Kompendium wiedzy o klasach Hypercar i GTP

Czym jest LMH, LMDh, Hypercar i GTP? Kto pojedzie w obu klas lub jednej z nich? Kto to wszystko będzie obsługiwał i najważniejsze, jakie składy personalne zobaczymy?

W zeszłym sezonie nastąpił pierwszy z dwóch etapów wielkiej rewolucji na najwyższym poziomie ścigania w endurance. W WEC prototypy LMP1 zastąpiono autami LMH i stworzono klasę Hypercar. Już w przyszłym roku nastąpi drugi, większy etap rewolucji. Producenci wprowadzą swoje prototypy LMDh do walki w Hypercar, a w amerykańskiej IMS-ie auta DPi zostaną zastąpione autami LMH i LMDh i zostanie utworzona klasa GTP.

Jednakże przez obecność tych dwóch zestawów regulacji technicznych, różnych nazw praktycznie identycznej klasy w WEC i IMSA i ilości informacji, która do nas dociera, tworzy się dość duże zamieszanie. Czym jest LMH, LMDh, Hypercar i GTP? Kto pojedzie w obu klas lub jednej z nich? Kto to wszystko będzie obsługiwał i najważniejsze, jakie składy personalne zobaczymy? Ten artykuł to kompendium wiedzy z najbardziej aktualnymi informacjami i plotkami na stan pisania artykułu.

Garść suchych faktów

Artykuł podzielę na dwie części: dotyczące LMH i dotyczące LMDh. Jak już zdążyłem wspomnieć we wstępie, klasa Hypercar będzie obejmowała auta klas Le Mans Hypercar (LMH) i Le Mans Daytona h (LMDh), i będzie ona domeną mistrzostw świata WEC. Kategoria Grand Touring Prototype (GTP) będzie obejmowała te same klasy aut, co WEC-owe Hypercar, ale będzie ona domeną IMS-y. Sama nazwa GTP jest nostalgicznym nawiązaniem do złotych czasów dziadka” IMS-y, czyli lat 1981-1993 w IMSA GT Championship.

Auta LMH muszą być oparte na drogowych hipersamochodach lub zaprojektowane z myślą wyprodukowania co najmniej 25 takich aut. Ich maksymalna moc to 670 koni mechanicznych, a minimalna waga to 1030 kg. Natomiast auta LMDh są „ulepszonymi” prototypami LMP2, gdyż ich podwozie jest wykonane przez jednego z czterech producentów (Oreca, Ligier, Dallara, Multimatic) na podstawie podwozia LMP2. Także skrzynia biegów, system hybrydowy i baterie są jednakowe dla każdego auta i są odpowiednio produkowane przez Xtrac i Boscha, i Williams Advance Engineering.

Uczestnicy i omówienia

Na projekt LMH zdecydowały się (w nawiasach data debiutu lub informacja o jeździe):
  • Toyota (już jeździ)
  • Scuderia Cameron Glickenhaus (już jeździ)
  • Peugeot (już jeździ)
  • Vanwall/ByKolles (2023?)
  • Ferrari (2023)
Na projekt LMDh zdecydowały się (wykonawca podwozia) (data debiutu):
  • Acura (Oreca) (2023)
  • BMW (Dallara) (2023)
  • Cadillac (Dallara) (2023)
  • Porsche (Multimatic) (2022?/2023)
  • Alpine (Oreca) (2024)
  • Lamborghini (Ligier) (2024)

Le Mans Hypercar

Toyota

Zacznę od jednego z pierwszych graczy w klasie LMH, czyli japońskiej Toyoty. Tutaj auto to jest model GR010 Hybrid i mało prawdopodobnym jest zastąpienie go przez nowe auto przed 2024 rokiem, mimo wcześniejszych plotek o nowym aucie tej marki w przyszłym roku.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Plotki na Fuji były bardzo jasne i mówiły, że prace Toyoty nad zastępstwem dla modelu GR010 Hybrid są bardzo zaawansowane, lecz zaburzane przez przerwanie łańcucha dostaw. Zmiany mają dotknąć układu napędowego i szczególnie aerodynamiki, której wygląd ma się znacząco zmienić. Auto ma się nazywać GR020.

