Ford Fiesta – historia

W lipcu z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni Ford Fiesta, a to oznacza, że pożegnaliśmy kolejny model z segmentu B. Zapraszamy na historię tego modelu, którą przeczytacie właśnie w tym wpisie!​

Ford Fiesta jest na rynku od wielu lat. Sporo osób miało do czynienia z tym modelem. Auto z segmentu B, które niestety już zakończyło swoją podróż, ponieważ 7 lipca z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni model Fiesty MK8. Z tej okazji postanowiłem przypomnieć historię tego modelu.

Projekt Bobcat zaprojektowany z przymusu?

Historia Forda Fiesty zaczyna się w 1972r. Amerykański koncern powołał zespół, który miał zaprojektować małe i tanie auto dla Europejczyków – miał być konkurentem dla Fiata 127 oraz Renault 5. Projekt, który w tamtych czasach nazywał się „Bobcat” – wtedy jeszcze nikt nie myślał o nazwie dla nowego modelu, trafił na idealny czas, ponieważ przypadł na okres, kiedy to wybuchł kryzys paliwowy – warto nadmienić, że Ford kilka lat wcześniej nie chciał małego auta w swoich szeregach, jednak ta sytuacja zmieniła wszystko.

Projekt Bobcat - Ford Fiesta
Projekt Bobcat
Fot. Car Design Archives

Kryzys paliwowy przyniósł wiele zmian na rynku – w tym zainteresowanie mniejszymi samochodami, które były ekonomiczniejsze. Ford wtedy zrozumiał, że jest to idealny moment, aby zaprezentować światu taki samochód, który już był rysowany przez architektów. Do pracy, przy tym modelu, zaangażowano wiele studiów marki z w wielu krajów. Ostatecznie zwyciężył projekt powstały we Włoszech, w Turynie. Należąca do Forda Ghia opracowała finalny design samochodu. Wyszedł on spod ręki Toma Tjaardy, legendarnego stylisty, pracującego wówczas pod okiem Uwe Bahnsena – jednego z najbardziej cenionych designerów w historii motoryzacji.

Nowy model musiał być mniejszy od Escorta. Z tego powodu Ford wpadł na pomysł, aby zrobić koncepcję z samochodem posiadającym napęd na przód, który już wtedy był popularnym rozwiązaniem. To pozwoliło na stworzenie małego auta, ale przestronnego. Mierzył on 3,57 metra długości, 1,56 metra szerokości i 1,36 metra wysokości. Natomiast rozstaw osi był większy niż we Fiacie 127, w wyniku czego posiadał on większą ilość miejsca w kabinie. A to był jeden z kluczowych argumentów, stojących za wyborem tego auta na tle konkurentów.

Popyt na ten samochód był spowodowany przez atrakcyjną linię, dobre silniki pod maską oraz niską cenę. Wszystko to udało się uzyskać za sprawą idealnej współpracy kilku oddziałów Forda. Silniki został opracowany w Kolonii i w Wielkiej Brytanii, natomiast nadwozie w Wielkiej Brytanii. We Francji znajdował się jeden z zakładów dostarczających kluczowe podzespoły, a finalny montaż odbywał się w nowej fabryce w Walencji.

Wybór Hiszpani był podyktowany względami ekonomicznymi. Budzący się z ery frankizmu kraj stał otworem dla zagranicznego kapitału, aby ożywić gospodarkę i stworzyć nowe miejsca pracy. Lepszego miejsca do produkcji nowego samochodu więc nie było.

Jaka nazwa dla nowego modelu?

W 1976 roku prawa do nazwy Fiesta posiadał koncern General Motors. Była ona stosowana na jednej z wersji wyposażeniowych Oldsmobile’a. W tamtym czasie, konkurencyjna grupa uznała jednak, że nowy Ford nie stanowi dla nich handlowego zagrożenia, więc w związku z tym może korzystać z hiszpańskiej nazwy.

