|

Nieistniejące serie wyścigowe: World Series by Renault

World Series by Renault odgrywało dużą rolę w rozwoju młodych kierowców. Ta seria otwierała wcześniej drzwi do świata F1 dla tych kierowców.

Obecnie w drabince serii juniorskich, kluczem w awansie do F1 są głównie starty w F2. Kiedyś bezpośredni przedsionek F1, w czasach, kiedy jeszcze nosił nazwę Formuła 3000, a następnie GP2 miał mocną konkurencję w pozyskiwaniu utalentowanych juniorów. Od 1998 roku zostało nim World Series by Nissan, które w 2005 roku zmieniło patronat na Renault.

W artykule przedstawiamy historię tej serii wyścigowej. Przyjrzymy się również jak poradzili sobie w dalszej karierze kierowców, którzy wygrali tę kategorię, bądź przynajmniej byli w niej mocno konkurencyjni.

Historia

World Series by Nissan

Seria wyścigowa została utworzona w 1998 roku. Jej promotorem został Nissan, więc kategoria przyjęła nazwę Euro Open by Nissan. Początkowo były to głównie hiszpańskie mistrzostwa. W tym kraju rozegrano wszystkie rundy. Również zawodnicy byli w przewadze z Hiszpanii. W 1999 roku sponsorem tytularnym został MovieStar, a rok później słynna Telefonica znana ze sponsoringu w F1. Wtedy również kategoria zaczęła się rozwijać organizując rundy poza granicami kraju.

Przybywało również kierowców z innych państw, choć w pierwszych latach i tak rządzili Hiszpanie. W kategorii ujawniło się wiele talentów wyścigowych, którzy następnie stawali się częścią teamów F1 jako rezerwowi, awansując później do F1. W 2003 roku utworzono serię pomocniczą Formułę Renault V6. Jej historia liczy zaledwie 2 sezony.

Photo: Motosport Images

World Series by Renault

W 2005 roku Euro Open by Nissan zamieniono w Formułę Renault 3.5 mającą być wyższym szczeblem kategorii 2.0, zmienionej z nazwy 2000, której europejski puchar stał się jej serią towarzyszącą podczas weekendu. Całe przedsięwzięcie zaczęło się nazywać World Series by Renault. Ponadto kierowcom single-seaterów zaczęli towarzyszyć również zawodnicy Megane Trophy. Kalendarz rozwinął się dużo bardziej, każda runda obywała się w innym kraju.

Formuła Renault 3.5 raz w roku stawała się serią towarzysząca F1, podczas GP Monako. Wyjątkiem tam było to, że ze względu na napięty harmonogram odbywał się tylko jeden wyścig, a nie 2 – jak zawsze. Ostatecznie współpraca kategorii z firmą Renault zakończyła się po 2015 roku. Kategoria pozostała pod nazwą Formuła V8 3.5, ale przestała mieć rangę światową, a jej prestiż spadł bardzo mocno. Ostatecznie została zamknięta w 2017 roku.

Photo: Speedsport Magazine

Maszyny

Od inauguracji serii, aż do 2001 roku kierowcy rywalizowali bolidami wyposażonymi w podwozia słynnej włoskiej firmy Coloni, posiadającej kiedyś swój zespół w F1, a później w F3000/GP2. W samochodach oczywiście były zamontowane silniki Nissan SR. Miały one pojemność 2-litrową. W 2002 roku władze serii postanowiły przejść na nadwozia Dallary. Doszło również do zmiany silników na Nissan VQ30.

Photo: Formula Scout

W istniejącej w latach 2003-2004 Formule Renault V6 kierowcy rywalizowali słynnymi Tatuusami. Posiadały one silniki Renault V4Y RS o pojemności 4 litrów. Kierowcy ścigali się na oponach słynnej firmy Michelin, która w tamtych latach dostarczała ogumienie zespołom F1.

W 2005 roku, kiedy nowym promotorem serii zostało Renault, doszło do rewolucji osiągów. Bolidy otrzymały silniki z Formuły Renault V6, ale zostały one zmodyfikowane tak, że ich moc wzrosła do prawie 450 KM. Niezmienne pozostały nadwozia, które w dalszym ciągu dostarczała Dallara. Samochody, których masa minimalna wynosiła 600 kg osiągały prędkość 100 km/h w 2,6 sekundy. Producent przy projektowaniu w 80% opierał się na bolidach F1, tak aby przygotować kierowców do startów w królowej sportów motorowych.

Do zmiany maszyn doszło w 2012 roku. Pojawił się w nich 3,4 litrowy silnik V8. Moc bolidów została zwiększona do 530 KM. Kierowcy mieli do dyspozycji również DRS. Organizatorzy zaczerpnęli to rozwiązanie z F1, zaledwie rok po jego wprowadzeniu. Zastosowano wtedy też ułatwienia w obsłudze skrzyni biegów. W takiej specyfikacji samochodów ścigano się również po 2015 roku. Kiedy seria było już tylko Formułą 3.5 V8.