Na razie Pascal Vasselon wykluczył starty w przyszłorocznej edycji IMSA.

Składy kierowców są jak na razie niezmienne i są to: Mike Conway, Jose Maria Lopez i Kamui Kobayashi oraz Sebastien Buemi, Ryo Hirakawa i Brendon Hartley.

Przechodząc do jedynej plotki o Toyocie, francuski portal Endurance-Info podał plotkę, że możliwy jest start trzeciego auta Toyoty w przyszłorocznej edycji Le Mans.

Scuderia Cameron Glickenhaus

Kolejny na liście jest pechowiec z Monzy, czyli Glickenhaus. Wiadomo, że zespół obsługiwany przez Joest Racing i pojedyncze auto SCG 007 LMH nie wystartuje w 6 Hours of Fuji. Mocno wątpliwy jest też start w kończącym sezon WEC 8 Hours of Bahrain. Przyszłoroczne zgłoszenie w WEC jest niepewne ze względu na finanse amerykańskiej marki.

Obecny skład kierowców Glickenhausa to: Olivier Pla, Pipo Derani, Romain Dumas, Richard Westbrook, Franck Malieux i Ryan Briscoe.

Niepewne finanse można połączyć ze składem kierowców, którzy mogą być podebrani przez inne zespoły. O Olivierze Pla, Pipo Deranim i Richardzie Westbrooku wspomnę później. Romain Dumas pokazuje w tym sezonie, że dalej potrafi jeździć na najwyższym poziomie i może być atrakcyjną opcją dla np. Cadillaca. Ryan Briscoe też dalej ma to coś i ktoś może go podkraść. Zostałby sam Franck Malieux i Glickenhaus miałby problem. Na razie przyszłość amerykańskiej marki jest bardzo niejasna i ma nie do końca kolorowe barwy. Liczę na ich pojawienie się w stawce WEC w przyszłym sezonie.

Start w IMSA jest obecnie niemożliwy przez brak wypełnienia limitu sprzedanych aut w USA. Było to szeroko krytykowane przez samego Jim’a Glickenhausa podczas marcowego weekendu na Sebringu. Moim zdaniem słusznie, gdyż taki limit jest w tym wypadku bezsensowny. Mówimy przecież o amerykańskim aucie, a brak takowego na Laguna Seca, Watkins Glen czy Road Atlanta będzie mnie jednak trochę bolał jako fana IMSA i samego amerykańskiego projektu. Jednakże ACO ma pomagać w tym Glickenhausowi. Ile w tym prawdy? Nie wiadomo.

Peugeot

Francuska marka i ich rewolucyjny pojazd 9X8 w ilości dwóch sztuk zadebiutowały w stawce WEC podczas tegorocznego 6 Hours of Monza. Był to debiut z wielkimi problemami, ale ten sezon Peugeot tak naprawdę może poświęcić już tylko na wjeżdżenie się w stawkę, gdyż nie powalczą o większe cele.

[AKTUALIZACJA 18.08.2022]

Po wyścigu na Monzy podano informację, że auta odbędą co najmniej jeszcze jeden test przed wrześniowym, 6-godzinnym wyścigiem na Fuji, jednakże nie zdradzono lokalizacji testowej.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

Peugeot dokonał testu, o którym piszę powyżej na torze Jerez z Mikkelem Jensenem i James’em Rossitierem za kierownicą.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Przy okazji 6 Hours of Fuji, Peugeot powiedział, że będzie jeszcze testował swoje auto po tym wyścigu. Będzie to najprawdopodbniej na jednym z hiszpańskich torów, lecz na 100% nie będzie to Aragon.

Photo Copyright 2022 Jan Patrick Wagner/focuspackmedia.com

Kierowcami obecnie są odpowiednio: Jean-Eric Vergne, Mikkel Jensen i Paul di Resta oraz Gustavo Menezes, Loic Duval i James Rossitier, który zastąpił Kevina Magnussena. Czy Rossitier, który pierwotnie miał być tylko kierowcą rozwojowym i testowym całego projektu, pojedzie też w przyszłym sezonie w WEC? Na razie nie ma na ten temat żadnych plotek.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

W połowie września ogłoszono Nico Müller’a jako kierowcę wyścigowego Peugeota na sezon 2023. Natomiast do końca sezonu 2022 ma pełnić funkcję testowo-rozwojowe.

