowej, ale niestety zginął podczas decydującego wyścigu, który wygrał Hill. Tym samym Amerykanin został mistrzem świata w tragicznych okolicznościach, podobnie jak jego rodak Mario Andretti 17 lat później.

Od tego czasu Phil nigdy już nie wygrał wyścigu w F1. Po odejściu z Ferrari startował w takich teamach jak m.in. ATS i Cooper. Jego ostatni występ miał miejsce na Monzy w 1966 rok w zespole Dana Gurneya, ale nie udało mu się zakwalifikować.

Mr. Le Mans

Oprócz tytułu mistrza świata F1, może poszczycić się bogatą karierą w 24h Le Mans, do którego przystępował aż 14 razy. Ten prestiżowy wyścig wygrał 3-krotnie w latach: 1958, 1961, 1962. Jest też jedynym kierowcą w historii, który w jednym roku wygrał 24h Le Mans i został mistrzem świata F1. Zmarł 28 sierpnia 2008 roku w wieku 81 lat. Jego syn Derek też był kierowcą wyścigowym.

Statystyki w F1
Starty47
Zwycięstwa3
Podia16
Pole Position6
Najszybsze okrążenia6
Punkty98
Tytuły MŚ1 (1961)

Dan Gurney

Gigant motosportu

Amerykanin na tle rywali z pewnością wyróżniał się wzrostem. Mierzył 193 centymetry, będąc wówczas najwyższym kierowcą w historii F1. W latach 70. jego wynik o centymetr przebił Niemiec – Hans-Joachim Stuck (194 cm).

Karierę wyścigową rozpoczął dopiero w wieku 24 lat, co nie było przeszkodą w dojściu na szczyt. Awansował do F1 zaledwie 4 lata później, od razu jako kierowca Ferrari. Podczas debiutanckiego sezonu, zaliczył 4 występy, z których dwukrotnie skończył na podium. Jego wizja różniła się od tej szefa zespołu, dlatego postanowił opuścić team z Maranello.

Na sezon 1960 został etatowym kierowcą BRM, który skończył bez punktów, tylko raz finiszując. Następne 2 lata spędził w Porsche, które były bardzo owocne. Kończył sezony odpowiednio na 4. i 5. miejscu. W tym czasie wygrał raz, pięciokrotnie stając na podium.

Jeszcze lepiej wyglądał jego pobyt w zespole Brabham w latach 1963-1965. Również zaliczał serię podiów i 2 razy zwyciężył. W 1965 roku wyrównał swoją najlepszą pozycję końcową, czyli czwartą. Jeżdżąc w zespole mistrza świata – Jacka Brabhama – sam postanowił pójść w jego ślady, budując własny bolid. Wcześniej wraz z Carollem Shelby stworzył zespół wyścigowy o nazwie All American Racers, który startował w Indianapolis 500.

Eagle-Gurney

Własny team o nazwie Eagle-Gurney udało mu się wprowadzić do F1 w 1966 roku. Bolidy były awaryjne i rzadko dojeżdżały do mety, ale za to udało mu się wygrać GP Belgii 1967. Ten rok był dla niego bardzo udany z racji odniesienia również zwycięstwa w 24-godzinnym Le Mans za kierownicą Forda. Wtedy podczas dekoracji dokonał historycznej rzeczy, która stała się tradycją. Postanowił otworzyć otrzymaną butelkę szampana i wypryskać go na podium. Od tego momentu stało się to zwyczajem każdej dekoracji.

Interes związany z prowadzeniem własnej ekipy zakończył ostatecznie w 1969 roku. Po śmierci Bruce Mclarena w czerwcu 1970 roku wystartował jeszcze w kilku wyścigach zespołu Nowozelandczyka, po czym zakończył karierę w F1. W historii oprócz osiągnięć zapisał się również jako konstruktor. Wprowadził kilka innowacji technicznych m.in. słynną listwę Gurneya. Zmarł 14 stycznia 2018 roku, mając niespełna 87 lat.

Statystyki w F1
Starty86
Zwycięstwa4
Podia19
Pole Position3
Najszybsze okrążenia6
Punkty133
Tytuły MŚ0

Peter Revson

Pochodzenie z bogatej rodziny ułatwiło start kariery Revsonowi, którą rozpoczął w wieku 22 lat. W 1964 roku zadebiutował w F1, ale 7. rund, które zaliczył nie były zbyt udane. Dlatego postanowił kontynuować starty w Stanach Zjednoczonych.