Photo: The Motosport Blog

Mistrzowie i ich dalsze losy

World Series by Nissan
1998 – Marc Gene, Hiszpania
Photo: Motosport Images

To kierowca zapewne znany fanom sportów motorowych. Po zdobyciu mistrzostwa, awansował do F1. Przez 2 lata startował w zespole Minardi sponsorowanym właśnie przez Telefonice, czyli hiszpańskiego lidera telekomunikacyjnego. Podczas debiutanckiego sezonu zdobył 1 punkt w GP Europy, kosztem jego partnera zespołowego Luci Badoera, któremu zepsuła się skrzynia biegów, kiedy jechał po rewelacyjne P4.

Po rozstaniu z zespołem został kierowcą rezerwowym Williamsa. Mógł dzięki temu testować i rozwijać samochody, którymi startowali Ralf Schumacher i Juan Pablo Montoya. Dostał również pojedynczą okazję zastąpienia Niemca, gdy ten miał kontuzję. Po sezonie 2004 przeszedł do Ferrari, gdzie pełnił tę samą rolę wraz ze swoim dawnym partnerem zespołowym Badoerem. W 2009 wygrał 24h Le Mans. Obecnie pracuje jako komentator telewizyjny nadając zawsze z garażu zespołu.

Photo: Digital-News

1999 – Fernando Alonso, Hiszpania
Photo: Getty Images

Myślę, że tego zawodnika nie trzeba nikomu przedstawiać. edynie przypomnimy jakie były następne kroki po wygraniu tej kategorii. W 2000 roku postanowiono go umieścić w Formule 3000, aby jeszcze tam zdobył doświadczenie zanim zadebiutuje w F1. W dodatku został kierowcą rezerwowym Minardi, mogąc regularnie testować bolid F1. Rok później w sezonie 2001 zadebiutował w F1 właśnie w tym zespole, zastępując w nim swojego rodaka, wyżej wymienionego Marca Gene. Tak rozpoczęła się jego wielka kariera, która trwa do dziś.

2000 – Antonio Garcia, Hiszpania
Photo: Motosport

Garcia w odróżnieniu od innych mistrzów tej serii, nie był w stanie później prezentować poziomu, którym dałby mu awans do F1. W 2001 roku po fatalnym sezonie w Formule 3000 zaliczył punkt zwrotny wracając do Euro Open by Nissan. Nie odniósł żadnego zwycięstwa, a sezon ukończył na 5. miejscu. W 2002 roku był co prawda w kręgach F1, pełniąc rolę kierowcy testowego w Minardi.

Jednak nawet w tym przypadku zespół wolał ściągnąć Anthonego Davidsona z B.A.R, kiedy ukarał na 2 wyścigi Alexa Younga za fatalne wyniki, przesiedzeniem na ławce. Garcia poszedł w kierunku samochodów z dachem i tam odniósł liczne sukcesy. 3 razy wygrał 24h Le Mans w kategorii GT, a także zdobył mistrzostwo świata w tej kategorii.

Photo: Campos Racing

2001, 2003 – Franck Montagny, Francja
Photo: Sky Sports

Francuz to kierowca z największymi osiągnięciami w historii tej serii. Stało się tak, ponieważ żaden team F1 długo nim się nie zainteresował. W Formule 3000 startował zanim trafił do Euro Open by Nissan, dlatego nie chciał wracam tam z powrotem. W 2001 roku wygrał aż 8 z 18 wyścigów i pokonał w walce o tytuł mistrzowski syna byłego mistrza świata F1, Tomasa Schecktera.

Brak możliwości awansu sprawił, że pozostał w serii na sezon 2002. Tym razem nie był już taki mocny i musiał zadowolić się tylko tytułem wicemistrzowskim, z 3 wygranymi na koncie. Postanowił dać sobie jeszcze jedną szansę i w 2003 startował tam dalej, zdobywając drugi tytuł mistrzowski z ogromną przewagą, odnosząc tym razem 4. zwycięstwa.

Wtedy w końcu otrzymał swoją szansę w F1 od swoich rodaków, zostając kierowcą rezerwowym w Renault. Jeszcze podczas sezonu 2003 dostał od nich możliwość występu w sesjach treningowych we Francji. Niestety, dla Montagnego, francuski zespół za wysoko kończył następne sezony, aby mógł występować w FP. W 2005 pojechał w piątek na Magny-Cours za kierownicą Jordana.