Peugeot przed rokiem wyrażał opcję startu w IMSA jako jedna z marek koncernu Stellantis, żeby móc spełnić wymóg liczby sprzedawanych aut. Peugeot jako SRT? Bardzo ciekawa wizja.

Vanwall/ByKolles

Wkraczamy w ciekawsze rejony klasy LMH, bo zacznę teraz pisać o projekcie ByKollesa/Vanwalla.

Pierwsze wizualizacje LMH ByKollesa można było zobaczyć już we wrześniu 2020 roku.

Dwaj kierowcy rozwojowi programu – Tom Dillmann z doświadczeniem w LMP1 i Formule E i Esteban Guerreri, kierowca Hondy w WTCR, zostali ogłoszeni w kwietniu 2021 roku.

Na kolejne postępy trzeba było czekać aż do stycznia tego roku, gdy po raz pierwszy uruchomiono silnik w nowej konstrukcji. Wtedy też ogłoszono nazwę Vanwall. Kilka dni później pokazano malowanie w stylu Vanwalla.

W marcu pokazano auto w całości na żywo, a tydzień później roll-outu na lotnisku w Zweibrucken dokonał Christophe Bouchut. Tydzień później w pierwszych, dłuższych testach na torze w Moście jeździł Esteban Guerreri. Później znowu zapadła cisza na temat tego projektu, by ten dał o sobie przypomnieć w połowie lipca dwudniowymi testami na niemieckim Lausitzringu. Jeździł tam Tom Dillmann. W ostatnim tygodniu lipca auto zaliczyło następne dwudniowe testy na niemieckim Oschersleben. Tam w aucie pojawił się Esteban Guerreri. Sierpień to będzie miesiąc przerwy wakacyjnej i auto odbędzie jeszcze testy we wrześniu.

Pierwsze problemy projektu

Jednakże, w tej beczce miodu są dwie porządne łyżki dziegciu, które stopują proces homologacyjny i starty. Pierwszym z nich jest problem z nazwą Vanwall. Zacytuję tutaj siebie z kwietnia tego roku.

WEC nie może sobie pozwolić na dopuszczenie auta, które może mieć problemy prawne z powodu nazwy, gdy brytyjskie podmioty, które są pewne, że posiadają prawa do tej nazwy, wytoczą po prostu proces. Sama sprawa została skomplikowana przez Brexit i internetowe źródła sugerują, że jest prowadzony proces w EUIPO (Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej), żeby wyjaśnić całą sprawę. Jeżeli ByKolles przegra tam proces, to ich auto nie będzie mogło jeździć w Europie pod nazwą Vanwall i zgłoszenie auta do WEC będzie niemożliwe. Jednakże, nie ma co jeszcze dzielić skóry na niedźwiedziu i trzeba poczekać na rozwój sytuacji.

Drugim problemem jest lekka niezgodność samego auta z regulaminem technicznym WEC. Połączenie poszycia z nadkolami ma naruszać strefy widoczności opisane w regulaminie, w których nie mogą się znajdować żadne elementy aerodynamiczne z wyjątkiem lusterek.

Czy ten projekt ma szansę startu w WEC w przyszłym sezonie? Trudno powiedzieć. Realistycznie skłaniałbym się ku małym szansom na powodzenie, jednak serce fana endurance chciałoby zobaczyć to auto w akcji.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

Colin Kolles w rozmowie z Grahamem Goodwinem zdradził wiele szczegółów na temat programu LMH Vanwalla. Powiedział, że auto wytrzymywało wysokie temperatury podczas testowania. Auto przeszło też wymagane crash testy, a ostatnie testy aero zostaną wykonane po dokończeniu programu testowego, żeby móc dopracować auto do końca. Wysiłki teamu zostaną podwojone, gdyż zespół dostał trzecie nadwozie. “Liczymy na 2 auta w przyszłym sezonie i będziemy oferować auta klienckie. Jest znaczne zainteresowanie z pewnych stron. Są to znane zespoły, ale nie z WEC. Są to zespoły niezadowolone ze swoich obecnych serii.” Koszt auta klienckiego ma być niższy od kosztu Porsche i podobny do kosztu Glickenhausa.

