Valkyrie LMH od przodu (Aston Martin Valkyrie)
||

Aston Martin Valkyrie jako Le Mans Hypercar od 2025 roku!

Stało się! 4. dnia października, o godzinie 17 ogłoszono powrót do projektu Aston Martin Valkyrie LMH i zadebiutuje on zarówno w WEC, jak i IMSA w sezonie 2025! Oprócz tego w przyszłym roku zadebiutują nowe odsłony Vantage’a GT3 i GT4!

Pierwsze podejście Astona Martina do Hypercar

Przy okazji 24 Hours of Le Mans w roku 2019, Automobilklub Zachodni (ACO) wraz z FIA ogłosiło, iż od sezonu 2020-21 w WEC zadebiutuje nowa klasa – Hypercar. Wtedy do tej klasy od razu weszła Toyota oraz wspomniany już Aston Martin. Ogłoszono wtedy od razu, iż bazą dla LMH brytyjskiej marki stanie się model Valkyrie zaprojektowany przez Adriana Newey’a.

Jednakże na początku 2020 roku nad programem pojawiły się czarne chmury po przejęciu Astona Martina przez Lawrence’a Strolla. Aston Martin przeprowadził wtedy reewaluację planów związaną także z ogłoszeniem regulacji LMDh i ogłoszono, iż program LMH zostaje zawieszony, a Aston Martin przemyśli swoje plany związane z motorsportem. Skończyło się to ostatecznie anulowaniem programu GTE Pro po sezonie 2019-20 i mocnym ograniczeniem aktywności w GT3 na rzecz zespołu w Formule 1 zbudowanego na podstawie Racing Point.

Jak będzie wyglądać powrót w 2025 i jak będzie wyglądać sama Valkyrie?

Auto będzie budowane, testowane, a co najważniejsze, wystawiane w World Endurance Championship i IMSA WeatherTech SportsCar Championship przy pomocy zespołu Heart of Racing.

Zespół ten istnieje od roku 2020 i od samego początku wystawia Astony Martiny Vantage w klasie GTD, a od zeszłego sezonu także w klasie GTD Pro w IMSA. Mają oni na koncie zwycięstwo w 24 Hours of Daytona w klasie GTD z tego roku oraz mistrzostwo tej klasy z sezonu 2022. Szefem ekipy jest Ian James, a jednym z jej właścicieli i założycielem jest założyciel Valve i Steama – legendarny Gabe Newell.

Auto ma nadal być napędzane 6,5-litrowym, wolnossącym V12 produkcji Coswortha, które zostanie dostosowane, aby spełnić limit maksymalnej mocy 520 kilowatów, który obowiązuje zarówno w WEC, jak i IMSA, oraz móc spełnić limit obrotów na minutę, który obowiązuje w IMSA, gdyż sama jednostka jest w stanie wygenerować ponad 1000 koni mechanicznych i przekracza 11000 obrotów na minutę. Auto nie będzie wyposażone w hybrydę, jak ma to miejsce w wersji AMR Pro.

Valkyrie LMH od boku (Aston Martin Valkyrie)
Fot. Aston Martin

Właśnie wspomniana wersja AMR Pro, która pierwotnie była budowana pod regulacje LMH, będzie bazą dla nowej wersji Valkryie LMH. Budową auta zajmie się nowoutworzony kampus technologiczny Aston Martin Racing, który jest umiejscowiony obok siedziby zespołu F1 w Silverstone. Zaczęto już prace nad projektowaniem aerodynamiki i liczeniem osiągów, które zmieszczą się w okienku wydajności ACO i IMSA.

Valkyrie LMH z kąta (Aston Martin Valkyrie)
Fot. Aston Martin

Za operacje na torze w pełni odpowiedzialny będzie zespół Heart of Racing, co, w wywiadzie dla Sportscar365, potwierdził jego szef, Ian James. Do tego celu zespół będzie miał bazę satelicką w Wielkiej Brytanii, lecz jej lokalizacja zostanie doprecyzowana w następnych kilku miesiącach. Zespół posiada obecnie jedynie bazę w Sandford, na Florydzie. Także zostanie powiększony zespół pracowników. Ich liczba się podwoi i zamiast obecnych 40, będzie ich aż 80.

Valkyrie LMH od tyłu (Aston Martin Valkyrie)
Fot. Aston Martin

Co do kierowców, którzy mogliby się znaleźć w tym programie, to Ian James w tym samym wywiadzie powiedział, iż kierowcy Astona Martina z Formuły 1 nie są dla niego głównym języczkiem uwagi. Szef Heart of Racing chyli się raczej ku kierowcom z klas GT, dla których, według Jamesa, klasa Hypercar/GTP jest bardziej sprzyjająca. Powołuje się on także na ruchy Porsche i Ferrari, które zakończyły się sukcesem. Ci kierowcy, według szefa HoR, są w stanie najlepiej zarządzać jazdą w „trafficu” i mają lepszy obraz na to, aniżeli kierowcy, którzy na stałe jeżdżą w seriach open-wheel.

Takimi słowami zostało to zwieńczone:

Żadne drzwi nie są zamknięte, to na pewno, i jeśli masz kierowcę światowej klasy, jakim jest Fernando Alonso, to skaczesz z radości, ale to nie jest kluczowe dla sukcesu programu.

Nowy Aston Martin Vantage GT3 i GT4

Od 2025 roku Aston Martin będzie obecny na każdym szczeblu rywalizacji aut sportowych, a także w Formule 1. Będzie to możliwe dzięki ewolucji obecnego Vantage’a GT3 oraz całkowicie nowym Vantage’u GT4. Auta te mają być przystosowane do najnowszych regulacji, w tym do regulacji klasy LMGT3, która będzie obecna od przyszłego sezonu w WEC oraz ELMS.

Auto będzie dostępne dla partnerów z WEC, IMSA, ELMS czy serii GT World Challenge na całym świecie. W ostatni weekend ogłoszono, iż partnerem Astona Martina w GT World Challenge Europe zostanie zespół Comtoyou Racing, który wystawi dwa nowe Vantage GT3 w przyszłym sezonie. Nadal niewiadomą jest, kto wystawi Vantage’a GT3 w WEC. Przypuszcza się, że dwoma autami podzielą się tak wspominane w tym artykule Heart of Racing oraz D’Station Racing, które także ma ambicje, aby wrócić z Astonem Martinem do klasy GT300 w japońskim Super GT.

Fot. Aston Martin

Podobne wpisy