Alonso rozpędził się w piątkowych treningach przed GP Bahrajnu

Zimowa przerwa w końcu dobiegła końca, Formuła 1 wraca na dobre! Pierwszy weekend sezonu w ramach GP Bahrajnu tradycyjnie rozpoczął się od piątkowych sesji treningowych.

To pierwsza szansa, aby w pełni przekonać się, jak zarysowuje się układ sił w stawce. Tegoroczny początek sezonu zapowiada się być jednym z bardziej ekscytujących od lat, a piątkowe treningi w Bahrajnie jedynie to potwierdzają. GP Bahrajnu 3 raz rzędu rozpocznie sezon F1 i mamy nadzieję, że zapewni nam ciekawe widowisko. Jednak zanim to, zapraszamy do podsumowania piątkowych sesji treningowych.

FP1 przed GP Bahrajnu

W pierwszym treningu najszybszy okazał się być Sergio Perez z Red Bulla. Meksykanin z czasem 1:32.758, był szybszy od partnera zespołowego Maxa Verstappena o aż 0,5s. Red Bull po testach wyglądał na bardzo solidnie przygotowaną ekipę. Cel na ten rok jest dla nich jasny: obrona obu tytułów mistrzowskich. Tak czy inaczej, to nie oni byli głównym obiektem uwagi świata Formuły 1.

Aston Martin rozpoczął dzień z przytupem

Spekulacje, które przybierały na sile każdego dnia testów, dziś zdają się być w niemalże 100% potwierdzone. Aston Martin przygotował na ten sezon kapitalny samochód, co potwierdziła kapitalna dyspozycja Fernando Alonso w czasie treningów. Hiszpan w porannej sesji uplasował się na 2 pozycji, a czasy jego okrążeń wyglądały rewelacyjnie!

Jego kolega z zespołu Lance Stroll osiągnął 6 czas, co również można odnotować jako niezły rezultat, zważywszy na to, że Kanadyjczyk wrócił do kokpitu po kontuzji, która wykluczyła go z udziału w testach. Warto dodać, że Lance zmagał się także z usterką techniczną, która opóźniła nieco jego wyjazd na tor.

Co z tym Ferrari i Mercedesem?

Pozostając przy czołowych ekipach, wciąż niewiele jesteśmy w stanie powiedzieć na temat Ferrari. W porannej sesji w Scuderii nie zdecydowano się przejechać szybkich okrążeń. Zamiast tego woleli skupić się na dłuższych przejazdach. Nie jest żadną tajemnicą to, iż zużycie opon w Ferrari było jednym z poważniejszych problemów w sezonie 2022.

Swoje opony wyjątkowo mocno przetarł dziś Carlos Sainz, gdy na dojeździe do zakrętu numer 10 podłoga jego samochodu agresywnie „dobiła” do powierzchni toru, co zupełnie pozbawiło Hiszpana docisku. Sainz obrócił swój samochód, lecz na szczęście nie doszło do żadnego wypadku.

Fot. F1

Podobna sytuacja ma miejsce w Mercedesie, oni też na spokojnie zaczęli sezon, nie pokazując 100% tempa samochodu. Wyliczenia ekspertów sugerują jednak, że „Srebrne Strzały” w ten weekend mogą tracić ok. 0,2s do Ferrari, które również ma być delikatnie za Red Bullem. Blisko nich ma być Aston Martin.

McLaren znalazł pierwsze problemy?

W pierwszym treningu wysoko z czwartym czasem uplasował się Lando Norris z McLarena. Ekipa z Woking w trakcie testów pokonała zdecydowanie najmniej okrążeń, mając po drodze sporo problemów. Spodziewano się trudnego początku sezonu w ich wykonaniu, a więc tak dobra dyspozycja może być swego rodzaju zaskoczeniem.

Kolega zespołowy Norrisa – Oscar Piastri, który w ten weekend zaliczy swój debiut w wyścigu Formuły 1, również prezentował stabilne tempo, zaliczając po drodze lekką przygodę poza torem. Stracił równowagę na tarce w szybkiej sekcji na początku 2 sektora, ale na szczęście nie spotkał się z konsekwencjami.

Wyniki FP1
PozycjaKierowcaCzasStrataOkrążenia
1PER1:32.75821
2ALO1:33.196+0.438s22
3VER1:33.375+0.617s21
4NOR1:34.165+1.407s21
5LEC1:34.257+1.499s17
6STR1:34.298+1.540s17
7MAG1:34.402+1.644s20
8ZHO1:34.575+1.817s18
9BOT1:34.689+1.931s20
10HAM1:34.917+2.159s13
11RUS1:34.966+2.208s20
12PIA1:34.997+2.239s24
13TSU1:35.015+2.257s20
14HUL1:35.043+2.285s22
15OCO1:35.105+2.347s20
16DEV1:35.402+2.644s25
17GAS1:35.455+2.697s22
18SAR1:35.749+2.991s24
19ALB1:36.018+3.260s15
20SAI1:36.072+3.314s21

FP2 przed GP Bahrajnu

Aston Martin utrzymuje formę

Popołudniowa sesja miała miejsce już po zachodzie słońca, w dużo bardziej reprezentatywnych warunkach. W takich bowiem rozgrywane będą kwalifikacje oraz wyścig. Tutaj znakomite tempo znów zaprezentował Fernando Alonso, który wykręcił najlepszy czas tej sesji!