Szansę startów w F1 otrzymał w sezonie 2006 w Super Aguri , kiedy zabrano superlicencję Yujiemu Ide, ale po 7 wyścigach zespół sprzedał jego posadę Sakonowi Yamamoto, degradując Francuza do roli 3 kierowcy. Ma na swoim koncie również 3 podia w 24 h Le Mans. Pod koniec 2014 roku został złapany na dopingu, kiedy uczestniczył w pierwszym sezonie Formuły E. Otrzymał za to 2-letni zakaz startów w wyścigach samochodowych. Ze względu na wiek nie udało mu się już po tym wrócić na tor.

2002 – Ricardo Zonta, Brazylia
Photo: Globo Esporte

Kiedy Brazylijczyk trafił do tej serii, jego kierunek kariery wyścigowej był zupełnie odwrotny. Kiedy inni walczą o to, aby awansować do królowej sportów motorowych, on praktycznie karierę w niej miał już za sobą mogąc walczyć jedynie o powrót tam skąd przyszedł. Ma na swoim koncie tytuły mistrzowskie: Formuły 3000, wywalczony w 1997 i rok później w FIA GT. W Formule 1 zaliczył 2 pełne sezony (1999-2000) w zespole BAR, gdzie zdobył 3 punkty. W sezonie 2001 został kierowcą rezerwowym Jordana.

Wtedy zdarzyła mu się okazja, aby wystartować w 2 wyścigach, w Kanadzie otarł się o punkty, bo był 7. Sukces w serii Nissana otworzył mu szansę powrotu do F1, ale tylko na rezerwę. W latach 2003-2006 pełnił funkcję trzeciego kierowcy w zespole Toyoty, wielokrotnie występując w treningach dodatkowym bolidem. W sezonie 2004 otrzymał od nich szansę startów w F1 począwszy od GP Węgier już do końca sezonu, z wyjątkiem rundy w Japonii, ale nie zdobył punktów.

Swoją ostatnią szansę dostał podczas kontrowersyjnego GP USA 2005 po wypadku Ralfa Schumachera, ale zrezygnował wtedy ze startu w wyścigu, tak jak wszyscy kierowcy jeżdżący na oponach Michelin. W sezonie 2007 przeniósł się do Renault, gdzie również był kierowcą testowym. Później powrócił do Brazylii, gdzie odniósł liczne sukcesy w Stock Car, w którym startuje do dziś.

2004 – Heikki Kovalainen, Finlandia
Photo: Motorsport

Więcej o Finie można przeczytać w artykule „Najbardziej zmarnowane talenty XXI wieku„. Do serii Nissana trafił w 2003 roku, po zajęciu 3. miejsca w brytyjskiej Formule 3 i 2. miejsca w GP Macau. W swoim pierwszym sezonie został wicemistrzem serii, pokonując minimalnie w walce o 2 pozycję Basa Leindersa. Belg w 2004 roku uczestniczył we wszystkich piątkowych sesjach treningowych za kierownicą bolidu Minardi.

Co ciekawe tuż za nimi uplasował się wtedy słynny Narain Karthikeyan, który zdobył tylko 10 punktów mniej od Kovalainena. Fin nie miał żadnych szans na mistrzostwo, zdobył aż 110 punktów mniej od Montagnego. W 2004 roku mając większe doświadczenie był w stanie sięgnąć po tytuł mistrzowski. Zapewnił go sobie jeszcze przed końcem sezonu.

Pokonał o 32 punkty drugiego Tiago Monteiro, który awansował do F1 w zespole Jordan. Natomiast Kovalainen pozostał kierowcą testowym w zespole Renault, którym był właśnie od sezonu 2004. Następnym krokiem w jego karierze było przekształcone z F3000, GP2. Zapewne większość z was wie, jak potoczyła się jego dalsza kariera.

Photo: Motosport Images

Formuła Renault V6

2003 – Jose Maria Lopez, Argentyna
Photo: Autocosmos

Lopez od samego początku kariery w single-seaterach startował w Formule Renault 2- litry. W 2002 roku został mistrzem Włoch, dzięki czemu zaliczył awans do nowo utworzonej wyższej kategorii serii Renault. Udało mu się sięgnąć po tytuł mistrzowski, pokonując Neela Janiego o 4 punkty. W nagrodę przetestował bolid Formuły 1 zespołu Renault, a następnie również Minardi. Podczas sezonu 2004 startował w F3000, w Formule Renault V6 urzędujący mistrz zaliczył jedynie gościnny weekend.

W 2008 roku poszedł w kierunku samochodów turystycznych zostając 2-krotnym mistrzem Argentyny, następnie dostał upragnioną szansę angażu do F1. Amerykański zespół US F1 potwierdził go jako swojego kierowcę na sezon 2010, ale nie był w stanie sprostać wyzwaniu finansowemu i nie wystartował. Lopez po zmarnowanej szansie wrócił do samochodów turystycznych.