Planowana data debiutu: 2023?
Ferrari

Ostatnim pewnym producentem budującym auto zgodne z regulacjami LMH jest słynne Ferrari i ich dział Competizioni GT.

Debiut auta obsługiwanego przez AF Corse w WEC jest zaplanowany na przyszły sezon. Będą tam jeździły dwa auta.

Na razie nie ma informacji ani plotek o jeździe w IMSA, ani o klienckich autach w WEC.

Auto dokonało trzydniowego roll-outu na torze Fiorano na początku lipca tego roku. Za kierownicą usiadł wtedy Alessandro Pier Guidi, czyli kierowca Ferrari #51 w GTE Pro. Auto testowali też James Calado, Miguel Molina, Davide Rigon, Nicklas Nielsen i Andrea Bertolini.

[AKTUALIZACJA 18.08.2022]

W pierwszej połowie sierpnia auto było testowane na torze Imola. Najprawdopodobniej testował m.in. Alessandro Pier Guidi.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

W przedostatnim tygodniu września Ferrari przetestowało swoje nowe LMH. Jeździli nim Alessandro Pier Guidi, Daniel Serra, Antonio Fuoco, Miguel Molina i Davide Rigon.

Sami kierowcy też będą wybrani z rodziny Ferrari, co potwierdził Antonio Coletta w rozmowie z Endurance-Info:

PYT: Co możesz powiedzieć nam na temat kierowców?

Jestem bardzo zadowolony z grupy, jaką mamy. Jest pomiędzy nimi bardzo dużo szacunku i nie chcę niczego zmieniać. Mamy wszystko w rodzinie Ferrari, czego potrzebujemy, żeby mieć wspaniałe załogi.

Planowana data debiutu: 2023
Isotta Fraschini

Na początku muszę zaznaczyć, że wszystkie informacje zawarte tutaj to są jedynie plotki i doniesienia Grahama Goodwina.

Isotta Fraschini to włoska marka, która była bardzo popularna w latach 20. i 30. XX wieku. Ich największy sukces w motorsporcie to zwycięstwo w Targa Florio w 1908 roku.

Przechodząc do współczesności, w maju doniesiono o tym, że odrodzona, włoska marka zastanawia się nad programem LMH w WEC od 2023 roku i rozmawia na ten temat z FIA i ACO.

Natomiast na początku lipca doszły nas bardzo ciekawe słuchy, które ujawniają bardzo dużo na temat tego projektu. Podobno Isotta ma już gotowy projekt auta, które buduje. Partnerami technicznymi tego projektu mają być Williams Advanced Engineering (pakiet aerodynamiczny i design), Michelotto (inżynieria designu i konstrukcja/budowa) i niemiecki producent silników, który dostarczy jednostkę V6. Na razie nie wiadomo, kto mógłby być tym producentem. Moja intuicja podpowiada mi Mercedesa, gdyż nie jest on zaangażowany obecnie w żaden prototypowy program endurance.

Według informacji Goodwina jest też blisko do potwierdzenia pierwszego kierowcy programu, który miałby być też kierowcą testowym i rozwojowym. Jednocześnie ma to być kierowca bardzo dobry i doświadczony z dużymi sukcesami. Może to jest Romain Dumas, o którym dzisiaj już pisałem? Może jest to Włoch, Gianmaria Bruni, który nie znalazł posady w programie LMDh Porsche? To tylko moje dwie luźne sugestie.

