Nasi juniorzy w ten weekend

W ten weekend trójka naszych młodzieżowców ścigała się na wysokim poziomie serii juniorskich: Kucharczyk, Biliński i Wiśnicki. Jak im poszło?

Nasi młodzi kierowcy ścigali się w ten weekend, bo aż trzech kierowców miało swoje wyścigi. Roman Biliński i Piotr Wiśnicki ścigali się w Monako w ramach serii FRECA. Tymek Kucharczyk ścigał się natomiast na Jerez w ramach hiszpańskiej F4.

Tymek Kucharczyk – hiszpańska F4

Pierwszy wyścig

Tymek ścigał się w ten weekend na Jerez i poradził sobie znakomicie. W sobotnich kwalifikacjach zajął dwa razy drugie miejsce: do pierwszego i drugiego wyścigu. W pierwszym wyścigu na starcie awansował na 1 miejsce i potem na jego szczęście musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. Zjechał on na ok. 9 minut przed końcem wyścigu i dzięki temu Polak mógł łatwiej utrzymać pozycje.

Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie stało się faktem, a na Jerez dumnie wybrzmiał Mazurek Dąbrowskiego. To był na prawdę perfekcyjny występ Polaka, a zwycięstwo tylko to potwierdza.

Drugi wyścig

Na drugi dzień czekały na nas dwa wyścigi, a jeszcze przed tym sesja kwalifikacyjna do trzeciego wyścigu. W niej Polak zajął 11 miejsce w wyniku przerwana kwalifikacji czerwoną flagą, przez co młody kierowca nie zdążył poskładać optymalnego kółka. Potem czekał na nas drugi wyścig weekendu, w którym Tymek startował z drugiego miejsca.

Kierowca wspierany przez PKN Orlen utrzymał drugą pozycję i znów po starcie musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. Ponownie neutralizacja zakończyła się dosyć późno, więc Kucharczykowi nie udało się wyszarpać zwycięstwa. Tym samym piąte podium stało się faktem.

Photo: Tymek Kucharczyk/Twitter

Trzeci wyścig

Kierowca MP Motorsport startował z 11 miejsca. Niestety na starcie miał kontakt z rywalem, przez co stracił przednie skrzydło. Musiał zjechać do swoich mechaników na zmianę zniszczonej części, w wyniku czego spadł na 24 miejsce. Nie potrafił już wzbić się nieco wyżej w tabeli i zakończył ostatni wyścig na Jerez na 24 miejscu.

Niestety seria 5 podiów z rzędu zakończyła się i po raz pierwszy Tymek dojechał w tym sezonie poza pierwszą trójką. Mimo wszystko, jego wyniki są wspaniałe i z dużą radością i dumą ogląda się jego poczynania na już mocnym poziomie. Jestem bardzo ciekaw jego występów w kolejnych rundach, a przecież już za 2 tygodnie weekend w Walencji.

Klasyfikacja kierowców – pierwsza dziesiątka
MiejsceKierowcaZespółPunkty
1Nikola TsolovCampos Racing95
2 Tymoteusz KucharczykMP Motorsport79
3 Hugh BurterCampos Racing65
4Tasanapol InthraphuvasakMP Motorsport52
5Georg KelstrupCampos Racing44
6Suleiman ZanfariMP Motorsport40
7Filip JenićCampos Racing36
8Valerio RinicellaMP Motorsport29
9Kirill SmalMP Motorsport22
10Miron PingasovMP Motorsport16

FRECA – Roman Biliński i Piotr Wiśnicki

Równo z Formułą 1 w Monak0 jeździła Formuła 2 i FRECA. Jak wiemy, we FRECE jeździ dwójka naszych kierowców – Piotr Wiśnicki i starający się o polskie obywatelstwo – Roman Biliński. Roman zdołał zakwalifikować się do dwóch wyścigów, a Piotrek tylko do drugiego w niedzielę.

W pierwszym wyścigu w sobotę Roman startował z 19 miejsca i do mety dojechał o jedną pozycję wyżej – na 18 miejscu. Jedna pozycja wyżej w Monako to i tak dobry wynik, bo najważniejsze, żeby jak na razie dojeżdżać w tych pierwszych rundach do mety, zwłaszcza w Monako.

Niestety ta sztuka nie udała się w drugim wyścig na drugi dzień, bo Roman odpadł po starcie lądując w bandach Piotr Wiśnicki natomiast dojechał na odległym 23 miejscu, na które wszedł startując z 24 pozycji. Niestety ten weekend FRECA nie poszedł po myśli naszym kierowcom, ale jazdy na tym poziomie i to w Monako, kiedy w tym samym czasie ściga się F1, jest bardzo miłym akcentem.

Roman Biliński zajmuje 20 miejsce w klasyfikacji kierowców i 10 w klasyfikacji młodych kierowców, niestety nadal bez punktów. Piotr Wiśnicki zajmuje natomiast 32 miejsce w klasyfikacji kierowców i 17 w klasyfikacji młodych kierowców – również 0 oczek.

Photo: Piotr Wiśnicki/Facebook

Photo: Roman Biliński/Twitter