Kalendarz endurance na powakacyjną część sezonu

Przerwa wakacyjna zakończyła się również dla endurance. W weekend GP Belgii F1, kibice będą mieć okazję śledzenia walki w serii ELMS.

Przerwa wakacyjna już powoli się kończy, co oznacza, że do jazdy powróci wiele nam znanych i lubianych serii wyścigowych. Ja po krótce przypomnę, kiedy odbędą się wyścigi trzech opisywanych tutaj serii endurance, czyli WEC, ELMS i IMSA i powiem, czego można będzie od nich oczekiwać.

Sierpień

26-28 sierpnia – 4 Hours of Barcelona (European Le Mans Series)

ELMS powraca najwcześniej ze wszystkich serii endurance, bo już pod koniec sierpnia, w ten sam weekend co F1. Tor w Barcelonie może nie należy do najciekawszych, jednakże poziom serii powinien sprawić ten wyścig ciekawym. Louis Deletraz w Premie #9 będzie próbował powtórzyć wyczyn z zeszłego sezonu i wygrać drugi rok z rzędu ten wyścig. Jednak tego zadania nie będą chcieli ułatwić zwycięzcy ostatniego wyścigu ELMS na Monzy, czyli załoga IDEC Sport #28.

O zwycięstwo na pewno postara się też bardzo równo jeżdżący w tym sezonie Panis Racing #65. W klasie LMP3 będziemy liczyć na powtórzenie sukcesu z Monzy, czyli zwycięstwo jednej z załóg Inter Europol Competition. Wyścig odbędzie się 28 sierpnia.

Source: European Le Mans Series

Wrzesień

9-11 września – 6 Hours of Fuji (World Endurance Championship)

WEC wraca po dwóch latach przerwy do Japonii. Po raz ostatni mistrzostwa świata pojawiły się w Kraju Kwitnącej Wiśni w 2019 roku. Po przerwie spowodowanej pandemią zjawią się tam ponownie już na początku września. W Japonii będzie emocjonować nas walka pomiędzy Alpine a Toyotami o prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata. Alpine bowiem bez szans na Fuji nie jest, a te szanse nawet wzrosną względem Monzy.

W klasie LMP2 liczymy na kolejny dobry występ Inter Europol Competition. Na Monzy uzyskali P4, czyli ich najlepszy rezultat w tym sezonie. Będziemy też liczyć na bardzo dobry rezultat Roberta Kubicy i Premy w tej samej klasie. W GTE Pro możemy się spodziewać bardzo równej rywalizacji. To samo w klasie GTE Am. Pomimo bardzo wczesnej pory startu, w niedzielę 11 września będzie warto obejrzeć ten wyścig.

Source: Photo Copyright 2019 Marius Hecker / AdrenalMedia.com

23-25 września – 4 Hours of Spa (European Le Mans Series)

2 tygodnie po wyścigu WEC na Fuji dostaniemy porcję emocji związanych z wyścigiem ELMS na Spa. Późna, wrześniowa pora wyścigu może przyprawić kierowcom lekkie trudności z powodu deszczu, który lubi często spaść nad torem położonym w Ardenach. Przekonał się o tym w tym sezonie WEC, czy w zeszłym sezonie sama Formuła 1.

W klasie LMP2 będziemy liczyć na załogę IEC #43, a także mocno zwracać uwagę na dalsze losy rywalizacji trójki Prema-IDEC-Panis opisywanej wcześniej. Może znowu zobaczymy wygrywającego Louisa Deletraza tj. zrobił to rok wcześniej, przypieczętowując tytuł mistrza klasy LMP2. W klasie LMP3 liczymy na dalsze sukcesy załogi #13 Interu Europol i walkę o tytuł mistrzowski serii. Wyścig 25 września.

