Charles Leclerc wygrywa kwalifikacje do GP USA

Charles Leclerc wygrywa kwalifikacje do GP USA. Max Verstappen zakończył walkę za podium!

Kwalifikacje, które trzymały w emocjach do końca, ale dowiedzieliśmy się kto je wygrał. Charles Leclerc przejechał najszybsze okrążenie i to on wystartuje z 1. pozycji do niedzielnego GP USA. Na drugim miejscu znalazł się Lando Norris, a na trzeciej pozycji Lewis Hamilton. Max Verstappen ukończył kwalifikacje dopiero na 6. pozycji.

Q1 – dwa Astony odpadają

Pierwsza sesja kwalifikacyjna przebiegła bardzo szybko. W pierwszych 10min mogliśmy na pozycji lidera zobaczyć kierowców takich jak Charles Leclerc czy Max Verstappen. Blisko tych kierowców mieliśmy Lando Norrisa. Na ostatnie 7min na pierwszym miejscu mogliśmy dostrzec Nico Hulkenberga – jak widać bolid po poprawkach pozwolił wykręcić bardzo dobry czas. Niemiec mógł się cieszyć jednak tylko przez krótki moment, ponieważ szybko wyprzedził go Pierre Gasly.

Francuza pozycja lidera też nie trwała długo, ponieważ po kolejnych przejazdach widzieliśmy na tej pozycji dwóch kierowcę Ferrari – Carlosa Saizna. Tuż za Hiszpanem znajdował się jego zespołowy partner – Charles Leclerc. Na ostatnie 3min z boksów zaczęły wyjeżdżać większa część bolidów przez co na torze zrobił się spory tłok – to mogło oznaczać jedno, że nie każdemu kierowcy może udać się wykonać poprawne okrążenie.

Po ostatnich przejazdach czasy kierowców były bardzo bliskie. Najlepszy czas uzyskał Lewis Hamilton (1:35.091), a Lando Norris stracił zaledwie 0.019s. Fernando Alonso pierwszy raz w tym sezonie odpadł po Q1, co jest wielkim zaskoczeniem. Po Q1 pożegnaliśmy kierowców:

16. Nico Hulkenberg
17. Fernando Alonso
18. Alex Albon
19. Lance Stroll
20. Logan Sargeant

Klasyfikacja kierowców po Q1 do GP USA
Klasyfikacja kierowców po Q1.
Fot. Formula 1

Q2 – Alpine przechodzi dalej

Na pierwsze przejazdy podczas drugiej części kwalifikacji część kierowców zdecydowała się wyjechać na używanych oponach miękkich. Byli to m.in. kierowcy Ferrari, Lewis Hamilton czy Max Verstappen. To jednak nie zaszkodziło Holendrowi aby wskoczyć na pierwszą pozycję.

U Lando Norrisa powróciły demony z weekendu w Katarze, kiedy to miał usuwane czasy podczas przejazdów w kwalifikacjach. Tym razem było podobnie i jego pierwszy przejazd został skreślony za przekroczone limity torów i jako jedyny zostawał bez czasu po połowie drugiej części kwalifikacji – jednak jego czas i tak byłby bardzo słaby bo plasowałby się na 12. pozycji.

Podczas drugich przejazdów kierowcy, którzy mieli wykonać swoją pracę prawidłowo tak zrobili. Lando Norris przejechał swoje okrążenie poprawnie, Carlos Sainz, który miał słaby czas również się poprawił. Na pierwszym miejscu zakończył Charles Leclerc, a tuż za nim ze stratą 0.004s był Max Verstappen. Do kolejnej części kwalifikacji dostały się również dwa bolidy francuskiej ekipy – Alpine. Gasly jak i Ocon przejechali bardzo dobre okrążenia. Po Q2 odpadli:

11. Yuki Tsunoda
12. Zhou Guanyu
13. Valterri Bottas
14. Kevin Magnussen
15. Daniel Ricciardo

Klasyfikacja kierowców po Q2 do GP USA
Klasyfikacja kierowców po Q2.
Fot. Formula 1

