“A zielony tylko dodał: mam nadzieję” – Aston i jego AMR22

Zieleń to kolor symbolizujący naturę, nadzieję oraz świeżość. Kojarzy on się również ze zdrowiem, siłą wzrostu oraz rozwojem. Jan Brzechwa w tytule a teraz jakiś poradnik modowy… ale spokojnie dobrze trafiliście. TO Artykuł o prezentacji nowego bolidu Astona. A dlaczego to wszystko trzyma się całości, a Aston z kolorami trafia w sedno, wytłumaczę w dalszej części tekstu…

Nadzieja, spokój, rozwój, te słowa padły powyżej w kontekście symboliki zieleni. Możemy jednak tak samo opisać celę Astona na następny sezon. Nowe regulację, to wielkie nadzieje Lawrence’a Strolla na włączenie się jego ekipy w dłuższej perspektywie do walki o tytuł. Spokój, czyli pierwsza taka sytuacja w historii zespołu z Silverstone, kiedy to nie trzeba się przejmować pieniędzmi. Budowa nowej fabryki oraz zatrudnianie coraz to lepszych inżynierów z innych teamów, to stały rozwój, który to ekipa mimo fatalnego sezonu 2021 notuje od pojawienia się kanadyjskiego biznesmena.

Tak więc, czego można się spodziewać po Astonie Martinie w zbliżającym się nieubłaganie nowym sezonie? Tego nie wie nikt, ale na pewno oczywistym celem dla tej ekipy powinien być awans w hierarchii. Pieniędzmi się nie przejmują, a projektem pt. “nowe regulacje” zajęli się jako jedni z pierwszych. To wszystko sugerowałoby, że nowa konstrukcja będzie bardzo konkurencyjna.

Prezentacja rozpoczęła się od kilki słow Lawrenca Strolla. Potem już został pokazany bolid, wcześniej zasłonięty brytyjską flagą. Aston naturalnie został przy zielonym kolorze, z taka różnicą, że pojawił żółty pasek idący z boku samochodu, zamiast różowego pasku pochodzącego od dawnego sponsora BWT. Więcej zobaczycie na poniższych zdjęciach.

Osobiście dla mnie jak dotąd najładniejsze malowanie na sezon 2022. Jakby tak Aston był dobry jak ich projekty na bolidzie…