Mamy już ranek – Podsumowanie 24 Hours of Le Mans cz. 3/4

Na torze nastał już dzień, a do końca pozostało już “tylko” 6H. Co wydarzyło się jednak między nocą a rankiem w Le Mans?

Trzynasta godzina

Trwa walka pomiędzy WRT a Team Penske. Prema wyjeżdża na 5 miejscu po pit stopie w 15 minucie i zmianie kierowców – wyjechał Colombo. WRT zjeżdża również do boksów. Dzięki temu Prema wskoczyła na P4 za Panis Racing. Team Penske na P2, a Jota nadal na prowadzeniu. Po 25 minutach trzynastej godziny do mechaników zjechała zajmującą nadal pierwsze miejsce Jota #38.

Zjechało również Team Penske i Panie Racing, więc Prema wróciła na P2. 20 minut przed końcem trzynastej godziny Lorenzo Colombo był drugim najszybszym kierowcą w TOP10. Jechał o wiele lepiej niż lider i kierowcy za nim, a lepiej radził sobie tylko Rene Rast z WRT. O 04:45 Prema była na wizycie u swoich mechaników – dotankowanie. Zjechało również Cool Racing, ale tutaj była też zmiana opon.

Czternasta godzina

Już od początku do alei zjechało Panis Racing i Team Penske. Mieliśmy od razu slow zone przez uderzenie w bandy #35 Ultimate. Rozbił on reklamę i wiele jej szczątek leżało na torze. Już od początku do alei zjechało Panis Racing i Team Penske. Prema wykorzystuje slow zone na wykonanie pit stopu. Słów zone zostało wywołane przez mocne uderzenie w baner reklamowy Ultimate #35. Zdołał on się wygrzebać z większych problemów. Zwolniona strefa trwała na prawdę bardzo długo.

Zaczęła się o ok. 15:03, a o 15:40 nadal trwała i kierowcy zjeżdżali co jakiś czas na dotankowanie czy zmianę opon. 13 minut przed końcem czternastej godziny Colombo zjechał na pit stop, z którego wyjechał na P2. O 05:52 w końcu mieliśmy koniec slow zone, więc trwała ona aż 50 minut! Minutę przed końcem tej godziny Porsche #92 podczas pit stopu było ściągnięte do środka garażu. Nastąpiła zmiana układu hamulcowego. W wyniku tego nastąpiła zmiana lidera na zespół AF Corse.

Piętnasta godzina

7 minut po rozpoczęciu piętnastej godziny Panis Racing wypadł z toru i wylądował w bandach. Panis Racing to zespół zdecydowanie z czołówki tego wyścigu, więc jego problemy na pewno podziałały na korzyść Premy, która dalej jechała na P2. O ok. 06:18 Josta #38 była w pit stopie, a 4 minuty później zjechał Colombo na zmianę z Kubicą i Włoch miał już pokonane minimalne 6H. Jota w tym czasie miał problem z Gonzalezem, któremu brakowało ponad 3H do osiągnięcia tego wyniku, co stawiało ich w niekomfortowej sytuacji.

Chwilę później do alei serwisowej zjechało WRT i Rene Rast wymienił się z Gelaelem. Po 20 minutach stintu Robert Kubica odrobił 9s do Gonzaleza, a po 25 już 3.22s. Jota zjechała wtedy do alei serwisowej na standardowy pit stop. 5 minut przed końcem United Autosports wyprzedził załogę #43 IEC, a Prema zjechała na pit stop.

Szesnasta godzina

Na początek tej godziny zobaczyliśmy w alei serwisowej Ultimate #35, które na przełomie godzin napotkało problem. United #22 w międzyczasie dostał karę drive-through za przekroczenie prędkości w slow zone. Początek tej godziny to też seria pit-stopów w klasie GTE. Po kilku minutach dostaliśmy informację o karze drive-through dla WRT #31 za spowodowanie kolizji z Vectorem #10 w szykanie Daytona. Chwilę później właśnie WRT zjechało na pit-stop. Minutę po tym w alei serwisowej ujrzeliśmy oba auta Inter Europol.

#43 zostało wtedy umieszczone w garażu przez problemy z silnikiem, który tracił moc. Winna była cewka zapłonowa. Po kliku minutach w garażu IEC #43 z niego wyjechał i powrócił do walki. W międzyczasie w boksach ukazał nam się Northwest AMR #98. Wtedy też trwała już od dobrych 10 minut walka o P5 w klasie LMP2 pomiędzy Cool Racing #37 a Penske #5. Kilka chwil po tych wydarzeniach w boksie pojawiła się liderująca Jota #38 i Penske #5. Kolejne kilka minut później w pit-lane ujrzeliśmy oba Hypercary Toyoty, Alpine, Premę i IDEC Sport, a trochę wcześniej GR Racing #86 zaliczyło spina i zjechało na postój. Na 22 minuty przed końcem tej godziny Ligier CD Sport wypadł z toru na wyjściu z zakrętów Porsche podczas przepuszaczania szybszych aut.

