Hamilton: „Mercedes nie słuchał moich obaw nt. bolidu na 2023”

Lewis Hamilton w jednym z wywiadów powiedział, że Mercedes nie słuchał jego obaw dotyczących bolidu na sezon 2023.

Lewis Hamilton wypowiedział się w jednym z wywiadów nt. formy Mercedesa na sezon 2023. Zarzucił on wręcz swojej ekipie, że nie słuchała wcześniej jego uwag dotyczących konstrukcji. Jego wypowiedzi oraz wypowiedzi Toto Wolffa przeczytacie właśnie w tym wpisie. Zapraszamy!

Mercedes odstaje od Red Bulla i Ferrari na początku sezonu

Mercedes rozpoczął sezon raczej jako czwarta ekipa w stawce. Ich tempo da im maksymalnie podium, jeżeli nic niespodziewanego nie wydarzy się podczas wyścigu. Po prostu tak wygląda sytuacja Mercedesa na początku tego roku – tracą nieco do Ferrari, a na Red Bulla nie mają co patrzeć. W dodatku Aston Martin wydaje się być rywalem na ich poziomie.

Dlatego też nastroje w zespole są napięte, bo Mercedes to zespół, którego jedynym celem jest walka o zwycięstwa i mistrzostwo. Po ubiegłorocznej trudnej kampanii zespół Lewisa Hamiltona miał duże nadzieje przed tym sezonem. Podobne odczucia mieli również ich kibice, którzy nie widzieli kierowcy swojego zespołu z pucharem za mistrzostwo świata od 2020 roku.

Mercedes musi jak najszybciej zniwelować stratę. Osobiście przewiduję, że sezon 2023 dla Mercedesa będzie bardzo podobny do 2022. Ekipa prowadzona przez Toto Wolffa będzie goniła stawkę przez większą część sezonu i dopiero po pewnym czasie będzie się liczyć poważnie w walce o podia. O zwycięstwach na ten moment bardzo ciężko mówić, ponieważ widzimy w jak świetnej dyspozycji jest Red Bull.

Lewis Hamilton niezadowolony z postawy zespołu w stosunku do jego uwag

Lewis Hamilton w jednym z wywiadów podzielił się swoimi odczuciami co do bolidu na sezon 2023. Wyjaśnił, że już wcześniej zaznaczał zespołowi, że konstrukcja nie jest doskonała.

W zeszłym roku był rzeczy, o których im powiedziałem. Powiedziałem o problemach z samochodem.

– Jeździłem w życiu wieloma samochodami. Wiem, czego potrzebuje samochód. Wiem, czego samochód nie potrzebuje. Myślę, że tak naprawdę chodzi o odpowiedzialność.

7-krotny mistrz świata wyraził wręcz swój żal do zespołu, że go wtedy nie słuchał, a teraz nie chce mu przyznać, że miał rację.

„Chodzi o przyznanie się i powiedzenie: „Tak, wiesz co? Nie słuchaliśmy cię. To nie jest tam, gdzie powinno być i musimy pracować”.

Brytyjczyk zapewnia jednak, że zespół pracuje nad poprawą tempa. Na ten moment skupiają się nad poprawą balansu w zakrętach oraz analizują te najsłabsze punkty bolidu. Jak mówi:

Wciąż jesteśmy (wielokrotnymi) mistrzami świata, wiesz? Po prostu tym razem nie zrobiliśmy tego dobrze. Nie zrobiliśmy tego dobrze w zeszłym roku. Ale to nie znaczy, że nie możemy zrobić tego dobrze, idąc naprzód

Fot. Motorsport

Toto Wolff również niezadowolony

Toto Wolff również nie ma dobrych odczuć co do dyspozycji swojego zespołu. Po wyścigu wspominał, że brakowało im tempa na całej objętości bolidu. Już przecież po kwalifikacjach wypowiadał się w taki o to sposób:

Nie wydaje mi się, aby ten pakiet stał się w końcu konkurencyjny. Przez zimę dawaliśmy z siebie wszystko, ale teraz musimy się przegrupować i usiąść z inżynierami. Oni oczywiście niczego nie przyjmują za dogmat.

– Nie ma świętych krów i musimy zdecydować, w jakim kierunku chcemy podążać, by być konkurencyjni i wygrywać wyścigi. Nie musi być tak, jak w zeszłym roku, kiedy zdobywaliśmy wiele podiów i wreszcie się udało.

– Jestem przekonany, że możemy wygrać w tym roku. Musimy jednak spojrzeć w perspektywie średnio- i długoterminowej i zastanowić się, jakie decyzje trzeba podjąć.

W dodatku dodał, że Red Bull jest nie do złapania przez innych

Red Bull jest po prostu na innej planecie. To boli, ponieważ są tak daleko przed nami, przypominają mi nasze najlepsze lata, ponieważ po prostu dołożyliśmy sekundę wszystkich innych.

Myślę, że kroki muszą być znacznie bardziej radykalne niż nadzieja na ulepszenie o trzy dziesiąte

Fot. Mercedes F1

Podobne wpisy