W latach 2014-2016 startował w zespole Citroena w WTCC zdobywając 3 razy tytuł mistrzowski. Następnie startował w Formule E i WEC, w tym drugim jeździ do dziś reprezentując zespół Toyoty w Hypercar (dawniej LMP1). 2 razy został mistrzem świata, a w 2021 roku odniósł również triumf w 24 h Le Mans.

2004 – Giorgio Mondini, Szwajcaria
Photo: Speedweek

W Formule Renault V6 zadebiutował w 2003 roku, po startach w Formule Renault 2.0 bez większych sukcesów. Debiutancki rok w tej kategorii ukończył na 7. miejscu. W 2004 został mistrzem, a nagrodą oczywiście był test bolidem F1 zespołu Renault. W 2006 roku był kierowcą testowym zespołu Midland F1 Racing i wystąpił w kilku sesjach treningowych.

Startował w Formule Renault 3.5 i GP2, ale był tam outsiderem. Świat przypomniał sobie o nim w lutym 2011 roku, kiedy szukający nowego kierowcy zespół HRT dał mu szansę udziału w zimowych testach. W 2015 roku zdobył mistrzostwo Włoch w kategorii samochodów sportowych. W 2018 roku zakończył karierę, mając 38 lat.

Photo: Getty Images

World Series by Renault

2005 – Robert Kubica, Polska
Photo: Getty Images

Tego kierowcy również na pewno nie trzeba nikomu przedstawiać. Robert Kubica po startach w Formule 3 Euroseries, gdzie nie miał samochodu, którym byłby w stanie pokazać swój potencjał, wybrał właśnie tę kategorię, świeżo przekształconą w Formułę Renault 3.5. Nasz rodak startował już w latach 2001-2002 w kategorii 2000. W edycji włoskiej został wicemistrzem. Szansy na mistrzostwo pozbawił go wtedy Tristian Gommendy. Partner zespołowy jego rywala o tytuł mistrzowski, który spowodował kolizję z nim na pierwszym okrążeniu.

Po sezonie 2005, w którym Kubica sięgnął po mistrzostwo WSbR, otworzyła się jego droga do Formuły 1. Pierwszego dnia grudnia 2005 roku przetestował bolid Renault, którym Fernando Alonso zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata. Niespełna 3 tygodnie później pod skrzydła wziął go Peter Sauber, zatrudniając go jako trzeciego kierowcę swojego teamu, który właśnie wchodził we współpracę z BMW. Dalszej części kariery Polaka nie trzeba przypominać.

Photo: Sokolim Okiem

2006 – Alx Danielsson, Szwecja
Photo: Organic Nuts & Sweets

Szwed zdobył tytuł mistrzowski w kontrowersyjny sposób, długo po zakończeniu sezonu. Pierwotnie mistrzem w 2006 roku był Pastor Maldonado. Dopiero pod koniec stycznia 2007 roku sędziowie przyjrzeli się jednej sprawie i zdyskwalifikowali Wenezuelczyka z 1. wyścigu na Misano. Utrata osiągniętego tam rezultatu kosztowała go 15 punktów, przez co spadł na 3. miejsce, a mistrzostwo odziedziczył właśnie Danielsson. Był to jego trzeci rok w tej kategorii.

W 2004 wygrał 1 wyścig w Formule Renault V6, w 2005 zaliczył 5 rund w Wsbr, zdobywając 1 podium. Odziedziczone mistrzostwo nie było jednak dla niego zbyt mocną kartą przetargową. Zaliczył oczywiście obowiązkową nagrodę, czyli test bolidem Formuły 1 zespołu Renault, ale na tym jego kontakt z królową sportów motorowych się skończył.

W drabince sportów motorowych również nie awansował. Startował w mało popularnej Euroseries 3000, następnie poszedł w kierunku samochodów z dachem. Na swoim koncie ma m. in. sukcesy w skandynawskich edycjach GT oraz starty w NASCAR.

Photo: Getty Images

2007 – Alvaro Parente, Portugalia
Photo: Alvaro Parente/Facebook

Zadebiutował w serii w 2006 roku, po mistrzostwie w brytyjskiej Formule 3. Swój pierwszy rok w WSbR zakończył na 5. miejscu z aż 3 zwycięstwami. W 2007 roku wygrał tylko 2 razy, a 5 razy stanął na podium, ale wystarczyło to na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Pokonał drugiego Bena Hanleya aż o 27 punktów. Umożliwiło mu to test bolidem F1, ale nie otrzymał propozycji kierowcy rezerwowego.

Rozwijał dalej swoją karierę jeżdżąc w GP2, ale też nie odniósł tam żadnych sukcesów. W grudniu 2009 roku wchodzący do F1 zespół Virgin potwierdził go jako swojego kierowcę rezerwowego. W lutym 2010 roku okazało się, że sponsorzy Portugalczyka nie są w stanie zapłacić za jego posadę, dlatego ostatecznie jej nie objął. Od tego czasu Parente zajął się na dobre startami w kategorii GT.