Powrót do królowej sportów motorowych nastąpił dopiero w 1971 roku podczas zamykającego sezon GP USA. Otrzymał szansę startu trzecim bolidem mistrzowskiej ekipy Tyrell u boku słynnego duetu Stewart-Cevert. Zakwalifikował się daleko za nimi. Był dopiero 21., choć w wyniku zawirowań przypadło mu 19. pole startowe. Wyścig potrwał dla niego zaledwie 1. okrążenie, po czym odpadł z powodu awarii sprzęgła.

Na sezon 1972 podpisał kontrakt z McLarenem, dzięki czemu otrzymał samochód zdolny do walki o czołowe pozycje. Zdobył 4 podia i wywalczył Pole Position do GP Kanady, kończąc sezon na 5. miejscu. Następny rok okazał się jeszcze lepszy. Revson wygrał w Wielkiej Brytanii i Kanadzie, wyrównując pozycję z poprzedniego sezonu. Mimo że zdobył więcej punktów od swoich partnerów, którymi byli: Danny Hulme i Jody Scheckter, to opuścił zespół i został kierowcą Shadow.

Starty w brytyjsko-amerykańskim zespole zakończyły się tragicznie. Zginął 22 marca 1974 roku na torze Kyalami przed GP RPA. Miał wtedy zaledwie 35 lat.

Statystyki w F1
Starty30
Zwycięstwa2
Podia8
Pole Position 1
Najszybsze okrążenia0
Punkty61
Tytuły MŚ0

Richie Ginter

Amerykańskie objawienie

Wiek rozpoczęcia kariery wyścigowej w jego przypadku był podobny do reszty wyżej wymienionych rodaków. Początkowo startował na swoim kontynencie, gdzie został wcielony do programu Ferrari. Bardzo dobre rezultaty w wyścigach samochodowych otworzyły mu drogę do Formuły 1.

Zadebiutował w zespole z Maranello w 1960. W swoim 3. starcie zajął 2. miejsce, tym samym Amerykanie z włoskiego teamu zdobyli dublet. Za kierownicą Ferrari spędził również cały sezon 1961, choć pozostał w cieniu Phila Hilla i Wolfganga von Tripsa.

Przepisy ponad osiągnięcia

W latach 1962-1964 startował w zespole BRM, gdzie zdobywał podia, ale nie udało się wygrać wyścigu. W sezonie 1963 uzyskał drugą największą zdobycz punktową, zaraz po dominującym Jimie Clarku. Amerykanin zgromadził 34 punkty, jednak przez przepis o liczeniu wśród 10. rund tylko 6 najlepszych wyników, jego dorobek wyniósł 29.

Tyle samo punktów zdobył Graham Hill, który zapunktował tylko pięć razy. Za to Brytyjczyk, wygrał dwukrotnie, dlatego z racji lepszych wyników został sklasyfikowany na drugim miejscu, a Ginter zamiast tytułu wicemistrzowskiego musiał zadowolić się trzecim miejscem.

Nadzieja Japończyków

W 1965 rok został kierowcą Hondy. Jak wyglądały starty m.in. Gintera w tym zespole można przeczytać w artykule o fabrycznym zespole Hondy w F1 – TUTAJ. To właśnie wtedy podczas zamykającego sezon GP Meksyku odniósł swoje jedyne zwycięstwo w karierze. Następny rok był uboższy w liczbie startów z racji ograniczonego programu zespołu. Ostatnie podrygi Richiego w F1 miały miejsce w 1967 w zespole Gurneya. Z różnych przyczyn nie udało mu się wtedy wystartować w żadnym GP, do którego przystąpił.

Tego samego roku postanowił również zakończyć karierę wyścigową. Zmarł 20 września 1989 roku na atak serca, w wieku 59 lat.

Statystyki w F1
Starty 52
Zwycięstwa1
Podia14
Pole Position 0
Najszybsze okrążenia3
Punkty107
Tytuły MŚ0

Fot. Formula 1 (@F1)/X

Podobne wpisy