Pokonując Maxa Verstappena o 0,169s po raz kolejny potwierdził – Aston Martin na ten sezon przygotował wyjątkową konstrukcję. Ciężko stwierdzić, gdzie dokładnie plasuje się zespół z Silverstone w stawce, lecz warto mieć na nich oko w nadchodzący weekend!

Co ciekawe, w popołudniowej sesji wracający po kontuzji Stroll narzekał na trudności związane ze skrętem kierownicy w zakręcie nr 1. Podczas transmisji widać było nawet, że musi inaczej układać ręce, aby w ogóle być w stanie pokonać ten zakręt! Problemy te niemal na pewno są rezultatem wypadku jakiemu uległ Kanadyjczyk.

Red Bull w czołówce, Ferrari nadal testuje dłuższe przejazdy

W drugiej sesji znów solidnie zaprezentował się Red Bull zajmując 2 i 3 miejsce, gdzie Perez stracił do Verstappena zaledwie 0,002s. Niemniej zespól z Milton Keynes jak dotychczas spisuje się delikatnie poniżej oczekiwań. Samochód ma pewne problemy, a tempo nie jest tak miażdzące jak mogłoby się zdawać. Max Verstappen – obecny mistrz świata dla przykładu zgłaszał problemy z podskakiwaniem.

Ferrari po raz kolejny skupiło się na długich przejazdach, nie dając nam próbki tempa jakie mogą zaprezentować w sobotnich kwalifikacjach. Podobnie jak w pierwszej sesji, razem z Mercedesem zaliczyli dzień bez szczególnych rewelacji, a więc dopiero w sobotę poznamy ich prawdziwe tempo.

Jak wygląda sytuacja nieco dalej w tabeli?

Idąc w głąb stawki, w oczy rzuca się występ Nico Hulkenberga po raz kolejny powracającego do ścigania na najwyszym szczeblu. Piąty czas nowego kierowcy Haasa to z pewnością mała niespodzianka i optymistyczny początek weekendu dla amerykańskiego zespołu, który jest godny odnotowania.

Na 7 miejscu tracąc 0,5s do najszybszego czasu uplasował się Pierre Gasly – nowy kierowca Alpine, które jak dotychczas mocno kryło swoje prawdziwe tempo. W ten weekend Francuska stajnia wystąpi w specjalnych – róźowych barwach.

Przez cały weekend solidnie prezentują się także zawodnicy Alfa Romeo. Guanyu Zhou oraz Valtteri Bottas z pewnością mogą zaliczyć piątek w Bahrajnie do udanych. Nowa konstrukcja wydaje się być konkurencyjna, ale przede wszystkim dużo bardziej konkurencyjna niż zeszłoroczna.

Fot: RacingNews365

Dużo mniej optymizmu na pewno panuje w garażach Williamsa oraz Alpha Tauri. Te zespoły okazały się być zdecydowanie najwolniejsze. Eksperci przewidują, że te zespoły do czołówki mają tracić nawet do 1,5s na okrążenie. Jest to spora strata i z pewnością nie jest to zapowiedź łatwego startu kariery w Formule 1 dla dwóch tegorocznych debiutantów – Logana Sargeanta oraz Nycka de Vriesa.

Wyniki FP2
PozycjaKierowcaCzasStrataOkrążenia
1ALO1:30.90725
2VER1:31.076+0.169s24
3PER1:31.078+0.171s26
4LEC1:31.367+0.460s26
5HUL1:31.376+0.469s25
6STR1:31.450+0.543s28
7GAS1:31.475+0.568s24
8HAM1:31.543+0.636s27
9NOR1:31.570+0.663s27
10ZHO1:31.586+0.679s27
11OCO1:31.608+0.701s25
12BOT1:31.793+0.886s28
13RUS1:31.882+0.975s25
14SAI1:31.956+1.049s28
15PIA1:32.024+1.117s27
16MAG1:32.110+1.203s18
17ALB1:32.440+1.533s28
18TSU1:32.525+1.618s27
19DEV1:32.605+1.698s28
20SAR1:32.749+1.842s29

Dla chętnych zapraszamy do zapoznania się z wpisami o tegorocznych testach w Bahrajnie. Pierwszy dzień w ramach relacji LIVE, drugi dzień TUTAJ, trzeci dzień TUTAJ. Zbiorcze podsumowanie tych trzech dni TUTAJ.

Fot. RacingNews365

Podobne wpisy