Photo: Speedsport Magazine

2008 – Giedo van der Garde, Holandia
Photo: AutoWeek

W sezonie 2007 zajął 7. miejsce w tej serii, a w 2008 wygrał aż 5-krotnie sięgając po mistrzostwo. Już w 2007 roku pełnił rolę kierowcy testowego w zespole F1. Początkowo miał być trzecim kierowcą Super Aguri, ale ze względu na narodowość przejął go Spyker, w którym był o włos od pojechania w treningu w Hiszpanii. Pod koniec roku testował z nimi, kiedy zespół był już sprzedany Vijayowi Mallyi pod kątem angażu na sezon 2008, ale wybrano doświadczonego Fisichelle. Od sezonu 2009 startował w GP2. Udawało mu się wygrywać wyścigi, ale najwyższą jego pozycją na koniec była dopiero trzecia w edycji azjatyckiej w 2011 roku, czyli ostatnim jej istnienia.

W 2012 roku udało mu się dostać do składu ekipy Caterham jako tester. 6 razy wystąpił w sesji treningowej. W 2013 roku w końcu awansował do F1, właśnie w ekipie Tonego Fernandesa. Jego najlepszym rezultatem było 14. miejsce na Hungaroringu. Po sezonie rozstał się z zespołem i został trzecim kierowcą Saubera z możliwością kilkukrotnego udziału w sesjach treningowych. Podpisał wstępny kontrakt z zespołem na starty w sezonie 2015, ale później zakontraktowano również Felipe Nasra i Marcusa Ericssona. Z tego powodu Holender zapowiedział proces sądowy za nie wypełnienie umowy, ale udało mu się osiągnąć porozumienie z zespołem w czym interweniował nawet sam Bernie Ecclestone. van der Garde dostał odszkodowanie i odpuścił walkę w sądzie. Był to również koniec jego kariery w F1. Od 2016 roku startuje w WEC w kategorii LMP 2.

Photo: GRAND PRIX 247

2009 – Bertrard Baguette, Belgia
Photo: Autosport

Sezon 2009 był już jego trzecim w tej serii. W trakcie sezonu nagle zaczął błyszczeć formą i odjeżdżać rywalom. Druga połowa sezonu była niesamowita w jego wydaniu. Wygrał aż 5 wyścigów. Po takim sezonie stał się kandydatem do posady F1, wymieniano go do startów w Sauberze. Przed bożym narodzeniem media pisały nawet o 96% procentach pewności jego angażu do Saubera.

Jak pokazała historia nic z tego nie wyszło. Belg wybrał na sezon 2010 starty w Indy Car. W następnych latach startował w WEC, a następnie GT i Super Formule. Jedyne większe sukcesy jakie udało mu się odnieść to mistrzostwo LMP2 w 2013 roku i 3. miejsce w Super GT w 2020 roku.

2010 – Mikhail Aleshin, Rosja
Photo: AutoEvolution

Aleshin już od 16. roku życia startował w różnych edycjach kategorii 2-litrowej. Mistrzem Włoch został w 2004 roku, a rok później został wicemistrzem Niemiec. W 2006 roku awansował do Formuły Renault 3.5 i startował tam regularnie z przerwą na sezon 2009, kiedy postanowił spróbować sił w reaktywowanej Formule 2, gdzie zajął 3. miejsce. W 2010 wrócił do World Series by Renault silniejszy, będąc w stanie walczyć o najwyższy cel. Kiedy Sebastian Vettel zmierzał w Abu Zabi po swój pierwszy tytuł MŚ w F1, na torze Catalunya trwała walka o mistrzostwo Formuły Renault 3.5 pomiędzy nim i Danielem Ricciardo.

Aleshin podjął manewr wyprzedzania na Australijczyku i awansował na 3. miejsce w wyścigu, które utrzymał do mety, zostając mistrzem z przewagą zaledwie 2 punktów nad nim. Swój pierwszy kontakt z bolidem F1 miał w 2008 roku, kiedy na ulicach Moskwy prowadził bolid Red Bulla. Kolejny to oczywiście testy posezonowe w Abu Zabi 2010, za kierownicą Renault R30. Nie udało mu się jednak wybić i w 2012 roku wrócił do World Series by Renault na jeszcze 2 sezony, ale rezultaty były dalekie od tych z 2010. Później błąkał się po różnych seriach: Indy Car, WEC i GT. Poza podium w 24 h Le Mans 2019 i wicemistrzostwem GT tego samego roku, nic szczególnego nie udało mu się osiągnąć.

