Hamilton GP Wielkiej Brytanii 2024

Rekord Hamiltona w domowym GP Wielkiej Brytanii. Zwycięstwo Brytyjczyka po ponad dwóch latach! [PODSUMOWANIE]

GP Wielkiej Brytanii i Lewis Hamilton to świetne połączenie. Brytyjczyk triumfował w szalonym wyścigu po raz 9. w karierze. Nikomu innemu nie udała się ta sztuka. Zaskakujących rozstrzygnięć i emocji nie brakowało, dlatego zapraszamy na podsumowanie wyścigu.

Przed wyścigiem

Pierwszy raz w historii do Grand Prix Wielkiej Brytanii trzech Brytyjczyków starowało z trzech pierwszych miejsc. Pewne było, że podczas wyścigu spadnie deszcz, choć start był na suchej nawierzchni. Po sobotnich kwalifikacjach zdecydowano, że w bolidzie Sergio Pereza zostanie wymieniona jednostka napędowa i Meksykanin wystartuje z alei serwisowej. Pod koniec okrążenia formującego Pierre Gasly został zawołany przez inżyniera do alei serwisowej, aby wycofać bolid ze względu na podejrzenie awarii skrzyni biegów.

Początek wyścigu

Bardzo dobrze wystartowali kierowcy Mercedesa, którzy utrzymali swoje pozycje. Lando Norris został wyprzedzony przez Maxa Verstappena. Charles Leclerc na pierwszym okrążeniu awansował o trzy miejsca. George Russell szybko uciekł koledze z zespołu na blisko dwie sekundy i tę przewagę utrzymywał.

Max Verstappen nie mógł dogonić Lewisa Hamiltona, a w jego lusterkach zaczął się coraz bliżej pojawiać Lando Norris. Lider klasyfikacji generalnej musiał uznać wyższość kierowcy McLarena na 15. okrążeniu, a chwilę później wyprzedził go również Oscar Piastri. Wtedy w kilku zakrętach toru Silverstone zaczął padać deszcz…

Pierwsze opady deszczu

Tor był w niektórych miejscach mokry, ale w większości był suchy. Dlatego najlepszą strategią okazało się pozostanie na slickach. George Russell nie poradził sobie w tych warunkach i szybko stracił prowadzenie na rzecz Lewisa Hamiltona. Później został również wyprzedzony przez Lando Norrisa, który w tym sezonie pokazywał świetne tempo w trudnych warunkach.

Kierowcy McLarena szybko dojechali do Lewisa Hamiltona i bez większych problemów objęli prowadzenie. W tym momencie tylko 4. kierowców zjechało po opony przejściowe (Leclerc, Perez, Zhou oraz Ocon). Decyzja była fatalna, bo slicki były „szybsze” o około 10 sekund na okrążenie.

Mokry tor

Dopiero kilka okrążeń później trzeba było zjechać po opony przejściowe. Verstappen i Sainz po zmianę opon zjechali okrążenie wcześniej od kierowców znajdujących się przed nimi. Był to bardzo dobry pomysł, bo dzięki temu obaj zbliżyli się do czołówki. McLaren, w przeciwieństwie do Mercedesa, nie zdecydował się na podwójny pitstop i Oscar Piastri musiał pokonać jeszcze jedno okrążenie na slickach. Tor był już w całości mokry i Australijczyk stracił przez to kilkanaście sekund.

Na mokrym torze Lando Norris odjechał Lewisowi Hamiltonowi na ponad 3 sekundy. Max Verstappen do lidera tracił około 10 sekund. George Russell musiał zjechać do garażu z powodu awarii.

