Pech Premy i Inter Europolu w kwalifikacjach

Kwalifikacje WEC do 1000 Miles of Sebring zdecydowanie nie zakończyły się pozytywnie dla wszystkich Polskich kibiców. Ale przecież wszystko można nadrobić w piątkowym wyścigu.

Robert Kubica pojechał kwalifikacje w zespole Premy Orlen Team. Jednak nie postawiono na Louisa Deletraza, choć po tych “kwalach” mogą się Panowie w przyszłości zmienić. Polak zajął 6 miejsce w klasie z czasem: 1:50.057. Jest to czas o 1.043 wolniejszy od najszybszego w klasie AF Corse – 1:49.014.

Prema mogła być wyżej, bowiem na ostatnim kółku Roberta, Fabio Scherer z Inter Europol Competition wywołał czerwoną flagę. Stało się to na 12s przed końcem sesji, a Kubica był właśnie na mocnym ostatnim kółku. Myślę, że byłoby zdecydowanie wyżej, ale to jest motorsport…

Inter Europol Competition nie zaliczył udanego startu sezonu. Już w początkowych sesjach tracił on trochę do czołówki, a tym razem zastępujący Alexa Brundle, Scherer, wyleciał na samym końcu sesji z toru. To oznacza niestety start z ostatniej 15 pozycji.

Wyniki

Brak opisu.

W Hypercarach… zaskoczenie

Wreszczie możemy mówić, że w Hypercarach wydarzyło się coś emocjonującego. Alpine zdobylo Pole Position z czasem 1:47.407.

Na drugim pojawił się Glickenhaus, ale z czasem aż o 1.3s gorszym od Alpine!

Gdzie w tym wszystkim Toyota? Zajęła dwa ostatnie miejsca i każdy z samochodów miał ok 2s straty. Załoga nr. 8, która zajęła 3 miejsce, straciła 1,8s, a ostatni zespół 2,1s.

Brak opisu.

Start 1000 Miles of Sebring już dziś o 17

Start wyścigu już o 17, więc każdy niech śpieszy się z pracy, aby spędzić z Robertem Kubicą czas do 1 w nocy.

Jak mówił nasz kierowca, to on na 90% będzie startował. Twierdzi również, że mają duże lepsze auto na wyścig. Zaczynamy już dziś sportowe emocje z Robertem Kubicą!

Photo: Prema/Twitter