Nocne rozmowy – bojkot kierowców? [AKTUALIZACJA]

W Arabii Saudyjskiej zapadła już noc, a kierowcy wraz z działaczami F1 i swoimi szefami dyskutują nt. startu w GP Arabii Saudyjskiej. Wszystko za sprawą ataku rakietowego.

W okolicach godziny 16 świat F1 obiegła informacja o ataku rakietowym na fabrykę Aramco w mieście Jeddah. Jest to 10/15 km od toru Jeddah Corniche Circuit, a dym unoszący się z palącego budynku było widać z toru. Max Verstappen zgłaszał nawet, że czuję zapach spalenizny. Być może chodziło właśnie o zapach wynikający z pożaru w fabryce i płonących zbiorników ropy.

Oficjalnie wiemy, że to bojownicy Huti ostrzelali skład ropy naftowej koncernu Aramco. Wiemy również, że jak przekazał Wolff, to tor Jeddah jest prawdopodobnie w tej chwili najbezpieczniejszym miejscem w Arabii Saudyjskiej i potwierdził, że wszyscy szefowie zespołów byli za ściganiem.

Spotkanie kierowców

Te słowa Toto Wolff wypowiedział po spotkaniu szefów z władzami F1. Wszyscy byli za ściganiem, więc ich spotkanie szybko się skończyło. Po tym wydarzeniu, wszyscy kierowcy postanowili przedyskutować zaistniałą sytuację między sobą. Na zdjęciach widać, że w spotkaniu przewodniczy Lewis Hamilton i Fernando Alonso. 20 kierowców dyskutuje nt. tego co się dzisiaj stało i jak na to zareagować. Mówi się, że kilku kierowców nie jest spokojnych o swoje bezpieczeństwo.

Kierowców kilkukrotnie co jakiś czas odwiedzali szefowie F1 – Stefano Domenicali i Ross Brawn. Niedawno w sali byli również niektórzy z szefów zespołów jak: Fred Vasseur, Christian Horner, Franz Tost czy Toto Wolff.

Co jest możliwe?

Kierowcy dyskutują o zbojkotowaniu wyścigu i po prostu nie wzięcia udziału w GP Arabii Saudyjskiej. Jeżeli kierowcy odmówią jazdy, wyścig się po prostu nie odbędzie się. Obecnie w Jeddah prawie 3 w nocy (2 godziny do przodu względem naszego czasu). Oświadczenia powinniśmy się doczekać dzisiejszego już ranka.

Ciężko teraz określić co jest najbardziej możliwe. Wydaję się, że dalsze kontynuowanie weekendu, ale fakt przyjścia szefów zespołów do sali wskazuje, że kierowcy nie chcą się ugiąć. Czekamy na dalsze informacje.

AKTUALIZACJA 00:43

Po 4h i 20 minutach spotkania, kierowcy zgodzili się na start w GP Arabii Saudyjskiej. Całe spotkanie wyszło na marne i po prostu liczyłem na bojkot. W takim razie jedziemy dalej w sobotę – FP3 o 15:00, a kwalifikacje o 18:00.

Photo: Chris Medland/Twitter