Ford – historia marki w Formule 1

Ford po ponad 20 latach powróci do F1 w 2026 roku we współpracy z Red Bullem. Jak wyglądała historia tej marki w Formule 1? Sprawdźmy!

Zespół Red Bull Racing tuż przed pokazaniem tegorocznego samochodu ogłosił, że od 2026 roku ich dostawcą silników będzie Ford. Tym samym legendarny producent samochodów powróci do królowej sportów motorowych po ponad 20 latach. Amerykańska firma co prawda nigdy nie startowała w niej jako konstruktor, ale ma bardzo bogatą historię jako dostawca silników, która liczy aż 4 dekady.

Początki

Samochód napędzany z silnikiem Forda został pierwszy raz zgłoszony w 1951 roku do GP Niemiec. Miał wystartować nim Szwed – Erik Lundgreen, we własnym teamie El Special, który współpracował z Fordem. Nie przybył jednak na tą rundę. W 1963 roku z jednostek napędowych Forda w pojedynczych wyścigach skorzystała mistrzowska ekipa Lotusa, a także rozkręcany dopiero zespół Brabham.

Team założony przez wówczas 2-krotnego mistrza świata w następnych latach również montował do swoich niektórych maszyn silniki Forda, tak samo jak Cooper i Lotus. W 1966 roku z silników Forda skorzystał Bruce McLaren w debiutanckim sezonie swojej ekipy podczas trzech z czterech rund w których wystartowali.

Fot. Sutton Motorsport Images

Stebro

Przy okazji warto wspomnieć o kanadyjskim zespole Stebro. Ten team wystartował w zaledwie jednym wyścigu, również mając pod maską silnik Forda. Stało się to podczas GP USA 1963, a za kierownicą zasiadł Kanadyjczyk – Peter Broeker. W kwalifikacjach zajął 21. miejsce, a swój jedyny start w F1 ukończył na 7. miejscu.

W wyścigu liczącym 110. okrążeń został zdublowany aż 22 razy. Wymóg procentowy do sklasyfikowania wynosił wtedy dużo mniej niż 90 %. Dzięki temu nawet Bruce McLaren, który odpadł po 74. okrążeniach, zajął 11. miejsce.

Fot. Motorsport Images

Zawojowanie świata F1

W 1958 roku w Wielkiej Brytanii powstała firma Costworth. Ford nawiązał współpracę z nimi, aby wspólnie stworzyć silnik, który stanie się potęgą w sportach motorowych. Udało się to w 1967 roku, kiedy zostali stałymi dostawcami silników do najmocniejszych ekip. Jednostka napędowa miała oznaczenie DFV o pojemności 3 litrów.

Wybór Forda dla tych zespołów okazał się strzałem w „10”. Jak pokazała historia, byli w stanie seryjnie wygrywać wyścigi. W latach 1968-1974 bolidy napędzane przez nich zgarnęły wszystkie tytuły mistrza świata. To przywiodło im kolejnych klientów. Teamy ze środka i końca stawki zaczęły przechodzić na silniki Forda.

W połowie lat 70. jedynymi ekipami nie startującymi na nich byli już tylko jedynie inni producenci, czyli BRM i Ferrari. To świadczyło o tym, jak dobrą robotę wykonują. Zawładnęli królową sportów motorowych. W następnych sezonach ich klientom zdarzało się już przegrywać walkę o MŚ z Ferrari, ale ciągle byli potęgą.

Upadek potęgi

W 1983 roku Ford zdecydował się zmienić zwycięski model DFV na DFY. Skutkiem tego był koniec dominacji. Silniki Forda przegrywały z innymi producentami jakimi byli: Renault, BMW i Ferrari. Spowodowało to rezygnację zespołów klienckich z ich usług. W następnych latach byli dostawcami już tylko niewielkich zespołów z końca stawki. Modele silników były zmieniane co 2-3 lata. Rosła też ich pojemność skokowa.

W 1987 roku na silniki Forda zdecydował się Benetton, dzięki czemu mogli znowu budować jednostki napędowe dla czołowej ekipy, która walczyła o pojedyncze zwycięstwa. Włoski zespół stawał się coraz mocniejszy aż w 1994 roku na modelu Ford Cosworth EC Zetec-R, Michael Schumacher wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza świata.

W klasyfikacji konstruktorów nie byli jednak w stanie pokonać Williamsa napędzanego silnikiem Renault. Tak samo jak rok wcześniej McLaren, który w 1993 roku też wybrał Forda, ale po sezonie współpracy zmienili dostawcę na Peugeota.

Ostatnie lata w F1

Benetton żeby walczyć o mistrzostwo świata jako zespół też postanowił wybrać jednostkę Renault, co dało efekty. W następnych latach na silnikach Forda startowali już tylko outsiderzy i zespół Sauber.

Ford rozstał się jednak ze szwajcarskim zespołem, aby od 1997 roku dostarczać silniki do nowo utworzonego zespołu Stewart GP. Białe bolidy teamu prowadzonego przez 3-krotnego mistrza świata F1 i jego syna w debiutanckim sezonie były bardzo awaryjne. Rzadko dojeżdżały do mety, niejednokrotnie przez awarię silnika.

W deszczowym GP Monako, Rubensowi Barrichello udało się zdobyć podium. 2 lata później podczas GP Europy, Johny Herbert odniósł jedyne zwycięstwo dla zespołu, a Barrichello był trzeci. W 2000 roku zespół Stewartów został przejęty przez Jaguara, który został wtedy już jedynym ich klientem. W 2003 roku dołączyli do nich Jordan i Minardi, które do sezonu 1999 korzystał z jednostek Forda.

Fot. F1

Podczas GP Brazylii 2003 Giancarlo Fisichella odniósł niespodziewane zwycięstwo za kierownicą żółtego bolidu Jordana. Jak na razie to ostatni triumf Forda, który zniknął z F1 po sezonie 2004.

Fot. Autosport

Podobne wpisy