Q3 – Charles Leclerc wygrywa kwalifikacje

W trzeciej sesji kwalifikacyjnej po pierwszych przejazdach na prowadzeniu mieliśmy Charlesa Leclerca. Za Monakijczykiem zameldował się Lewis Hamilton a następnie Max Verstappen. Na używanych oponach swoje okrążenia przejechali kierowcy McLarena, Esteban Ocon czy George Russell, który miał skreślony czas za przekroczone limity toru. W walce o pierwszą pozycję mieliśmy kilku kierowców.

Podczas drugich przejazdów kibice w napięciu oczekiwali co się wydarzy. Kierowcy się poprawiali i na pierwszej pozycji mogliśmy oglądać Charles Leclerca, po chwili tuż za nim znalazł się Lando Norris, a z najszybszym okrążeniem na pierwsze miejsce wskoczył nam Max Verstappen. Czas Holendra został jednak skreślony przez limity toru. Na trzecim miejscu ujrzeliśmy przez to Lewisa Hamiltona.

Wyniki kwalifikacji

Klasyfikacja kierowców po Q3
Klasyfikacja kierowców po Q3.
Fot. Formula 1

Szczegółowe wyniki kwalifikacji do GP Kataru sprawdzicie TUTAJ.

Wypowiedzi TOP3 po kwalifikacjach

Charles Leclerc

Na ostatnim okrążeniu tu i ówdzie popełniłem kilka błędów, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony.

Lando Norris

Jestem szczęśliwy, to był dobry dzień. Prawdopodobnie się tego nie spodziewałem, więc to dobry bonus dla całego zespołu.

Lewis Hamilton

Poprawiliśmy nasz samochód i zbliżyliśmy się trochę do tych chłopaków, jednak oni wciąż są trochę przed nami, więc jutro spróbujemy jeszcze raz.

Co nas czeka w GP USA?

Po piątkowych przejazdach wiemy, że sporo kierowców ma chrapkę w walce o pierwsze miejsce i w wyścigu zarządzanie oponami na dystansie będzie bardzo ważne. Po jednym treningu ustawienie odpowiednio bolidu przy zmienionej nawierzchni toru mogło nie być łatwe i nie każdy kierowca może mieć ustawione prawidłowe ustawienie prześwitu bolidu.

Circuit of the Americas to obiekt z różnymi typami zakrętów, a pod tym względem najlepszy bolid w tym sezonie ma Red Bull. To pozwala aby Max Verstappen miał ułatwione zadanie w walce i powinien próbować przebić się na pierwszą pozycje. Sporo zespołów przywiozło poprawki do swojego bolidu, co mogliśmy zobaczyć podczas sprintu. Charles Leclerc w każdy weekend ze sprintem dobrze sobie radzi, co może być odpowiedzią, że ma spore szanse na wygraną w tym wyścigu. Tuż za nim startuje jednak Lando Norris, a patrząc jak wyglądały starty w poprzednich latach na tym torze, to często kierowca z drugiego miejsca wskakiwał na pozycję nr. 1.

Nowa podłoga w Mercedesie widać zadziałała poprawnie i szybko odnalazł się z nią Lewis Hamilton. Podczas startu będzie mógł wykorzystać cień aerodynamiczny za kierowcą Ferrari co też może mu pomóc aby dojeżdżając do pierwszego zakrętu wskoczyć na pozycje lidera.

Po sprincie będziemy wiedzieć jak będzie wyglądać tempo zespołów na dłuższym dystansie, ale patrząc po treningu i kwalifikacjach, to Max Verstappen, Lando Norris, Mercedesy i Ferrari stoczą bój o podium jak i również wygraną w tym wyścigu. Start GP USA w niedzielę o godzinie 21:00, a start sprintu o 00:00 również w niedzielę!

Fot. Scuderia Ferrari (@Scuderia Ferrari)/X

Podobne wpisy