|

Był taki wyścig – GP Singapuru 2012

GP Singapuru 2012 było jednym z tych wyścigów na tym torze, które zapewniło kibicom wiele emocji. Jako że w dzień publikacji wpisu czeka nas świetnie zapowiadający się wyścig w Singapurze, zapraszamy do wpisu nt. ścigania w 2012 roku.

Nocne GP Singapuru dało nam wiele emocjonujących wyścigów, które przeszły do historii F1. Z okazji kolejnego z nich na tym torze przypomnimy w naszym stałym cyklu ten z 2012 roku. Jego wyniki na mecie były nieco inne niż w kwalifikacjach. W pewnym momencie obfitował on w spory chaos na torze, który zamieszał w klasyfikacji. Zdarzyła się w nim również sytuacja, która przeważyła w decyzji o ważnym transferze, który miał wpływ na historię F1. Czas na przypomnienie tamtych wydarzeń!

Kwalifikacje

Lewis Hamilton zdobył 24. Pole Position w karierze. To było czwarte zwycięstwo z rzędu w kwalifikacjach dla zespołu McLarena, co pokazywało, że są w wysokiej formie. Brytyjski zespół każde z trzech poprzednich PP zamieniał na zwycięstwo w wyścigu, dlatego liczyli na podtrzymanie tej passy.

Drugie miejsce z czasem gorszym o 442 tysięczne sekundy od wyniku Hamiltona zajął Pastor Maldonado z Williamsa. Trzeci był Sebastian Vettel (Red Bull), a obok niego na starcie ustawił się partner zespołowy Hamiltona – Jenson Button. W trzeciej linii obok lidera klasyfikacji MŚ – Fernando Alonso (Ferrari), wyruszał Paul di Resta z Force India, co było niezłym popisem tego kierowcy. Jego partner z ekipy – Nico Hulkenberg był jedenasty.

W Q3 czasów nie uzyskali kierowcy Mercedesa, czyli Michael Schumacher i Nico Rosberg, dlatego zajęli dopiero piątą linię na starcie. Sporą sensacją było odpadnięcie w Q2 błyszczącego przez cały sezon Kimiego Raikkonena z Lotusa oraz Felipe Massy z Ferrari, podnoszącego się po fatalnej pierwszej połowie 2012 roku.

GP Singapuru:

Start

Kiedy zgasły czerwone światła kierowcy ruszyli do wyścigu. Hamilton obronił prowadzenie, a Maldonado po kilku zakrętach został wyprzedzony przez Vettela i Buttona. W 1. zakręcie doszło do kontaktu Witalija Pietrowa (Caterham) z Felipe Massą (Ferrari). Obaj przez to musieli udać się do alei serwisowej. Kierowca Caterhama uszkodził przednie skrzydło, a Massa miał przebitą oponę, co kosztowało go spadek na ostatnie miejsce. Sędziowie przyjrzeli się temu zdarzeniu, ale ostatecznie uznali, że był to incydent wyścigowy, więc obeszło się bez kar.

Pierwsza faza wyścigu

Między 8. a 18. okrążeniem cała stawka (oprócz ofiar pierwszego okrążenia) wykonała swoje pit-stopy. Najdłużej na torze utrzymali się Nico Hulkenberg (Force India) i Sergio Perez (Sauber). Ten ruch kosztował ich spadkiem o kilka pozycji po swoich wyjazdach z pit-lane względem tych, na których byli przed turą pit-stopów. W czołówce obyło się bez zmian. Nadal prowadził Hamilton przez Vettelem i Buttonem.

Na 23. okrążeniu zdarzyło się coś, co miało ogromny wpływ na losy wyścigu i prawdopodobnie dalszy bieg kariery Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk podróżował po torze żółwim tempem na neutralnym biegu, po tym jak w jego samochodzie awarii uległa skrzynia biegów. Dla niego był to koniec wyścigu. Warto wspomnieć, że zastanawiał się wtedy nad zmianą zespołu, a 5 dni później ogłoszono jego przejście do Mercedesa.

Dwie neutralizacje z rzędu

Na 33. okrążeniu Singapur pokazał swoje prawdziwe oblicze. Swój udział w wyścigu po uderzeniu w bandę zakończył hindus – Narain Karthieyan z zespołu HRT. Na czas posprzątania jego bolidu, potrzebny był oczywiście wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Kierowcy ze ścisłej czołówki wykorzystywali moment rozpoczęcia neutralizacji i wykonywali swoje pit-stopy. Z tej możliwości nie skorzystał Fernando Alonso, który dzięki temu awansował na 3. miejsce. Przed neutralizacją pokazywał lepsze tempo od Maldonado, próbując go wyprzedzić.