2011 – Robert Wickens, Kanada
Photo: Getty Images

Sezon 2011 był jego drugim w Formule Renault 3.5, wcześniej startował w niej w 2008 roku zajmując dopiero 15. miejsce z jednym zwycięstwem na koncie. W międzyczasie zdążył zostać wicemistrzem Formuły 2 i GP3, więc zapowiadał się bardzo dobrze. Przed ostatnim wyścigiem sezonu 2011 miał 9 punktów przewagi nad Vergnem. Ostatecznie żaden z pretendentów nie dojechał do mety w finale, więc Wickens mógł się cieszyć z tytułu mistrzowskiego.

Tego samego roku pełnił również rolę kierowcy rezerwowego w zespole F1, Marrusia Virgin Racing. Dostał możliwość pojechania w sesji treningowej w Abu Zabi, ale nie był brany pod uwagę do roli kierowcy etatowego. W 2012 roku został kierowcą DTM, spędził tam ponad 5 lat. W 2018 przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, aby startować w Indy Car. Kilka lat później, bo w sierpniu 2018 roku zaliczył koszmarny wypadek, od czasu którego jeździ na wózku inwalidzkim. Dopiero niedawno wrócił do ścigania.

Photo: Bryan Herta Autosport

2012 – Robin Frijns, Holandia
Photo: Envision Virgin Racing

Holender to jedyny kierowca, który został mistrzem cyklu towarzyszącego, czyli 2.0 Eurocup i 3.5. W dodatku dokonał tego rok po roku. Okoliczności zdobycia przez niego tytułu mistrzowskiego w 2012 roku były bardzo kontrowersyjne. Przed finałowym wyścigiem udało mu się o 4 punkty wyprzedzić śp. Julesa Bianchiego. Walka o mistrzostwo była bardzo zacięta, na kilkanaście minut przed metą Bianchi podjął manewr, którym mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Frijns natomiast nie odpuścił i chciał odzyskać pozycję. Ostatecznie finał starcia był podobny do tego z 1997 roku w Jerez, kiedy o mistrzostwo świata F1 walczyli Jacques Villeneuve z Michael Schumacherem.

W nagrodę po sezonie wziął udział w testach młodych kierowców w Abu Zabi, ale co ciekawe nie za kierownicą Renault, lecz Red Bulla. Przed tym testem ujawnił, że kilkukrotnie odmówił propozycji dołączenia do ich akademii rozwojowej kwitując to słowami: „Tam traktują cię jak psa”. W 2013 roku zaliczył kilka rund w GP2, pełniąc również rolę kierowcy rezerwowego w zespole Sauber. Nie otrzymał jednak awansu na kierowcę wyścigowego, więc przeniósł się do Caterhama, gdzie dostał większe możliwości rozwoju jako trzeci kierowca.

Wystąpił w sesjach treningowych przed GP Bahrajnu i GP Wielkiej Brytanii. Wraz z końcem roku ekipa zbankrutowała co na dobre zamknęło mu jakiekolwiek nadzieje na awans do F1. W 2015 roku dołączył do Formuły E, w której nadal startuje, a jego najlepszym sezonem był 2018/2019, kiedy wygrał 2 razy i zajął 4. miejsce. Zdobył również 2 razy tytuł mistrza serii Blancpain GT (2015,2017). W 2021 sięgnął po mistrzostwo WEC w kategorii LMP2 oraz wygrał słynny 24- godzinny Le Mans w tej klasie korzystając na pechu załogi Roberta Kubicy.

2013 – Kevin Magnussen, Dania
Photo: SportingNews

Kierowca Haasa, który wtedy był znany jedynie jako syn byłego kierowcy F1 – Jana Magnussena – pojawił się w World Series by Renault w 2012 roku, mając niespełna 20 lat. Zajął 7. miejsce, raz odnosząc zwycięstwo. W następnym sezonie rozwinął skrzydła i zdobył tytuł mistrzowski. Był wtedy już kierowcą akademii McLarena, pełniąc u nich rolę kierowcy rezerwowego. Pokonał wtedy swojego rówieśnika i kolegę z tej szkółki, Stoffela Vandoorne. Zespół z Wooking zaczął wtedy naciskać, aby dać mu posadę w swoim zespole. Tym samym zwolniono Sergio Pereza, któremu zarzucano słabe wyniki i brak pokory.

Faktem było jednak, że Meksykanin miał ogromnego pecha, że trafił do zespołu akurat, gdy zaliczyli spory spadek formy. Kiedy podpisywał kontakt liczył, że dosyć szybko będzie w stanie wygrywać wyścigi. Wracając do Magnussena, zadebiutował w F1 w wielkim stylu zdobywając do dziś jedyne podium w karierze. W tym roku wrócił do królowej sportów motorowych po roku przerwy, w ekipę Haas, którą wcześniej reprezentował od 2017 roku. Więcej wątków związanych z jego karierą w F1 znajdziecie również w artykule o zmarnowanych talentach XXI wieku.

