Start pierwszego wyścigu Włoskiej Formuły 4 na Imoli (2023)
|

Kacper Sztuka wygrywa na inaugurację sezonu 2023

On to zrobił! Kacper Sztuka odnosi kolejne zwycięstwo w tym tygodniu. Tym razem wygrywa już w dosłownym słowa tego znaczeniu, gdyż triumfował w sobotnie przedpołudnie na początek sezonu Włoskiej Formuły 4.

W ten weekend Włoska F4 i FRECA rozpoczęły swoje sezonu na torze Imola. Oczywiście w wyścigach Włoskiej F4 bierze udział Kacper Sztuka, a we FRECA Roman Biliński. Start sezonu nie należał dla nich to najłatwiejszych, ale z rana mieliśmy okazję do radości – Kacper otworzył sezon zwycięstwem!

Jest to wspaniały tydzień dla Polaka, gdyż przypomnę, iż w czwartek 17-letni Polak uzyskał wsparcie sponsorskie PKN Orlen, które jest dla niego bardzo cenne. Niestety w tej beczce miodu jest także łyżka dziegciu, gdyż po doskonałym początku drugiego wyścigu, awaria jego Tatuusa uniemożliwiła mu dalszą walkę o zwycięstwo w wyścigu.

W sobotnie popołudnie na Idoli jechała także Formuła Regional European Championship by Alpine, w której też mamy swojego reprezentanta, a jest nim 18-letni Roman Biliński. Jednak o tym już w dalszej części artykułu.

Pierwszy wyścig Włoskiej F4 – Kacper Sztuka zwycięzcą

Sobotnie przedpołudnie było bardzo spokojnie dla Polaka. W piątek uzyskał najlepszy czas w swojej grupie, co się przełożyło na pole position do pierwszego wyścigu. Start Kacpra do wyścigu był fenomenalny i stosunkowo szybko odjechał reszcie stawki na półtorej-dwie sekundy. Większość wyścigu ułożyła się dla Polaka bardzo dobrze i jego przewaga nad drugim kierowcą w szczytowym momencie osiągała blisko czterech sekund, co jest dużym wynikiem, biorąc pod uwagę realia serii juniorskich.

Pod koniec wyścigu, Polak musiał zredukować troszkę swoje tempo i w tym momencie zaczął go doganiać Brando Badoer, syn byłego kierowcy F1 – Luki Badoera. Na szczęście dla Kacpra, zdołał się obronić przed szarżą Włocha i mógł on świętować swoje trzecie zwycięstwo we Włoskiej F4.

Kacper tak skomentował swój pierwszy wyścig i zwycięstwo w tym sezonie Włoskiej F4:

Start był naprawdę dobry od zgaśnięcia świateł, także pierwsza połowa wyścigu była naprawdę dobra. Myślę, że oni zaczęli walczyć ze sobą, dlatego mogłem zrobić ciutkę większą przewagę. Potem Brando [Badoer – przypis red.] zaczął mnie doganiać trochę, ale nadal mogłem go utrzymać za sobą i jestem szczęśliwy, że wygrałem.

Znów dzięki naszemu kierowcy mogliśmy odsłuchać z dumą Mazurek Dąbrowskiego. Mamy nadzieje, że będziemy mieli jak najwięcej takich momentów w trakcie tego sezonu.

Wyścig FRECA

Po południu jako pierwsza do rywalizacji ruszyła Europejska Formuła Regionalna. Tam po zamieszaniu w kwalifikacjach, z jedenastego pola startowego do wyścigu ruszał Roman Biliński. Niestety, tuż po starcie Polak spadł o jedną pozycję w dół, lecz nie podłamało go to i był on dalej bojowo nastawiony do ścigania.

Tuż po wznowieniu rywalizacji po neutralizacji Polak odzyskał straconą pozycję i wskoczył na P11. Niestety kilka minut później bolid Polaka uległ awarii w zakręcie Tamburello i musiał się on wycofać z wyścigu.

Drugi wyścig Włoskiej F4

Do drugiego wyścigu Sztuka startował z drugiej pozycji. Jego start znów był fenomenalny – Polak wystrzelił ze swojego pola niczym z procy i do Tamburello to on był liderem wyścigu. Jednak po kliku okrążeniach Kacper stracił prowadzenie w Variante Alta na rzecz Ugo Ugochukwu, a chwilę później w Tosie stracił P2 na rzecz Arvida Lindblada. Kilka minut później Kacper Sztuka zaczął spadać w dół stawki, co było zwiastunem awarii jego bolidu.

Polak zjechał do alei serwisowej, gdzie mechanicy US Racing próbowali naprawić jego auto, lecz ta próba zakończyła się fiaskiem, co było dramatem, gdyż Polak po neutralizacji był w stanie walczyć o P2 z powrotem, a może nawet i o zwycięstwo.

Miejmy nadzieję, że jutrzejsze popołudnie będzie lepsze dla naszych kierowców i będą oni w stanie walczyć o dobre lub wybitne rezultaty, gdyż potencjał na to jest naprawdę ogromny, a apetyty zostały mocno rozbudzone. Kacper Sztuka pokazał, iż wszedł w sezon 2023 w fantastycznej formie, a Roman Biliński podczas testów i treningów pokazywał się z bardzo dobrej strony.

Wyścig FRECA o godzinie 14:50, a wyścig Włoskiej F4 o 17:55!

Fot. Włoska Formuła 4/ACI

Podobne wpisy