Przedsezonowe testy F1 w Barcelonie

W dniach 23-25 lutego odbędą się pierwsze przedsezonowe testy F1 w Barcelonie. Pojedzie w nich również Robert Kubica.

Do rozpoczęcia sezonu F1 coraz bliżej, a to oznacza, że zespoły będą już za niedługo testować swoje nowe bolidy. Pierwsze przedsezonowe testy w tym roku odbędą się na dobrze znanym nam torze – Circuit De Barcelona-Catalunya w Hiszpanii w dniach 23-25 lutego. To pierwsza z dwóch tur testów zaplanowana na ten rok.

Dzień testowy podzielony zostanie na sesję poranną i popołudniową. Sesje potrwają cztery godziny, a między nimi będzie godzinna przerwa. Pierwsza część odbywać się będzie w godzinach 9:00 – 13:00, a druga część w godzinach 14:00 – 18:00.

Robert Kubica w porannej części w środę
F1:Robert Kubica nie wystartuje w Grand Prix Rosji, ale ma pomóc Alfa Romeo  | naTemat.pl
Photo: IPA/Sipa USA/East News

Pozytywnym dla nas faktem jest to, że Robert Kubica jako pierwszy będzie miał okazję zasiąść w nowym bolidzie Alfy Romeo podczas testów. Oczywiście już Bottas miał okazję przejechać się nową konstrukcją dzięki dniu filmowemu, ale to Robert jako pierwszy będzie mógł pojechać w oficjalnych sesjach. Spodziewam się mimo to, że będzie to zwykłe sprawdzanie bolidu, czy wszystko działa, czy nic nie cieknie, bo jak wiemy Alfa miała z tym problemy podczas dnia filmowego. Tak na prawdę przetestuje wszystko dla kierowców z podstawy i będzie mógł wracać do domu 🙂

Jednak zawsze to miła okazja do “zobaczenia” Polaka na torze. Wszystko co będzie się jutro działo będziecie mogli śledzić w naszej relacji live. Robert Kubica ma zaplanowane jazdy na godz. 09:00 do 13:00. Potem po przerwie obiadowej na tor pod Barceloną wyjedzie Valtteri Bottas.

Czego się spodziewać?

W tym roku debiutują nowe bolidy, a z nimi 18-calowe opony. Trzy dni testów podczas pierwszej tury oznaczają, że zespoły będą musiały skrócić swój program. Może się to wiązać z rezygnacją z wykonywania symulacji kwalifikacji i wyścigu, albo po prostu nie starczy im na to czasu, ponieważ stajnie, będą skupiać się na poznawaniu nowego samochodu podczas klasycznych testów. Ekipy jednak nie powinny sobie na to pozwolić, ponieważ są to pierwsze testy z nowymi maszynami. Tutaj ważny będzie każdy kilometr przejechany na torze. Zdobycie jak największej ilości danych, może pomóc zespołowi już na kolejne testy w Bahrajnie. Na różnicę w czasach nie powinniśmy zwracać za bardzo uwagi, jako że będą to pierwsze testy z nowymi bolidami, a przed kolejną turą testów może się jeszcze sporo zmienić.

Aston Martin podczas dnia filmowego. F1
Photo: Aston Martin

Zespoły dostają od Pirelli opony na potrzeby testów. Część mieszanek narzuca producent, a część wybierają stajnie. Tor Barcelona-Catalunya jest wymagający dla opon, więc będzie trzeba dobrze przemyśleć ich dobór, patrząc na fakt, że ekipy będą testować 18-calowe opony z nowymi konstrukcjami. Zespoły podczas testów korzystają z jednostek napędowych oraz skrzyń biegów nie wliczanych do limitów.

Pirelli przez swoje media społecznościowe potwierdziło mieszanki opon na 1 turę testów w Barcelonie oraz poinformowali, że druga połowa ostatniego dnia będzie przeznaczona na testy opon deszczowych.

Dobór opon na pierwsze testy F1
Photo: Pirelli
Składy zespołów na pierwszą turę testów

Dwóch kierowców jednego dnia oznacza, że pierwszy z nich pojedzie w sesji porannej, a drugi w popołudniowej. Większość zespołów powinna nominować po dwóch kierowców na jeden dzień. W Alfie Romeo w testach weźmie udział 3 kierowców.

ZespółŚroda, 23 LutegoCzwartek, 24 LutegoPiątek, 25 Lutego
MercedesRussell/HamiltonHamilton/RussellRussell/Hamilton
Red BullVerstappenPerezVerstappen/Perez
FerrariLeclerc/SainzSainz/LeclercLeclerc/Sainz
McLarenNorrisRicciardoNorris/Ricciardo
AlpineAlonsoOconAlonso/Ocon
Alpha TauriTsunodaGaslyGasly/Tsunoda
Aston MartinVettel/StrollStroll/VettelVettel/stroll
WilliamsLatifi/AlbonAlbon/Latifi Latifi/Albon
Alfa RomeoKubica/BottasBottas/ZhouZhou/Bottas
Haas Mazepin/SchumacherSchumacher/MazepinMazepin/Schumacher

Pierwszy kierowca, to kierowca na rano. Drugi na popołudnie.

Tabela będzie stale aktualizowana
Prywatne testy

Kibice nie będą mieli możności obserwowania zespołów z trybun oraz okazji oglądania transmisji. Pierwsza tura odbędzie się jako prywatne jazdy testowe. Fani będą mieli bardzo ograniczone możliwości śledzenia tych jazd. Podczas pierwszej tury nie będzie prowadzonej transmisji na żywo oraz nie będzie dostępnego live timingu. Z każdego dnia pojawi się tabela z wynikami oraz wideo-podsumowanie.

Carlos Sainz i Charles Leclerc dający autografy kibicom F1
Photo: Ferrari

Na torze, w ograniczonej liczbie, będą obecni również dziennikarze. Związku z tym, z toru pojawią się tekstowe relacje na żywo. Możemy przypuszczać, że pojawią się jakieś obszerniejsze informacje od nich dot. chociażby czasów okrążeń.

Relacje z testów

Telewizje mające prawa do transmisji F1, dostaną materiały wideo z urywkami do pokazania w programach podsumowujących. Nie będą to jednak bardzo rozbudowane nagrania. Skróty będzie można obejrzeć m.in w F1 TV Pro.

Abonament F1 TV Pro kosztuje w Polsce 5,99 euro za 30 dni lub 49,99 euro za rok przy zakupie w przeglądarce internetowej. Ceny za pakiet F1 TV Access są niższe – 2,99 euro za 30 dni lub 26,99 euro za rok. Pakiety F1 można kupować tutaj. Jak co roku, przed rozpoczęciem sezonu, będzie można kupić pakiet roczny F1 TV Pro na promocji (jak się pojawi to będzie o tym informacja na stronie), więc jeżeli ktoś planuje go zakupić radzę się z tym wstrzymać.

Relacje testów w Polsce, będziemy mogli oglądać na Eleven Sports. Przez trzy dni, dostaniemy możliwość oglądania (na żywo) godzinnego magazynu ElevenF1, z których otrzymamy wywiady czy wypowiedzi ekspertów. Na torze w Barcelonie pojawią się Aldona Marciniak i Mikołaj Sokół. W środę i czwartek, program będzie emitowany o godzinie 21:00, natomiast w piątek o godzinie 23:00.

Podsumowanie i relacje z testów na blogu Na Czterech Kołach

Codziennie na stronie, będzie pojawiać się relacja na żywo z testów oraz podsumowanie na koniec dnia. Będą znajdować się tam najważniejsze informacje. Serdecznie zapraszam do śledzenia.

Photo: Haas