Source: European Le Mans Series

Październik

29 września – 1/2 października – Petit Le Mans (WeatherTech SportsCar Championship/IMSA)

Koniec ery Daytona Prototype i początek ery nowego GTP. Te słowa chyba najlepiej opiszą weekend na torze Road Atlanta. Podczas 10-godzinnego wyścigu zobaczymy walkę o ostatni tytuł mistrzowski w klasie DPi pomiędzy dwoma Acurami, które dzieli tylko kilkanaście punktów. Do walki mogą też się włączyć dwa Cadillaki zespołu Chip Gannasi Racing. W klasie LMP2 zażartą walkę o tytuł stoczą PR1/Mathiasen Motorsports #52 z m. in. Benem Keatingiem i Mikkelem Jensenem, Tower Motorsport #8 z Louis’em Deletrazem i Rui’em Andrade w kokpicie i Era Motorsport #18. Klasa LMP3 to będzie pojedynek pomiędzy dwoma doświadczonymi ekipami, czyli CORE Autosport #54 i Riley Motorsports #74 ze znanym Felipe Fragą.

W debiutanckim sezonie klasy GTD Pro tytuł na Road Atlanta najprawdopodobniej przypieczętuje Pfaff #9 razem z Matt’em Campbell’em i Mathieu Jaminet’em. W tej klasie będzie znacznie większa rywalizacja w Endurance Cup, gdzie liderująca Corvette #3 będzie próbowała się obronić przed właśnie Pfaffem, Risi #62 i BMW #25. Po samym weekendzie wyścigowym będzie warto zwrócić uwagę na pierwsze zbiorowe testy klasy LMDh, gdzie pojawią się jej wszyscy uczestnicy w przyszłym sezonie IMSA. Wyścig odbędzie się wieczorem 1 października i nocą z 1 na 2 października czasu polskiego.

Source: IMSA

14 – 16 października – 4 Hours of Portimao (European Le Mans Series)

Słoneczny region Portiamo i tor położony w miejscowości Algarve będą miejscem, gdzie rozegra się ostatnia batalia sezonu European Le Mans Series AD 2022. Tu rozstrzygnie się, czy Prema zostanie mistrzem ELMS w klasie LMP2. Tu rozstrzygnie się, czy załoga IEC #13 sięgnie po tytuł w klasie LMP3. Będzie to na pewno bardzo emocjonujący wyścig, który dostarczy wiele wrażeń. Odbędzie się on 16 października.

Source: European Le Mans Series

Listopad

10-12 listopada – 8 Hours of Bahrain (World Endurance Championship)

Początek prawdziwej klasy Hypercar. Tak należy określić ostatni wyścig tego sezonu mistrzostw świata. Należy go tak określać, ponieważ są dość mocne pogłoski, jakoby Porsche miało wystartować z jednym ze swoich aut LMDh na torze Sakhir. Urozmaiciłoby to mocno ten weekend i dało możliwość na walkę w wyścigu aż czterech marek. Dodatkowo zobaczylibyśmy przedpremierowo, jak wygląda walka aut LMH przeciwko autu LMDh. Jednakże to nie byłby jedyny akcent klasy Hypercar w wyścigu.

Najprawdopodobniej dalej będzie się toczyć walka o tytuł mistrzostwa świata kierowców. Może nawet mistrzostwa świata konstruktorów pomiędzy Alpine i Toyotą, co przerwałoby trzysezonową i czteroletnią dominację Toyoty w najwyższej klasie. Będziemy liczyć na Premę z Robertem Kubicą w klasie LMP2, która będzie walczyć do flagi w szachownicę o tytuł mistrzowski. W dodatku Inter Europol Competition będzie walczył o jak najlepszy wynik. W klasie GTE Pro liczę na tak samo ostrą walkę jak w zeszłorocznym zwieńczeniu sezonu, ale z lepszym i uczciwszym finałem. Wyścig ten będzie ostatnim w sezonie endurance i odbędzie się 12 listopada.

Source: Photo Copyright 2021 Harry Parvin/AdrenalMedia.com

6 wyścigów i 36 godzin ścigania – to jest to, czego fani endurance mogą się spodziewać po wakacyjnej przerwie. Wszystkie wymienione wyżej wyścigi na pewno dostarczą dużo emocji i przyjemności z ich oglądania. Do wszystkich wyżej wymienionych wyścigów też wyjdą zapowiedzi, które ukażą się na naszej stronie.

Przypomnę tylko, że pierwszy wyścig po przerwie już 28 sierpnia!

Photo: WEC/Twitter