Kolejna zmiana warunków i ostatnie okrążenia

Warunki kolejny raz szybko się zmieniły, tor wysechł i kierowcy musieli zjechać po slicki. Lando Norris i Lewis Hamilton wyjechali na oponach miękkich, Max Verstappen na twardych i Oscar Piastri na pośrednich. Nowym liderem został kolejny raz Hamilton, który zjechał po zmianę opon okrążenie wcześniej przed Norrisem. Okazało się, że twardsze mieszanki lepiej sobie radzą z warunkami na torze i Verstappen z Piastrim byli najszybsi.

Verstappen z każdym okrążeniem zbliżał się do Norrisa i na 48. okrążeniu awansował na drugie miejsce. Strata do Lewisa Hamiltona wynosiła 3 sekundy, jednak Brytyjczyk był zbyt daleko i wygrał wyścig. Holender musiał cieszyć się z drugiego miejsca, a podium zamknął Lando Norris.

Fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team (@MercedesAMGF1)/X

Reszta stawki

Najszybsze okrążenie w wyścigu zrobił Carlos Sainz. Na wyróżnienie zasługuje Nico Hulkenberg, który kolejny raz dojechał do mety na 6. pozycji. Drugi raz z rzędu Lance Stroll ukończył wyścig przed Fernando Alonso. Alex Albon zajął 9. miejsce i drugi raz w tym sezonie dojechał w pierwszej dziesiątce. Logan Sargeant zajął 11. miejsce co powoduje, że Valtteri Bottas spada na 21. pozycję w klasyfikacji kierowców.

Podsumowanie

Wyścig był bardzo emocjonujący. Cieszył widok szczęśliwego Lewisa Hamiltona, który pierwszy raz od 2021 roku świętował wygraną w wyścigu. Można śmiało powiedzieć, że bardziej ten wyścig przegrał McLaren, niżeli wygrał Mercedes. Zespół w Woking popełnił znaczne błędy pod kątem strategii i po prostu ten pojedynek z Mercedesem przegrali. To właśnie kierowcy McLarena mieli do dyspozycji na Silverstone najlepszy samochód, którym można było osiągnąć nawet dublet.

Bolid to jednak nie wszystko, bo nie możemy zapominać o rywalizacji strategicznej, w której to Mercedes wykazał się swoim ogromnym doświadczeniem, co w połączeniu ze świetną jazdą Lewisa Hamiltona, dało drugie zwycięstwo z rzędu. Mercedes jest na fali wznoszącej!

Przed przerwą wakacyjną czekają nas jeszcze dwa wyścigi. Już za dwa tygodnie kierowcy będą rywalizowali na torze Hungaroring, a tydzień później przyjadą do Belgii na tor Spa-Francorchamps.

Więcej o wynikach GP Wielkiej Brytanii

Mercedes drugi wyścig z rzędu kończy na pierwszy miejscu

Tydzień temu to George Russell skorzystał na błędach rywali w końcówce wyścigu i wygrał swoje drugi GP w karierze. Tym razem, to Lewis Hamilton odniósł swoje pierwsze zwycięstwo od 2.5 roku, bowiem ostatni raz Brytyjczyk triumfował w sezonie 2021 w przedostatnim wyścigu – GP Arabii Saudyjskiej. Tak, aż tyle minęło od ostatniego triumfu 7-krotnego mistrza świata, więc z pewnością taki sukces po długim czasie oczekiwania i to w dodatku w domowej rundzie, musiało dla tego kierowcy wiele znaczyć.

Mercedes ma obecnie złoty czas, bo wygrali w okresie dwóch ostatnich weekendów więcej niż przez ostatnie 2 sezony. W obu przypadkach Mercedes nie był jednak najszybszy, bo w Austrii to Norris z Verstappen walczyli o zwycięstwo, a w GP Wielkiej Brytanii to Lando Norris i McLaren mieli najwięcej argumentów, jeśli chodzi o tempo, w kontekście triumfu na Silverstone. Stało się jednak inaczej i tym samym Mercedes traci do trzeciego McLarena 74 punkty. Będzie ciekawie w konstruktorce w drugiej części sezonu!

