Carlos Sainz wystartuje z Pole Position do GP Belgii

Mimo, że pierwsze miejsce zajął Max Verstappen to Carlos Sainz wystartuje z Pole Position do GP Belgii. Holender przez zmianę podzespołów dostał karę cofnięcia na sam koniec stawki, a więc jego pierwsze miejsce nie jest brane pod uwagę.

Max Verstappen wygrał kwalifikacje do GP Belgii. Jednak przez wymianę podzespołów nie wystartuje jutro z pierwszego miejsca. Zamiast niego z Pole Position ruszy Carlos Sainz, który podczas kwalifikacji zajął drugie miejsce. Podium podczas dzisiejszej rywalizacji uzupełnił Sergio Perez.

Q1

Kwalifikacje rozpoczęły nam się od opóźnienia. Na torze trzeba było naprawić bariery, które zostały uszkodzone z powodu kraksy podczas kwalifikacji Porsche Super Cup. Bolidy na pierwszą część wyjechały z boksów o godzinie 16:25.

Pierwszym kierowcą na torze był Nicholas Latifi, który wyjechał na pośredniej mieszance opon. Kanadyjczyk wyjechał tylko na okrążenie rozpoznawcze z torem. Gdy kierowca Williamsa zjechał do boksu to pomału coraz więcej kierowców zaczęło wyjeżdżać na tor.

Photo: F1

Po pierwszych przejazdach z najszybszym czasem był Max Verstappen. Holender przejechał okrążenie z czasem 1:44.581. Tuż za nim plasowali się Carlos Sainz i Sergio Perez. W strefie zagrożonej znajdowali się kierowcy Alfy Romeo, oraz Stroll, Latifi i Schumacher.

Najszybszym kierowcą po Q1 był Max Verstappen. Holender jednak swojego czasu już nie poprawiał, ponieważ nie wyjechał na tor. To samo zrobili również Carlos Sainz i Sergio Perez. Z kierowcami, którymi musieliśmy się pożegnać byli: Vettel (przegrał o 0,002 sekundy z Schumacherem), Latifi, Magnussen, Tsunoda (popełnił błąd na ostatnim zakręcie), Bottas (nie dokończył ostatniej próby).

Wyniki po Q1. GP Belgii
Photo: F1

Q2

Wszyscy kierowcy wyjechali od razu na tor. Część z nich jechała jednak na oponach już używanych z Q1. Po pierwszych przejazdach na pierwszym miejscu znowu plasował się Max Verstappen z czasem 1:44.723. Holender swoje “kółko” wykręcił na używanym ogumieniu. Tuż za nim plasowali się ci sami kierowcy co w Q1 czyli Carlos Sainz i Sergio Perez. Tym razem to jednak Meksykańczyk był górą w pojedynku z Hiszpanem z Ferrari.

Jedynym kierowcą, który nie opuścił boksów po połowie czasu był Daniel Ricciardo i to on zajmował ostatnie miejsce. Oprócz niego, zagrożeni odpadnięciem byli: Albon, Zhou, Stroll, Schumacher.

Photo: F1

Na ostatnie dwie minuty wszyscy poza wyjątkiem kierowców Red Bulla wyjechali na tor. Kilku kierowców wiedząc, że będzie startować z końca stawki mogło pomóc podciągać swoich partnerów na prostych.

Ostatecznie to Charles Leclerc uzyskał najszybsze okrążenie w Q2. Pierwsza trójka spadła jedynie o jedno miejsce w dół. Alexowi Albonowi udało się dostać do Q3. Taj przejechał bardzo dobre okrążenie i przy okazji zaliczył rekord w pierwszym sektorze. Po Q2 musieliśmy się pożegnać z Ricciardo, Gaslym, Zhou, Strollem i Schumacherem.

Daniel Ricciardo znowu nie pokazał się z dobrej strony i nic w tym dziwnego, że Mclaren kończy z nim współpracę po tym sezonie. Australijczykowi nawet podciąganie na prostej przez Lando Norrisa nie pomogło aby awansował do Q3.

Wyniki po Q2. GP Belgii
Photo: F1

Q3

Trzecią część kwalifikacji rozpoczęliśmy od wyjazdu wszystkich kierowców. Mimo, że Verstappen będzie startował z końca stawki to i tak nie pomagał podciągać się Perezowi. Holender oczywiście wykręcił najszybszy czas. Tuż za nim była znana nam już dwójka, a więc Sainz i Perez. Ferrari nawet podczas kwalifikacji zrobiło psikusa swojemu kierowcy i Leclercowi założyli złe opony. Mimo to, Monakijczyk wykręcił czwarty czas po pierwszym przejeździe.

Ostatecznie Verstappen utrzymał się na pierwszym miejscu. Holendrowi wystarczył tylko jeden przejazd. Podium uzupełnili Sainz i Perez. Na czwartym miejscu ukończył Leclerc. Jednak przez kary dla kierowców to Hiszpan z Ferrari zdobył Pole Position do niedzielnego wyścigu, a z drugiego i trzeciego miejsca wystartują Sergio Perez i Fernando Alonso.

Wyniki

Photo: F1

Start do jutrzejszego wyścigu

Do GP Belgii z Pole Position wystartuje Carlos Sainz. Tuż za nim ustawi się Sergio Perez. W drugim rzędzie ustawią się Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Zapowiada nam się jutro bardzo interesujący start. Na długiej prostej możemy spodziewać się sporej walki między kierowcami i w najgorszej sytuacji będzie tam Carlos Sainz jeżeli utrzyma swoją pierwszą pozycję.

Ciekawa walka szykować nam się będzie również po za pierwszą 10. Max Verstappen, Charles Leclerc, Esteban Ocon czy Lando Norris. Ci kierowcy powinni powalczyć o zdobycie jak najwyższej pozycji, więc możemy widzieć jutro sporo wyprzedzeń. Powinniśmy spodziewać się, że pierwsza dwójka będzie walczyć o zakończenie wyścigu na podium. Leclercowi w tym zadaniu może jednak pokrzyżować plany własny zespół…