Za nazwą tego modelu stał Henry Ford II, który osobiście wybrał ją w grudniu 1975 roku ze względu na powiązanie z nazwą Ford, oraz z powodu przyjemnego skojarzenia Fiesty ze świętem i radością życia oraz dla podkreślenia nowych związków Forda z Hiszpanią. Na początku Ford produkowany był tylko w Hiszpanii. Osoby odpowiedzialne za projekt pojazdu stawiały na zupełnie inną nazwę.

Henry Ford II i Ford Fiesta
Henry Ford II, a tuż za nim Ford Fiesta
Fot. Car Design Archives

Generacje

Pierwsza generacja

Gdy już wszystkie szczegóły były dograne, przyszedł czas na produkcję pojazdu, który na ulicach można było oglądać w 1976. Patrząc po liczbach, produkcja była naprawdę wysoka. Rocznie z taśmy zjeżdżało blisko 500 000 takich samochodów. W ofercie znalazły się wersje dla każdego – od absolutnie podstawowych, z bardzo słabymi silnikami 0.9l, aż po sportową odmianę XR2. Topową odmianę napędzał 1,6-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 83 KM. Wszystkie wersje wychodziły tylko w opcji 3-drzwiowej.

W plebiscycie na Europejski Samochód Roku 1977 samochód zajął 3. pozycję (za Roverem 3500 i Audi 100 C2).

Druga generacja – lifting pierwszej generacji

Druga generacja Forda Fiesty zadebiutowała w 1983r. Tutaj również mogliśmy oglądać sportową wersję XR2, która była napędzana takim samym silnikiem jak poprzednik, jednak ze zwiększoną mocą do 92 KM. Mimo modyfikacji zewnętrznych, model ten szybko się starzał, a jedynie 3-drzwiowa wersja nie pomagała w wyborze przez klientów. Z informacji, o których warto wspomnieć, w 1987r. wprowadzono bezstopniową przekładnię CTX znaną z Fiata Uno. To jednak też nie pomagało, aby zachęcić osoby do kupna tego samochodu.

Fot. Getty Images

Trzecia generacja – rewolucja

Trzecia generacja zaprezentowana w 1989r. musiała gonić bardzo szybko uciekającą konkurencję. Peugeot i Fiat nie tylko wprowadzili do gamy nowe auta, ale przede wszystkim oferowali je w pięciodrzwiowych wydaniach, co we Fieście nie było możliwe. Jednak Ford w końcu poszedł po rozum do głowy i z trzecią generacją mogliśmy oglądać Fiestę w wersji 5-drzwiowej. Nowoczesna stylistyka oraz wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa takie jak poduszki powietrzne czy składana kolumna kierownicza, pozwoliły na zajęcie 3 miejsca w plebiscycie na Europejski Samochód Roku 1990. Model zajął 3. pozycję (za Citroënem XM i Mercedesem SL).

To pokazało w jakim kierunku powinien Ford podążać ze swoim modelem, a dodatkowo wciąż były produkowane sportowe odmiany. Tak, odmiany, bo oprócz XR2 pojawiła się kolejna mocna wersja. Początkowo nazwana RS Turbo (silnik 1.6 Turbo), po czym później nazwę przekształcono na RS 1800 – 1800 oczywiście oznaczało pojemność jednostki, a więc 1.8 wolnossące.

Fot. Getty Images

Czwarta generacja – ponownie lifting poprzedniej generacji

Czwarta generacja nie była dużą poprawką w porównaniu do poprzedniczki. Wygląd zewnętrzny nie zmienił się w jakimś dużym stopniu, natomiast najwięcej zadziało się pod maską. Fiesta trzeciej generacji oferowała jeszcze przestarzałe jednostki z popychaczami zaworowymi. W „czwórce” wprowadzono konstrukcje ZETEC, które wyróżniały się lepszą dynamiką i niższym zapotrzebowaniem na paliwo.