Chwilę później w Porsche #92 wybuchła prawa przednia opona i jej resztki rozerwały cały przedni zderzak, prawe nadkole i uszkodziło prawe drzwi z podłogą. Spowodowało nam to slow zone w strefie 6. Christensen się doczłapał do alei serwisowej po aż 6,5 minutach od tego zdarzenia. Co oczywiste, auto zostało wepchnięte do garażu. 2 minuty później Toyota #7 stanęła na torze po wyjściu z zakrętu Arnage. Spowodowane to było błędem związanym z paliwem. W tym wypadku pomógł reset auta, ale i tak zjechało ono do boksu. Po ok. 3 minutach w boksach Toyota #7 wróciła na tor, a w międzyczasie WeatherTech #79 zaliczył spina w pierwszym zakręcie Porsche.

Kilka minut później Porsche #91 zjechało na wymianę hamulców, a Porsche #92 wróciło na tor. Trochę później Corvette #63 musiało schować się do garażu przez problemy z maską. Na koniec szesnastej godziny wyścigu ujrzeliśmy liderującą Jotę #38 w pit-lane i walkę United #23 i WRT #31 o P10 w klasie. Z końcem tej godziny upłynęło nam już 2/3 wyścigu

Siedemnasta godzina

Na początek tej godziny Prema zjechała do alei serwisowej. Kilka minut później w boksach ujrzeliśmy w Toyotę #8, Jotę #28, Team WRT #32, któremu naprawiano coś z przodu auta, Cool Racing #37, Alpine #36. Chwilę później AMR #98 dostał karę za łamanie limitów toru. Kilka minut później do boksów zjechał United #23 i IEC #34. 20 minut po rozpoczęciu tej godziny do boksów zjechały dwa auta prowadzące w klasie GTE Pro, czyli Corvette #64 i Ferrari #51. 2 minuty później wybuchła prawa, przednia opona w Iron Lynx #75 na prostej prowadzącej do zakrętu Mulsanne.

Spowodowało to slow zone w strefie nr. 6. W połowie godziny skasowano slow zone. 3 minuty później Prema zaliczyła pit-stop, a Roberta Kubicę zastąpił Louis Deletraz. 5 minut później przy dohamowaniu do szykany Daytona, Porsche Team Project 1 #56 zaliczyło mocne uderzenie o bandę i cały przód auta został zniszczony. Spowodowało to slow zone w strefie nr 3 i 4. Na kwadrans przed końcem tej godziny DKR Engineering przestrzeliło zakręt Mulsanne i uderzyło w bandę. Chwilę później Ferrari #51 i IEC #34 zjechały do boksu i zostały wepchnięte do garażu.

Zjazd naszego auta był najprawdopodobniej spowodowany tym samym, co spotkało godzinę wcześniej #43, czyli cewka zapłonowa. Ogólnie czas tego slow zone był bogato wykorzystywany przez ekipy i auta wszystkich klas zameldowały się nam w alei serwisowej. Kilka minut przed końcem tej godziny AF Corse #83 i Glickenhaus #708 zaliczyły wycieczki w Arnage.

Osiemnasta godzina

Na początek tej godziny ujrzeliśmy wypadające Porsche GR Racing #86 w zakręcie Indianapolis. 15 minut po rozpoczęciu godziny Alpine rozbiło się przy wejściu w zakręty Porsche, gdy próbowało zdublować GR Racing #86. Spowodowało to slow zone w strefie 8. Po kilku minutach Alpine wróciło na tor, żeby móc zjechać do pit-lane i wepchnąć auto do garażu. 6 minut później liderujące stawce LMP2 Jota #38 i Prema #9 zjechały do mechaników na postój. Po pit-stopie Prema wyjechała za Jotą #28.

Po 15 minutach Prema wróciła na P2 w klasie, gdyż Jota #28 zjechała na postój. Na 8 minut przed końcem tej godziny zdarzyła się sytuacja kuriozalna i wręcz, że bulwersująca. Francois Perrodo w AF Corse #83 po wyjściu z szykany Daytona wjechał w bok Corvette #64 i wyeliminował to auto z wyścigu. Komentarz tej sytuacji chyba sobie na razie odpuszczę, bo nawet słów nie potrafię na to znaleźć. Szkoda Corvette po prostu! Tak się kończy trzecia część podsumowania.

Photo: 24 Hours of Le Mans/Twitter