Jednakże podsumowując to wszystko, program Isotty Fraschini zapowiada się na bardzo ciekawy projekt, który warto będzie śledzić.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Isotta Fraschini najprawdopodobniej nie pojawi się w sezonie 2023 w WEC. Jest to spowodowane brakiem budżetu potrzebnego do ścigania się. Włoska marka ma na razie budżet jedynie na fazę testowo-rozwojową projektu. Utytułowany kierowca, który miał być kierowcą testowym i wyścigowym projektu ma zostać ogłoszony za niedługo jako kierowca innego projektu Hypercar. Isotta rozmawiała z wieloma czołowymi team’ami z WEC i ELMS. Kilka z nich przyznało się do kontaktu, a jedna ekipa była pod wrażeniem projektu auta.

Spekulowana data debiutu: 2023

Le Mans Daytona h

Acura

Przechodząc do pierwszego programu LMDh – dzieło Acury i działu HPD, czyli ARX-06 zadebiutuje w IMSA już w przyszłym roku. O WEC i Le Mans w przyszłym sezonie nie ma mowy, co potwierdzono po pokazaniu renderów prototypu.

Po jednym aucie w IMSA będą obsługiwać zespoły, które obecnie obsługują DPi Acury w IMSA, czyli Wayne Taylor Racing i Meyer Shank Racing.

[AKTUALIZACJA 18.08.2022]

Auta te będzie napędzać 2,4-litrowy silnik V6 turbo, o czym poinformowano w połowie sierpnia przy okazji oficjalnego zaprezentowania auta.

Source: Acura Newsroom

Kierowcami w WTR będą najprawdopodobniej Filipe Albuquerque i Ricky Taylor, a w MSR Tom Blomqvist i Oliver Jarvis.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

Ricky Taylor i Tom Blomqvist zostali potwierdzeni jako kierowcy Wayne Taylor Racing, a Tom Blomqvist jako kierowca Meyer Shank Racing.

W połowie lipca na lotnisku w Paul Ricard odbył się roll-out tego auta, a w tym samym tygodniu auto testowano też na torze Magny-Cours. W obu tych testach jeździł Ricky Taylor. Po nich auto zostało wyprawione w podróż za ocean i trafiło do siedziby zespołu Wayne Taylor Racing.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

Pod koniec lipca odbyły się pierwsze testy LMDh Acury na amerykańskiej ziemi z Ricky’m Taylorem za kierownicą. Testów dokonał zespół Wayne Taylor Racing na torze Kansas Motor Speedway. Drugie, kilkudniowe testy odbyły się na Road Atlanta. Jeździli tam Ricky Taylor i Filipe Albuquerque. Testował też zespół Wayne Taylor Racing. Plany testowe Meyer Shank Racing nie są jeszcze znane.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Acura testowała swoje LMDh na torze Daytona.

Planowana data debiutu: 2023
BMW

Kolejnym programem LMDh na liście jest program działu M Motorsport BMW. Podobnie jak w wypadku Acury, dzieło Bawarczyków w przyszłym sezonie zobaczymy tylko w IMSA. Co do startów w WEC, te są zaplanowane od sezonu 2024, co potwierdzono pod koniec lipca razem z informacją o roll-oucie auta. Od tego samego roku są też rozważane auta klienckie w IMSA.

Prototyp M Hybrid V8 będzie napędzany silnikiem V8 o pojemności 4 litrów wziętym ze starego M4 DTM.

Source: Pressroom BMW

W USA fabryczny program będzie operowany przez zaufany team Rahal Letterman Lanigan Racing i zostaną wystawione dwa auta. W Europie fabryczny program obsłuży WRT, które obecnie wystawia 2 auta LMP2 w WEC. Jest to ten sam zespół, z którym Robert Kubica wygrał ELMS w sezonie 2021. Szczegóły tego programu są na razie owiane tajemnicą.

Oficjalnie nie ogłoszono kierowców, lecz można się domyślić, że będą to kierowcy fabryczni BMW, którzy w tym sezonie jeżdżą w GTD Pro. Mogą to też być obecni kierowcy WRT, lecz to już jest bardziej logiczny domysł, aniżeli pewnik.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Przy okazji prezentacji malowania do serii IMSA, ogłoszono też oficjalnie kierowców programu w tejże serii. Są to Phillip Eng, Nick Yelloy, Augusto Farfus i Connor de Phillippi. Podczas 24 Hours of Daytona pojawi się także Colton Herta, który w przeszłości jeździł dla BMW w klasie GTLM. De Phillippi i Yelloy będą tworzyć załogę #24, a Farfus i Eng załogę #25.