Fot. Getty Images

W 1999r. model ten przeszedł lifting co pokazało w jakim kierunku ma plan zmierzać. Zaprezentowany rok wcześniej Focus wprowadził na dobre stylistykę „New Edge”, która stała się wyróżnikiem marki.  Odświeżona Fiesta zyskała część charakterystycznych detali, takich jak chociażby trójkątne lampy przednie. Czwarta generacja nie posiadała też żadnej sportowej odmiany.

Piąta generacja – początek wspaniałej przygody

W 2002r. Ford zaprezentował swoją najnowszą generację Fiesty – tutaj warto nadmienić, że Ford wraz ze swoimi liftingami oznaczał modele jako kolejną generację, więc polift był już jako MK6. Tym razem europejski oddział zrobił krok naprzód zaczynając od opracowania od podstaw całkowicie nowej platformy. Oprócz tego, pod maską mogliśmy znaleźć silniki z rodziny Duratec i Zetec.

Najnowsze rodzynek nie tylko zaskoczył atrakcyjną linią, ale przede wszystkim był pierwszym wydaniem Fiesty stworzonym zgodnie ze strategią „One Ford”. Ideą marki było dopasowanie jednego samochodu do wszystkich rynków na świecie, tak aby zoptymalizować produkcję.

Fot. Getty Images

Ponownie mogliśmy oglądać sportową odmianę Fiesty, tym razem nazwana jednak już ST, która posiadała 2-litrową jednostkę o mocy 150 KM i do dziś dzień jest jednym z lepszych Hot Hatchy segmentu B. Wszystko jest związane za sprawą wspaniałego układu jezdnego. Dodatkowo, wersja ST wyglądała po prostu znakomicie.

Ostatnie dwie generacje

Idąc za ciosem Ford się nie zatrzymał, a my mogliśmy zobaczyć kolejne wcielenie Fiesty, a więc MK7, które zadebiutowało w 2008r. Samochód został zaprojektowany od podstaw jako zupełnie nowa konstrukcja według filozofii stylistycznej marki Kinetic Design. Sylwetka względem poprzedniej wersji diametralnie się zmieniła – nabrała agresywnego wyglądu.

Pod maską mogliśmy oglądać nadal jednostki z rodziny Duratec oraz nowość Ecoboost, który okazał się fantastyczną jednostką, a mogliśmy ją spotkać w sportowej wersji ST. Była to jednostka turbodoładowana o pojemności 1.6l. Idealny następca ST MK6, który stał się najlepszym Hot Hatchem w swoich latach produkcji. O Fieście ST można przeczytać więcej w tym artykule nt. hot hatchy do 60 tysięcy zł.

Ostatnia generacja Fiesty ukazała się w 2016r. Samochód z racji ogromnego sukcesu rynkowego poprzednika, pod względem stylizacji nadwozia przeszedł ewolucję, zachowując znaczne podobieństwo. Tutaj również dostaliśmy sportową odmianę, tym razem był to jednak silnik Ecoboost o pojemności 1.5l. Turbodoładowana jednostka nie posiadała już czterech cylindrów a jedynie trzy. Samochód stał się kolejnym sukcesem amerykańskiego koncernu.

Fot. Evo

Zakończenie produkcji

Poprzez nową politykę modelową oraz elektryfikację, Ford pod koniec 2022r. oficjalnie ogłosił zakończenie produkcji po 46 latach od istnienia Fiesty. Ostatni pojazd w zakładach Forda w Kolonii zjechał 7 lipca 2023. Jego następcą ma być elektryczna odmiana Pumy.

Kto wie, może kiedyś doczekamy się powrotu tego wspaniałego auta. W obecnym momencie nie zostaje nam nic innego jak cieszyć się tym, że Ford stworzył kapitalny model swojego samochodu, który cieszył kierowców przez wiele lat.

Fot. Ford Media

Podobne wpisy