Piątkowe treningi przed GP Francji

Jak co piątek, mieliśmy do czynienia z dwoma sesjami treningowymi. Przed GP Francji to Ferrari okazuje się być aktualnie mocniejsze od Red Bulla.

Piątkowe treningi już za nami. W obydwu sesjach to Ferrari okazało się być mocniejsze od Red Bulla. Są to jednak tylko treningi i nie przesądza to o niczym.

Niespodzianka w bolidach

Do niespodzianki doszło w kokpitach Mercedesa i Alfy Romeo. W pierwszym treningu podczas weekendu we Francji, w bolidach Mercedesa i Alfy Romeo zamiast Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa pojawili się Nyck De Vries i Robert Kubica.

Leclerc znowu najszybszy

Pierwszy trening podczas weekendu we Francji należał do Charles’a Leclerca. Młody Monakijczyk popisał się świetnym okrążeniem. Dało mu ono przewagę nad drugim Verstappenem o 0.091 sekundy.

Nasz rodak zajął dopiero 19 miejsce, a więc za nim był tylko Latifi. Robert jednak testował bolid i sprawdzał go pod różnymi kątami, a nie walczył o najlepszy czas.

Tabela po pierwszym treningu przed GP Francji
Photo: F1

Dobry przejazd De Vries’a

Z dobrej strony pokazał się również Nyck De Vries. Holender w bolidzie Mercedesa zajął dziewiąte miejsce tracąc do Monakijczyka nie całe 1,5 sekundy.

Drugi trening dla Sainza

Druga sesja treningowa również należała do Ferrari. Tym razem na czele stanął Carlos Sainz. Hiszpan swoje najlepsze okrążenie pokonał z czasem 1:32.527. Charles Leclerc zwycięzca pierwszego treningu był drugi i stracił 0.101s, a Max Verstappen trzeci. Holender stracił do Sainza 0.550s.

Tabela po drugimtreningu przed GP Francji
Photo: F1

Photo: F1