Photo: Autosport

2014 – Carlos Sainz, Hiszpania
Photo: Red Bull

Swoje pierwsze kroki w Formule Renault postawił w 2011 w edycjach 2.0 i to w wielkim stylu, bo zdobył mistrzostwo w pucharze europejskim (NEC) i wicemistrzostwo w towarzyszącym FR 3.5, czyli Eurocup. W 2013 roku mówiło się o tym, że w przyszłości może awansować do F1. Startował wtedy w GP3, będąc partnerem zespołowym Daniiła Kwiata. W tym duecie to Rosjanin poradził dużo lepiej niż Sainz, sięgając po mistrzostwo. Sainz był dopiero 10. Podczas rundy World Series by Renault w Monako, zadebiutował zajmując 6. miejsce. Na stałe do stawki dołączył na 3 rundy przed końcem sezonu.

Od pierwszych wyścigów w 2014 radził bardzo dobrze, odniósł łącznie 7 zwycięstw – w 3 rundach wygrał oba wyścigi. Na początku przedostatniego wyścigu sezonu był już pewny mistrzostwa po tym jak odpadł z niego Roberto Merhi. Przejście Sebastiana Vettela do Ferrari otworzyło mu drzwi awansu do F1 do Toro Rosso na miejsce wspomnianego Kwiata, który z automatu awansował do Red Bulla. Myślę, że każdy zna dalszą historię kariery w królowej sportów motorowych obecnego kierowcy Ferrari.

Photo: El Confidental

2015 – Oliver Rowland, Wielka Brytania
Photo: Getty Images

W wieku 18 lat rozpoczął starty w single-seaterach i aż do zdobycia mistrzostwa w 2015 roku trzymał się kategorii Formuły Renault, czyli ponad 5 lat. Zawsze był bardzo regularny z racji tego, że poza krótką zimową edycją brytyjską w debiutanckim sezonie 2010 (P7), nigdy nie wypadał z pierwszej czwórki na koniec. Zdominował rywalizację w 2015 zdecydowanie. Odniósł 7 zwycięstw, a drugiego Matehieu Vaxiviere’a pokonał aż o 73 punkty. Prawdopodobnie zbyt późne zostanie zauważonym przez zespoły F1 utrudniło mu do niej awans.

Miał już 23 lata i dopiero zaliczył debiut w GP2 podczas ostatnich wyścigów sezonu 2015 w nagrodę za sukcesy w World Series by Renault. W 2016 roku dołączył do akademii Renault i kontynuował starty w przedsionku F1. Rok później zajął 3. miejsce w F2 na koniec, za Charlesem Leclerciem i Artiomem Markiełowem. W 2018 roku przeniósł się do akademii rozwojowej Williamsa, poza tym próbował już swoich sił w samochodach sportowych. Na sezon 2018/2019 dołączył do stawki Formuły E, zajmując miejsce potwierdzonego już wcześniej Alexa Albona, który dzięki awansowi do F1 musiał zrezygnować ze startów. Rowland pozostał serii elektrycznej na dobre, jego najlepszym sezonem był 2019/2020, w którym raz zwyciężył i zajął 5. miejsce w sezonie.

Photo: The Checkered Flag

Inne gwiazdy

W czasach, kiedy kategoria nazywała się już World Series by Renault uczestniczyło w niej wielu utalentowanych kierowców. Nie udało im się zdobyć mistrzostwa, ale mimo tego zrobili wielkie kariery w F1, a także byli albo są na drodze, aby szczyt w F1 dopiero osiągnąć. Dlatego warto przypomnieć historię ich startów.

Sebastian Vettel, Niemcy
Photo: Getty Images

Czterokrotny mistrz świata F1 wszedł do Formuły Renault 3.5 w wielkim stylu. W 2006 roku wystąpił gościnnie podczas rundy na Misano i od razu w pierwszym wyścigu stanął na podium, a do drugiego zdobył Pole Position które zamienił na zwycięstwo. Następny weekend w Belgii nie był dla niego już taki udany. W deszczowym wyścigu w Radilon stracił panowanie nad bolidem, rozbijając go nieopodal miejsca, w którym w 2019 roku zginął Anthoine Hubert. Do drugiego wyścigu nawet nie był w stanie wystartować.

W 2007 roku utalentowany junior Red Bulla dołączył do stawki na stałe. Pokładano wtedy nadzieje, że zdobędzie tytuł mistrzowski. Radził sobie znakomicie, w pierwszych 3 rundach: raz wygrał, 3 razy był na podium, a w pozostałych wyścigach również zdobywał punkty. Kiedy wydawało się, że jest na najlepszej drodze, aby wygrać mistrzostwo, jego drogę do celu przerwało nic innego jak awans do F1 w roli kierowcy etatowego w ekipie Scuderia Toro Rosso. Jak pokazał historia, była to bardzo dobra decyzja.