Source: BMW Pressclub

Auto zostało oficjalnie zaprezentowane na początku czerwca. Roll-out wykonano w ostatnim tygodniu lipca na torze testowym Dallary w Varano de’ Melegari. Zaszczytu pojechania po raz pierwszy nowym autem dostąpili Connor De Philipi i Sheldon van der Linde.

[AKTUALIZACJA 19.08.2022]

W połowie sierpnia auto odbyło kilkudniowe testy na torze Barcelona-Catalunya. Autem jeździli Augusto Farfus, Nick Yelloy, Marco Wittmann, Philipp Eng i Sheldon van der Linde. Auto w okolicach września wyleci do Stanów i tam zaczną się intensywne przygotowania BMW M Motorsport i BMW Team RLL do sezonu 2023 w IMSA.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

W ostatnich dniach sierpnia BMW dokonało testów na torze Aragon. Autem jeździli Philipp Eng i Rene Rast. Testowano także w nocnych warunkach.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Przed 6 Hours of Fuji szef WRT, Vincent Vosse poweidział, że WRT będzie testował LMDh BMW przez cały sezon 2023.

W przedostatnim tygodniu września BMW zaczęło testy w USA. Na pierwszy tor został wybrany Sebring. BMW weźmie udział w obu testach IMSA: październikowym na Road Atlanta i grudniowym na Daytonie. BMW będzie testować też prywatnie poza planowymi testami serii.

Planowana data debiutu: 2023 (IMSA)/2024 (WEC)
Cadillac

Teraz jeden z dwóch najgłośniejszych programów LMDh, czyli Cadillac. Auto w przyszłym roku pojawi się i w WEC, i w IMSA.

Jedno auto w WEC obsłuży Chip Ganassi Racing, a dwoma autami w IMSA podzielą się też Chip Ganassi Racing i Action Express Racing. Jest to jedyne LMDh z wolnossącym silnikiem. Dokładniej jest to 5,5-litrowa jednostka V8.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

Auto będzie się nazywało V-LMDh.

W pierwszych dniach lipca dokonano roll-outu tego prototypu. Za kierownicą był wtedy Earl Bamber. Kilka dni później odbyły się pierwsze testy auta na torze Putnam Park też z udziałem Earla Bambera. Kolejne kilka dni później Cadillac uczestniczył w zbiorowych testach układu hybrydowego na Sebringu razem z prototypem Porsche. Tam po raz pierwszy za kierownicą nowego prototypu zasiadł Renger van der Zande.

[AKTUALIZACJA 31.08.2022]

W drugiej połowie sierpnia podano informacje, że Cadillac planuje testować swoje LMDh dwa razy w miesiącu, i że są zadowoleni z rozwoju auta.

Kilka dni później Cadillac dokonał trzydniowych testów na Road Atlanta. Były to testy pod kierownictwem Chip Ganassi Racing z pracownikami Action Express Racing. Testowali tam kierowcy obu zespołów, a dokładniej Alex Lynn, Earl Bamber, Sebastien Bourdais i Pipo Derani.

Source: Cadillac Communications

Teraz powiem o składzie kierowców, a tym samym zacznę rynek plotkarski, gdyż plotek na temat Cadillaca jest dosyć sporo. Pierwszą z nich są składy kierowców w każdym z trzech aut. Europejskie auto Chip Gannasi ma być obsadzone przez Earla Bambera, Alexa Lynn’a i trzeciego kierowcę, którego tożsamości jeszcze nie znamy. Tutaj prywatnie obstawiam Neel’a Janiego, ale to tylko moja sugestia.

