Problemy Alfy Romeo w pierwszy dzień testów

Dla Alfy Romeo pierwszy dzień testów był bardzo trudny i uciążliwy. Nie zdołali zebrać wiele danych i muszą się lepiej przygotować na jutro.

Poranna sesja

Sesja poranna należała do Roberta Kubicy. Miał on zaplanowane 4 godziny na pierwszy test bolidu. Był jedynym kierowcą rezerwowym, który dostał szansę od zespołu na przejazd zupełnie nową konstrukcją w tej turze testów. Najpierw w oczy rzuciło jego specjalne malowanie kasku, które było dopasowane do nakrycia prawdziwego malowanie bolidu. Na prawdę bardzo ciekawie to wyglądało.

Zdjęcie
Photo: Twitter.com/NxNow

Tak na prawdę to było na tyle jakichkolwiek rzeczy, które mogłyby wywołać pozytywne emocje u kibiców. Robert Kubica standardowo wyjechał na okrążenie instalacyjne. Zjechał do garażu i po chwili wyjechał na kolejne 3 okrążenia instalacyjne. Później wrócił do alei serwisowej i jego przebieg pozostał taki sam już do ok. 12:45, kiedy 15 minut przed końcem sesji wyjechał na tor. Na początku zastanawiałem się, że może są problemy z czujnikami i radarami, dlatego nie widzimy czasów Polaka. Wnioskowałem tak, ponieważ pojawiło się przecież bardzo dużo zdjęć bolidu z toru.

W połowie sesji dowiedzieliśmy się, że konstrukcja Alfy Romeo napotkała “drobne” problemy, ale nie są one zaskakujące i wszystko idzie zgodnie z planem. Można więc było łatwo wywnioskować, że Robert jeszcze wyjedzie. Ale nie na ostatnie 15 minut i to na 5 okrążeń! Ostatecznie Polak przejechał 9 kółek z czego 4 instalacyjne i 5 trochę szybszym tempem pod koniec sesji. Na krótki czas wyprzedził Mazepina, który szybko się odegrał o wiele lepszym czasem. Ale nie o czasy chodzi, a o przebieg – 9 okrążęń, gdy np. Leclerc zrobił z Verstappenem po 80. Jest to duża strata dla zespołu.

Photo: Alfa Romeo

Wypowiedzi Roberta Kubicy

– „Gdy mało jeździsz to oznacza zazwyczaj problemy i je mieliśmy. Niestety straciliśmy pół dnia. Mam nadzieję, że po południu Valtteri pojeździ po południu.” – źródło z Twitta Cezarego Gutowskiego.

– „Nie da się tego zrobić, szczególnie, że nie przejechałem żadnego okrążenia szybkim tempem. Samochód możesz poczuć tylko wtedy, gdy jedziesz pełnym tempem. Ale feeling nie był zły po tym, jak rozwiązaliśmy jeden problem, który kosztował nas cały poranek” – źródło: powrotroberta.pl

– „Nie da się tego zrobić, szczególnie, że nie przejechałem żadnego okrążenia szybkim tempem. Samochód możesz poczuć tylko wtedy, gdy jedziesz pełnym tempem. Ale feeling nie był zły po tym, jak rozwiązaliśmy jeden problem, który kosztował nas cały poranek” – źródło: powrotroberta.pl

Dodał później, że minie dużo czasu, zanim będzie miał okazję na ponowna jazdę bolidem.

Popołudniowa sesja

Po obiedzie na początku mogło się wydawać, że Alfa wreszcie będzie miała okazję do przetestowania różnych rzeczy. Bottas utrzymywał się przez pewien czas na torze aż do… 10 kółka. Później samochód numer 77 również długo stał w garażu – dobrze ponad dwie godziny…

Mogliśmy potem tylko widzieć Fina na zdjęciach, kiedy rozmawia z Robertem. Godzinę przed końcem wrócił do bolidu. Przejechał 13 okrążeń i to był koniec jego jazd w środę. Razem przejechał 23 kółek. Zajął 10 miejsce z czasem 1:22.572.

Wypowiedzi Valtteriego Bottasa

– “Niestety mieliśmy pewne problemy, które czasowo okazały się dość kosztowne. Niektóre były wynikiem słabszej niezawodności, inne miały z kolei charakter czysto mechaniczny.” Na szczęście rozumiemy, co było ich powodem i wiemy, jak możemy je wyeliminować. Po prostu zabrakło nam dzisiaj czasu, aby ze wszystkim dać radę.”

– “Na pewno dzisiejszy dzień nie poszedł po naszej myśli i straciliśmy sporo czasu na torze. Brakowało nam sporo przebiegu, ale przynajmniej przejechaliśmy parę kilometrów i wytworzyliśmy pomysł na czwartek.”

Podsumowanie

Podsumowując, kierowcy Alfy Romeo przejechali łącznie 32 okrążenia. Jeżeli jedno okrążenie toru Circuit de Barcelona-Catalunya ma w zaokrągleniu 4,6km, to: 4,6*32= ok. 147km. Tyle w zaokrągleniu i prostym liczeniu pokonał dziś zespół wspierany przez Orlen. To na pewno bardzo zła informacja, bo przy wejściu nowych bolidów każde kółko jest ważne. Jutro muszą wszystko nadrobić, więc jeżeli nie będzie problemów, kierowcy będą mocno zapracowani. W czwartek Bottas wyjedzie w porannej części, a po południu zadebiutuje Zhou. W piątek sytuacja się odwróci: Zhou rano, a Bottas po przerwie obiadowej. Dla Roberta Kubicy to już koniec jazd.