Daniel Ricciardo, Australia
Photo: Getty Images

W 2008 roku został wicemistrzem kategorii 2.0 przegrywając jedynie z Valtterim Bottasem. W sezonie 2009 startował w brytyjskiej Formule 3, gdzie sięgnął po tytuł mistrzowski. Na początku sierpnia wystąpił gościnnie podczas rundy FR 3.5 w Algarve. W 2010 roku, ówczesny kierowca rezerwowy RBR, został obsadzony w zespole Tech 1 Racing. Pokazał wtedy pełnię swoich umiejętności. Jak już wspomnieliśmy w wątku Aleshina, Rosjanin wyprzedzając go w finałowym wyścigu zdobył 2 punkty więcej na wagę tytułu mistrzowskiego, więc Ricciardo tak jak 2 lata wcześniej w FR 2.0, musiał zadowolić się tylko wicemistrzostwem, kiedy przegrał o 3 punkty.

W 2011 nie mając wyboru kontynuował starty w WSbR, łącząc to z występami w FP1 bolidem Toro Rosso. Podczas GP Wielkiej Brytanii zadebiutował w F1 w barwach HRT. Red Bull wykupił mu miejsce, aby zdobywał doświadczenie. Pomimo tego postanowił dokończyć sezon w serii Renault, tak jak 2 lata wcześniej Jaime Alguersuari. Wygrał co prawda na ulicach Monako, ale sezon zakończył dopiero na 5. miejscu, choć opuścił aż 2 rundy z powodu obowiązków w F1.

Jules Bianchi, Francja
Photo: Gala

Pierwszy kontakt z tą serią zaliczył w 2009 roku gościnnie startując w rundzie w Monako, ale nie dojechał do mety. W 2012 roku Ferrari umieściło go w Formule Renault 3.5, aby mógł nadal się ścigać, łącząc to z występami w sesjach treningowych w F1 bolidem Force India. Podczas inauguracji sezonu w Aragonii miał ogromnego pecha. Został zdyskwalifikowany z 2. miejsca w nim.

Jak pokazała historia, kosztowało go to tytuł mistrzowski, który przegrał różnicą 4 punktów, w dodatku, kiedy na jego rywalu nie zostawiano suchej nitki. Sugerowano, że Frijns celowo wypchnął Francuza z toru w finałowym wyścigu, choć jak pokazuje już samo nagranie – był to incydent wyścigowy.

Pierre Gasly, Francja
Photo: Red Bull

W 2013 roku zdominował Formułę Renault 2.0. Sięgnął po mistrzostwo pokonując takich kierowców jak: Oliver Rowland, Esteban Ocon, Nyck de Vries czy Alex Albon, który był dopiero 16. W 2014 awansował do kategorii 3.5. Nie wygrał żadnego wyścigu (swoje następne zwycięstwo odniósł dopiero w 2016 w GP2), ale radził sobie bardzo dobrze, cały czas prezentując równy poziom. W finałowej rundzie wskoczył w klasyfikacji przed Roberto Merhiego zdobywając tytuł wicemistrzowski. Następnie przeniósł się do GP2.

Nyck de Vries, Holandia
Photo: F1- Fansite

Od debiutu w single-seaterach w wieku 17 lat startował w Formule Renault 2.0. W 2014 roku zdominował sezon europejskiego pucharu, czyli towarzyszącego FR 3.5. Nad drugim Denisem Olsenem miał aż 130 punktów przewagi, a za nimi uplasował się Alex Albon. Na sezon 2015 umieszczono Holendra w kategorii 3.5 w zespole DAMS. Ówczesny junior McLarena wygrał dopiero w finałowym wyścigu zamykającym całą historię World Series by Renault. Sezon ukończył na 3. miejscu. Z racji spadku prestiżu kategorii po odejściu Renault, wybrał na sezon 2016 serię GP3.

Podsumowanie

Jak zostało to szeroko zaprezentowane powyżej, przez World Series by Renault przewinęło się wielu znanych kierowców. Kubica, Vettel, Ricciardo, Gasly czy Kovalainen, to nazwiska znane wszystkim kibicom królowej motorsportu. To właśnie ta seria odgrywała wcześniej taką samą rolę, jak dziś Formuła 2.

Po 2015 roku Renault zdecydowało się wycofać wsparcie dla Formuły Renault 3.5. Seria ta pod batutą firmy RPM (dawnego promotora World Series by Nissan) zmieniła nazwę na „Formuła V8 3.5” i przestała być częścią weekendu World Series by Renault.

Photo: Caterham/LAT

Podobne wpisy