Podczas tej podróży za Berndem Maylanderem, zajmujący wówczas 10. pozycję – Pastor Maldonado, poinformował o problemach z układem hydraulicznym. To zmusiło go do zjazdu do garażu i zakończenia jazdy w wyścigu. Była to zmarnowana szansa, bo aspiracje na dużą zdobycz punktową były wysokie.

Na 38. okrążeniu ogłoszono koniec neutralizacji, pod koniec tego kółka jadący na drugim miejscu – Jenson Button zagapił się i zbyt późno zahamował, omal doprowadzając do kolizji z liderującym Sebastianem Vettelem.

Kiedy na 39. okrążeniu nastąpił powrót do ścigania, kilku kierowców próbowało zyskać pozycję. Udało się to Kimiemu Raikkonenowi, który wyprzedził Sergio Pereza. W ślady Fina próbował pójść Jean-Eric Vergne (Toro Rosso), który wychylił się tuż przed zakrętem czternastym. Był jednak po zewnętrznej, przez co musiał szybko zwolnić, żeby wejść w zakręt. Zdecydowanie później pedał hamulca miał zamiar wcisnąć będący za plecami Francuza – Michael Schumacher, który w konsekwencji staranował kierowcę Toro Rosso, co spowodowało kolejny wyjazd SC.

Kolejni kierowcy wykorzystywali okazję do zmiany opon. Na końcu alei serwisowej zatrzymał się Witalij Pietrow, którego mechanicy przepchnęli z powrotem na stanowisko serwisowe. Powodem tego okazało się niedokręcone koło. Bolid został schowany do garażu, ale tylko na chwilę, po czym kierowca wrócił do wyścigu.

Końcówka wyścigu

Wraz z 42. okrążeniem druga neutralizacja dobiegła końca. Kierowcy, którzy zmienili opony w jej trakcie atakowali rywali próbując przebić się do przodu. Ta sztuka najłatwiej szła tym, którzy walczyli z reprezentantami najsłabszych teamów. Najostrzejszy okazał się jednak pojedynek o 9. miejsce między dwoma Brazylijczykami – Felipe Massą i Bruno Senną z Williamsa. Doszło między nimi do kontaktu, po którym ten pierwszy znalazł się z przodu.

Na 49. okrążeniu miejsce miała ostra walka poza pierwszą dziesiątką, w którą zamieszani byli m.in. Nico Hulkenberg oraz kierowcy Saubera (Kamui Kobayashi i Sergio Perez – przyp. red.). Niemiec z Force India w dwóch osobnych pojedynkach zaliczył kontakt z jednym i drugim. Tym samym ucierpiał, łapiąc kapcia. Poszkodowanym okazał się również Kobayashi, u którego uszkodzeniu uległo przednie skrzydło, co było efektem zderzenia z Webberem.

Wyniki wyścigu

Wyścig trwał zbyt długo, przez co kierowcy nie przejechali pełnego dystansu. Zakończono go po upływie 2 godzin od startu okrążenia formującego po 59 z 61 zaplanowanych okrążeń.

Sebastian Vettel odniósł 23. zwycięstwo w karierze. Drugie miejsce zajął Jenson Button, a trzecie Fernando Alonso, mający po tym Grand Prix 29 punktów przewagi w klasyfikacji MŚ nad Vettelem, który awansował na P2.

Na 4. miejscu do mety dojechał Paul di Resta, co jest życiowym wynikiem tego kierowcy. Jego partner zespołowy, który spadł w klasyfikacji wyścigu po złapaniu kapcia finiszując na P14, wykręcił najszybsze okrążenie. To było pierwsze z dwóch w karierze Hulkenberga.

12. miejsce zajął Timo Glock z zespołu Marussia, dzięki czemu jego team awansował na 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, co dawało im udział w podziale pieniędzy z praw telewizyjnych. Nie udało się go jednak utrzymać do końca, po tym jak Witalij Pietrow z Caterhama ukończył finałowe GP Brazylii na 11. miejscu.

Pełne wyniki GP Singapuru 2012 można zobaczyć TUTAJ.

Fot. FiA

Podobne wpisy