Amerykańskie auto CGR ma być obsadzone przez wspomnianego już wcześniej Rengera van der Zande i Sebastiena Bourdais. Natomiast auto AXR ma mieć skład teammate’ów z Glickenhausa, czyli Oliviera Pla razem z Pipo Deranim.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Cadillac ogłosił oficjalnie kierowców do programu GTP w IMSA. Cadillac Racing, czyli Chip Ganassi Racing będą niezmiennie reprezentować Sebastien Bourdais i Renger van der Zande. W Action Express Racing do Pipo Deraniego dołączy nowy kierowca w rodzinie Cadillaka, czyli Alexander Sims.

Mówi się też o czterech autach Cadillaca podczas przyszłorocznego wyścigu 24 Hours of Le Mans, licząc dwa auta CGR i jedno auto AXR. Bezpiecznym jest założenie, żeby sądzić, że takie auto będzie wystawione przez jedną z tych dwóch ekip.

Planowana data debiutu: 2023
Porsche

Teraz będzie mowa o jednym z najgłośniejszych programów Hypercar, czyli Porsche. Będziemy mogli ujrzeć aż 3 Porsche 963 w WEC i IMSA. Po dwa z nich będą fabryczne i będą wystawiane przez ekipę Penske. Natomiast zespołami klienckimi będą następująco: Jota we współpracy z Hertz w WEC i JDC-Miller w IMSA.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Jest bardzo prawdopodbne, że na starcie sezonu 2023 zabraknie klienckich Porsche 963. W wypadku WEC, Jota i Proton będą musiały sobie odpuścić 1000 Miles of Sebring i rundę zaplanowaną na 16 kwietnia. W wypadku IMSA, JDC-Miller i Proton będą musiały odpuścić sobie 24 Hours of Daytona, 12 Hours of Sebring i Grand Prix of Long Beach.

Auto jest napędzane podwójnie turbodoładowanym silnikiem V8 o pojemności 4,6 litra.

Wizualizacje nowego prototypu zostały pokazane w połowie grudnia zeszłego roku. Pierwsze jazdy w Weissach z udziałem Fredrica Makowieckiego odbyły się w styczniu tego roku. Miesiąc później w Barcelonie odbyły się pierwsze długie testy, gdzie jeździli pierwsi dwaj kierowcy programu, czyli Dane Cameron i Felipe Nasr. Dwa miesiące później odbyły się podobne testy na Spa z udziałem tych samych panów. W czerwcu przy okazji festiwalu w Goodwood pokazano fabryczne malowanie auta, nowych 6 kierowców fabrycznego programu i ogłoszono dwóch pierwszych klientów. W połowie lipca odbyły się już wcześniej wspomniane zbiorowe testy na Sebringu. Tam jeździli Dane Cameron i Laurens Vanthoor.

[AKTUALIZACJA 18.08.2022]

Na początku sierpnia auto testowano w ilości dwóch sztuk na torze Monza. Jedno auto było w swoim nominalnym malowaniu z przystosowaniem do WEC, a drugie auto było czarne i było przystosowane do regulacji serii WSCC, czyli popularnej IMSY. Jeździł tam m. in. Laurens Vanthoor.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Na początku września Porsche przeprowadziło dwudniowe testy na torze Daytona. Przez 2 dni Porsche 963 zdołało pokonać ponad 2000 kilometrów. Autem jeździli Matt Campbell, Mathieu Jaminet i Dane Cameron.

Przechodząc do kierowców w fabrycznym programie, są nimi: Felipe Nasr, Dane Cameron (obaj ogłoszeni w grudniu zeszłego roku), Laurens Vanthoor, Andre Lotterer, Kevin Estre, Michael Christensen, Mathieu Jaminet i Matt Campbell. Później zostaną ogłoszeni kolejni kierowcy.

