Najlepsze pojedynki na torze w sezonie 2022

Dzięki nowym regulacjom mieliśmy więcej walki na torze. Które GP dały nam najwięcej emocji i pokazały klasę kierowców? Sprawdźmy!

Na tapetę weźmiemy najciekawsze pojedynki mające miejsce przez wszystkie 22 wyścigi, które rozegrały się w tym sezonie. Zapraszamy na kolejny wpis z cyklu podsumowania sezonu 2022 królowej motorsportu!

GP Bahrajnu

Charles Leclerc vs Max Verstappen

Pierwszy wyścig sezonu już dał kibicom nadzieję, że sezon 2022 będzie bogaty w emocjonujące pojedynki na torze. W Bahrajnie przez trzy okrążenia świetnie ze sobą walczyli Charles Leclerc i Max Verstappen. Wszystko zaczęło się na 17 okrążeniu, kiedy po wewnętrznej w jedyne po długiej prostej Verstappen wyprzedził Leclerca.

Pierwsze miejsce szybko stracił, bo już w czwórce po drugiej strefie DRS, gdzie Leclerc skutecznie wykonał kontratak. Holender nie dawał za wygraną i na kolejnym okrążeniu awansował na 1 miejsce po tym samym ataku co wcześniej. Znów jednak Charles Leclerc także w ten sam sposób wrócił na pozycję lidera w czwartym zakręcie.

Na 19 okrążeniu Max próbował po raz trzeci, ale tym razem przesadził i po zblokowaniu prawego przedniego koła przestrzelił zakręt. Charles Leclerc już nie oddał prowadzenia do końca wyścigu, a Verstappen miał jeszcze szansę po zakończeniu neutralizacji na 50 okrążeniu. Niestety dla Red Bulla, jego bolid odmówił posłuszeństwu i musiał się wycofać, co dało zaskakujący dublet Ferrari w pierwszym wyścigu!

Opisana walka Verstappena z Leclerciem w formie VIDEO

GP Arabii Saudyjskiej

Max Verstappen – Charles Leclerc

Znów Ci dwaj zapewnili nam dużo emocji, ale w Arabii Saudyjskiej walka o zwycięstwo trwała do ostatniego okrążenia. Wszystko zaczęło się na 8 kółek przed końcem, bo na 42 okrażeniu. Max Verstappen z dużą łatwością wyprzedził Leclerca dojeżdżając do 27 zakrętu, gdzie znajduje się jedna z trzech stref DRS.

Po 27 zakręcie wyjeżdżamy na prostą startową, gdzie również jest strefa DRS. Od razu po utracie miejsca, podobnie jak w Bahrajnie, Leclerc odzyskał pozycję lidera skutecznie atakując Holendra po zewnętrznej. 43 okrążenie to nieudany atak Maxa w 27 zakręcie – podczas próby ataku po wewnętrznej zblokował koła i Charles utrzymał miejsce.

Photo: Motorsport

Na kolejną potyczkę musieliśmy poczekać dwa okrążenia – na początku 47 kółka Max skutecznie wyprzedził Monakijczyka na prostej startowej. Holender miał dużą przewagę prędkości, więc ten atak nie sprawił mu większych problemów. Leclerc nie zdołał już powalczyć o odzyskanie pierwszego miejsca i tak Max Verstappen wygrał swój pierwszy wyścig z wielu w tym sezonie.

Opisana walka Verstappena z Leclerciem w formie VIDEO

GP Miami

Carlos Sainz – Sergio Perez

Na 47 okrążeniu, kiedy wyścig został wznowiony po wypadku Lando Norrisa, Sergio Perez wytoczył atak na Sainzie na prostej startowej. Meksykanin próbował wykorzystać neutralizację od razu wskoczyć na 3 miejsce, ale jego atak po zewnętrznej nie przyniósł efektów. Sainz pewnie się obronił.

Na drugi atak przyszedł czas na 52 okrążeniu, kiedy do końca zostało już tylko 5 kółek. Perez próbował ataku w tym samym miejscu co wcześniej, tylko że tym razem po wewnętrznej. Tym razem Meksykanin przesadził i zblokował koła i przestrzelił zakręt. Kierowca Red Bulla mocno opóźnił punkt hamowania i niemal że doszło do kontaktu. Było na prawdę blisko! Sainz ostatecznie utrzymał 3 miejsce i zdobył kolejne podium.

Photo: PlanetF1

GP Hiszpanii

Max Verstappen – George Russell

GP Hiszpanii tym razem zaskoczyło, bo nie było po prostu nudne! Na 24 okrążeniu Max Verstappen miał znakomite tempo i wykonał atak na prostej startowej na Russellu. Próbował wywalczyć 2 miejsce próbując po wewnętrznej, ale kierowca Mercedesa i oddał jej łatwo. Co prawda Holender pokonał pierwszy zakręt przed Brytyjczykiem, to już po drugim wrócił za jego tylne skrzydło.

Brytyjczyk wykonał piękną kontrę i „zabawa” trwała dalej! Na 28 kółku na prostej startowej Verstappen zaatakował tym razem po zewnętrznej, ale Russell nadal był przed nim. 29 kółko to moment zjazdu Verstappena na pit stop, co niestety jednocześnie przerwało nam ten pojedynek. Max na świeżych oponach nabrał wystarczającej przewagi, aby po pit stopie Russella być przed nim.