McLaren poległ na strategii

McLaren miał w ten weekend wszystko w swoich rękach, aby wygrać domowy wyścig. Przecież w pewnym okresie wyścigu zespół ten zajmował dwa pierwsze miejsca, bo wykorzystali wyjazd kierowców Mercedesa poza tor. Zarówno Norris jak i Piastri mogli ten wyścig wygrać, a ostatecznie tylko jeden z nich w ogóle stanął na podium. McLaren był według mnie najszybszy na Silverstone, a przynajmniej najlepszy w mokrych warunkach. Verstappen nabierał tempa wraz z przesychającym torem, więc możemy się domyślać, jakie ustawienia na tą rundę wybrał Red Bull.

Ostatecznie Lando Norris stanął po raz 7. na podium w sezonie 2024. Oscar Piastri zajął 4. miejsce – szkoda tego kierowcy, bo znów zasłużył na więcej, a wyszło inaczej. Jeżeli McLaren chce włączyć się jeszcze w walkę o mistrzostwo w konstruktorce, to musi wyrzec się takich błędów pod względem strategii. Red Bull i Mercedes mają o wiele więcej doświadczenia w takich rywalizacjach o zwycięstwo, ale to nie oznacza, że trzeba McLarena spisywać na straty. Być może w końcu wszystko u nich zaskoczy, jak być powinno.

A poniżej zostawiamy nagranie, jak kierowcy McLarena piją pewne polskie piwo z buta. Zadanie dla spostrzegawczych: jakiej firmy jest to piwo?

Verstappen osiągnął więcej niż miał, a Perez totalnie pogubiony

Max Verstappen nie był najszybszy w ten weekend. Red Bull tracił do Mercedesa i McLarena, co było widać w kwalifikacjach jak i w samym wyścigu. Red Bull trafił w tym wyścigu ze wszystkimi postojami, ściągał Holendra w dobrych momentach i to przełożyło się na to, że Verstappen wyprzedził Norrisa i nadrabiał czas do Hamiltona. Ostatecznie stracił do niego tylko 1.5s. Red Bull i Verstappen zmaksymalizowali rezultat w wyścigu na Silverstone.

Sergio Perez natomiast pojechał fatalne kwalifikacje, do czego zdążyliśmy przywyknąć. Meksykanin zakopał się w żwirze i odpadł już w Q1. Do wyścigu wystartował z alei serwisowej i sprawnie nadrabiał straty do czasu, kiedy zmienił opony na przejściowe, co było złą decyzją kosztującą Meksykanina dużo czasu. To zepsuło wyścig drugiemu kierowcy Red Bulla, przez co zajął on dopiero przedostatnie miejsce z kierowców, którzy dojechali do mety. Naprawdę źle to wygląda!

Ferrari z problemami

Po zwycięstwie w Monako Ferrari ma pewne problemy. Poprawki nie zadziałały, a to jest problem, bo te straty mogą być decydujące w ostatecznym rozrachunku mistrzostw konstruktorów. Charles Leclerc ma problem od Monako, aby dojechać w punktach, bo jak na razie udało mu się tylko to 1 raz. Tym razem zespół nie pomógł Monakijczykowi, bo zbyt wcześnie ściągnęli go po przejściowe opony, co zaważyło na całym wyścigu. Carlos Sainz zdołał zająć 5. miejsce, co pokazuje dobrze obecną siłę w stawce – wydaje się, że Ferrari obecnie traci do Red Bulla, McLarena i Mercedesa. To właśnie zespół Toto Wolffa jest teraz szybszym od Ferrari, a jeszcze kilka rund wcześniej było odwrotnie.

Wyniki GP Wielkiej Brytanii

Strategie zespołów

Szczegółowe wyniki GP Wielkiej Brytanii TUTAJ

Klasyfikacja generalna kierowców i konstruktorów TUTAJ

Fot. Formula 1 (@F1)/X

Podobne wpisy