Przechodząc do plotek, a tych na temat Porsche się trochę uzbierało. Pierwszą z nich jest kupienie przez Proton Competition jednego 963 i wystawianie go w WEC. Jest to według mnie dość prawdopodobne, patrząc na to, jaką współpracę ma Proton z Porsche. Kolejną plotką jest chęć zespołu znanego z Indycar, czyli AJ Foyt, żeby kupić i wystawić ten prototyp w IMSA. Ta plotka też jest prawdziwa w jakiś sposób, gdyż najpierw ją podało Endurance-Info, a później Marshall Pruett w felietonie Racera. W kontekście IMSY w kuluarach mówi się też o zespołach WeatherTech Racing lub Pfaff.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Ostatnie dwa klienckie Porsche 963 na sezon 2023 sprzedane. Obie sztuki trafiły do zespołu Proton Competition. AJ Foyt, który był kandydatem do wystawiania 963 w IMSA, nie zdołał zebrać środków na ten cel. Proton wystawi po jednym aucie w WEC i IMSA. W WEC najprawdopodbniej pojadą Gianmaria Bruni i Harry Tincknell. Na temat IMSA nie znamy szczegółów. Według mnie możliwe jest przeniesienie brandu WeatherTech Racing z GTD i zaangażowanie w program Coopera MacNeila.

Planowana data debiutu: 2023
Alpine

Przechodzę do chyba najbardziej anonimowego programu Hypercar, czyli Alpine. Obecnie wystawiają oni starego Rebeliona R13 w WEC, lecz w przyszłym sezonie nie będą mogli go wystawić. Ich auto LMDh ma zadebiutować w 2024 roku.

Pewien jest program fabryczny z jednym autem z zaufanym Signatechem. Według plotek Alpine ma sprzedać lub udostępnić drugie auto. W kontekście IMSY były lub są prowadzone negocjacje z Andretti Autosport. Potwierdził to też CEO Alpine, Laurent Rossi.

Co do składu kierowców w fabrycznym programie, też na razie nic nie wiadomo. Będą się na niego tworzyć pewnie kierowcy obecnego programu Alpine. Ostatnio też Laurent Rossi powiedział, że jest otwarty na Fernando Alonso w programie LMDh, lecz ta plotka rozmyła się razem z odejściem Hiszpana da Astona Martina.

To jest maksimum, które można powiedzieć o tym programie na ten moment.

Planowana data debiutu: 2024
Lamborghini

Jest to już ostatni potwierdzony program LMDh. Ogłoszono go na początku czerwca razem z zaskakującą decyzją o wyborze Ligiera na partnera technicznego. Auto ma zadebiutować zarówno w WEC jak i IMSA w 2024 roku.

[AKTUALIZACJA 24.09.2022]

Lamborghini pokazało pierwszą wizualizację swojego pojazdu LMDh. Podano do informacji, że będzie on napędzany podwójnie turbodoładowanym silnikiem V8. To ogłoszenie rzuciło też nowe światło na wybór Ligiera jako partnera technicznego projektu, gdyż elementy z karbonu do tego auta wyprodukuje firma HP Composites, która jest w posiadaniu Ligiera i jest już partnerem Squadra Corsę przy projektach GT3 czy Super Trofeo. Patrząc na dobre doświadczenia Lamborghini z Ligierem, był to naturalny partner do LMDh.

Kilka dni temu ogłoszono dwóch pierwszych kierowców programu, którymi są Mirko Bortolotti i Andrea Caldarelli.

Source: Lamborghini Media Centre

Główną plotką na ten temat jest to, że Prema/Iron Lynx (zespół Roberta Kubicy w WEC) miałby być zespołem, który byłby operatorem fabrycznych aut Lamborghini. Otwiera to szansę m.in. dla Louisa Deletraza, ale z perspektywy polskich fanów głównie Roberta Kubicy na jazdę Hypercar i/lub GTP. Kolejną, bardzo prawdopodobną plotką jest dołączenie obecnego kierowcy fabrycznego Mercedesa, Raffaele Marciello do programu włoskiej marki.

Planowana data debiutu: 2024

Toyota, Porsche, Ferrari, Peugeot czy Cadillac – to tylko kilka marek, które będą występować lub już występują w Hypercar/GTP. Będą tam też sami najlepsi możliwi kierowcy i same najlepsze teamy z tego podwórka. Liczę na to, że nowe kategorie nawiążą do złotych lat wyścigów długodystansowych i dostarczą nam dużo fantastycznego ścigania na najwyższym światowym poziomie.

Stan najnowszej wersji artykułu: 24.09.2022

Photo: Peugeot Sport