Opisana walka Verstappena z Russellem w formie VIDEO

GP Wielkiej Brytanii

Lewis Hamilton – Sergio Perez – Charles Leclerc

Na 45 okrążeniu Sergio Perez zaatakował Charles Leclerca po wewnętrznej w 15 zakręcie. Jechali koło w koło do 16 zakrętu i wspólnie wywieźli się na brudną część toru przy wyjeździe z siedemnastki. Rewelacyjnie to wykorzystał Lewis Hamilton, który wszystkiego obserwował jadąc za tą dwójką.

Wykorzystał przewagę miejsca i prędkości przy wyjeździe z 17 zakrętu i jednym manewrem wyprzedził dwóch kierowców! To dało mu awans na 2 miejsce! Brytyjczyk wykazał się dużym sprytem i doświadczeniem. Najgorzej na tym pojedynku wyszedł Leclerc, który stracił 2 miejsce i spadł za Hamiltona i Pereza.

Photo: SoyMotor

Jednak to nie był koniec, bo w zakręcie nr. 3 atak wytoczył Sergio Perez. Skutecznie wyprzedził Brytyjczyka po wewnętrznej i awansował na drugą pozycję. Tym razem Leclerc wykorzystał walkę kierowców przed sobą i wyprzedził Hamiltona. Kierowca Mercedesa szybko stracił uzyskane kilka chwil wcześniej dwa miejsca.

Hamilton jednak zdołał się jeszcze odegrać i świetnym manewrem w siódemce wyprzedził Leclerca po zewnętrznej. Czy to by było na koniec? Nie! Charles Leclerc od razu odzyskał 3 miejsce, bo już w 9 zakręcie, gdzie rok wcześniej Hamilton zakończył wyścig Verstappenowi.

Hamilton znów wyprzedził Leclerca w strefie DRS między 14 a 15 zakrętem. Był to ostatni manewr w tym ekscytującym pojedynku, w którym Sergio Perez wywalczył drugie miejsce, a Lewis Hamilton ostatni stopień podium w swoim domowym wyścigu. To z pewnością jeden z najlepszych pojedynków tego sezonu.

Opisany pojedynek, który trzeba zobaczyć!

GP Austrii

Fernando Alonso – Lando Norris – Kevin Magnussen – Mick Schumacher – Zhou Guanyu

Na 24 okrążeniu walczyło jednocześnie ze sobą aż 5 kierowców. Wszystko rozpoczął Kevin Magnussen, który w dohamowaniu na prostej startowej zaatakował Alonso po wewnętrznej i wspólnie jadąc obok siebie wyprzedzili Zhou Guanyu. Zhou jednak wytoczył świetną kontrę na Alonso w jedynce i odzyskał jedno miejsce.

Na prostej z drugą strefą DRS w dojeździe do trójki w walce brało udział pięciu kierowców. Z trzeciego zakrętu na czele peletonu wyjechał Kevin Magnussen, a tuż za nim wyjechał Lando Norris. Na koniec tej stawki spadł Zhou, który stracił miejsce na rzecz Norrisa, Alonso i Schumachera.

Znakomita walka pięciu kierowców

GP Francji

Carlos Sainz – Sergio Perez

Carlos Sainz „wziął” Pereza po zewnętrznej w dziesiątce, ale Checo skutecznie się wybronił. Hiszpan trzymał się na skrzyni biegów bolidu Red Bulla i tak w 14 zakręcie zrównał się z Meksykaninem. W stosunku do 15 zakrętu, po którym kierowcy wyjeżdżają na prostą startową, Sainz był po wewnętrznej.

Carlos Sainz wyjechał z piętnastki przed Meksykaninem, ale na prostej startowej to Perez miał większą prędkość na pierwszych metrach. Bolid Ferrari jednak zdołał dobić do prędkości Red Bula i ostatecznie Sainz utrzymał 3 miejsce i nie oddał go już do mety tego wyścigu. To był ciekawy pojedynek jak na Paul Ricard.

Photo: Getty Images

GP USA

Sebastian Vettel – Kevin Magnussen

Na ostatnim okrążeniu obydwaj panowie zapewnili nam wspaniały pojedynek o 8 miejsce w wyścigu. Kevin Magnussen zaciekle się bronił przed przeciwnikiem, a Vettel nie odpuszczał. Akcja rozegrała się w trzecim sektorze w krętych sekcjach, Sebastian Vettel zaatakował Magnussena w 16 i 17 zakręcie.

Kierowcy w tej trudnej sekcji jechali koło w koło, ale to Vettel, który zajmował lepszą pozycję do zakrętu nr. 19, wygrał pojedynek z kierowcą Haasa. Kevin i Sebastian rozegrali świetną potyczkę, bez naginania reguł, co spodobało się kibicom. Tym samym Vettel zajął 8 miejsce w pożegnalnym wyścigu w USA.

Opisany pojedynek w formie VIDEO

Podsumowanie

Z pewnością nowe regulacje techniczne sprawiły, że walka na torze mogła być możliwa nawet na takich tor jakich Paul Ricard czy tor w Hiszpanii. Duże emocje przynosiły nam początkowe pojedynki Verstappena z Leclerciem, które w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej były rewelacyjne. Niestety szybko Ferrari wypadło z gry, a Max pewnie szedł po drugie mistrzostwo świata.

Pojedynki w Austrii czy w Wielkiej Brytanii, gdzie brało udział wiele kierowców, zapewniły nam wiele emocji. To właśnie na takie sytuacje czekają wszyscy fani motorsportu. Myślę, że w następnym sezonie będziemy świadkami kolejnych świetnych potyczek na wielu torach.

Photo: F1

Podobne wpisy