Przegląd pierwszego dnia testów F1 w Bahrajnie

Za nami pierwszy dzień testów przedsezonowych w Bahrajnie. Najbardziej gorącym tematem jest nowa wersja Mercedesa. Co dzisiaj się wydarzyło?

Pierwszy dzień transmitowanych testów minął, a kibice mogli wrzeszczcie poczuć emocje, dzięki oglądaniu transmisji na żywo. Czas podsumować, co wydarzyło się w czwartek na torze Bahrain International Circuit.

Najważniejsze informacje nt. testów

Wyniki pierwszego dnia testów

Na torze podczas pierwszego dnia testów pojawiło się 15 kierowców. Na tor nie wyjechali: Yuki Tsunoda, Mick Schumacher, Max Verstappen, Nicholas Latifi, Daniel Ricciardo (źle się czuł).

Najszybszy czas wykręcił Pierre Gasly, ale wykonał to na najbardziej miękkiej mieszance – C5. Za nim już na oponach pośrednich Carlos Sainz i potem Charles Leclerc. Obydwaj używali mieszanki C3.

Zdjęcie
Photo: Formula 1

Najbardziej pracowitym kierowcą na torze był zdecydowanie Sergio Perez, który zakończył swoje jazdy w żwirze pod koniec dnia. Do tego czasu pokonał on 137 okrążeń. Najbardziej pracowitym zespołem był natomiast… Red Bull za sprawą Pereza – 137. Za nimi Mercedes – 121 i Alfa Romeo – 120. Te dwa teamy jechały jednak z dwoma kierowcami, a w Red Bullu jechał tylko Perez. Najmniej ze wszystkich ekip przejechał Haas – 47 za sprawą Fittipaldiego.

Mercedes zaskoczył wszystkich
Zdjęcie
Photo: Mercedes/Twitter

W Barcelonie zadziwił wszystkich Red Bull. Jego sekcje boczne są bardzo ostre i agresywne, a również po raz pierwszy dzięki wydarzeniu w Barcelonie mogliśmy zobaczyć prawdziwy bolid Red Bulla. Do Bahrajnu Mercedes według plotek przywiózł coś, co ciężko opisać. Jest to tak dziwne i inne, że zastanawiam się, czy nie skończy się to wtopą. Ryzykując tyle zawsze masz ryzyko, że nie wyjdzie, lub nadzieję, że to jest właśnie to, co da ci mistrzostwo. Tu na pewno przeważa ta nadzieja w skuteczność projektu.

Bolid praktycznie pozbawiony jest sidepodów i jest wyraźnie smuklejszy niż jego poprzednia wersja z Barcelony. Zmieniły się także wloty powietrza na węższe, które zastąpiły standardowe i często spotykane kwadratowe otwory. Świetnie to wszystko widać na zdjęciach jednego z dziennikarzy śledczych (mówiąc żartobliwie :)) – Alberta Fabregi.

Jest to kompletnie coś innego i ciężko stwierdzić, czy da im to przewagę. Przestańcie twierdzić, że jest po sezonie. Zawsze takie coś może wyjść na odwrót i okazać się wtopą. Ferrari nie ma ciekawych rzeczy? Będzie bardzo ciekawie 🙂

Haas pojawił się na połowę dnia
Zdjęcie
Photo: Haas/Twitter

Jak wiemy Haas miał problemy z transportem niezbędnych części i doszły one za późno, bo dopiero w nocy z wtorku na środę. Dlatego też ekipa Gene Haasa mogła wyjechać tylko na popołudniową sesję. Wykorzystał ten czas Pietro Fittipaldi, ich kierowca rezerwowy, który pokonał 47 kółek. Na szczęście dla zespołu, który ostatnio ma same problemy, FIA przyznała im dodatkowe 4 godziny, które stracili przez problem tzw. siły wyższej. Będą to mogli wykorzystać w dowolnym dniu testów i zostać na dłużej na torze.

Alfa Romeo nadrabia ogromne straty w Barcelonie
Zdjęcie
Photo: Alfa Romeo/Twitter

Ekipa wspierana przez PKN Orlen miała ogromne problemy w Barcelonie i przejechali zdecydowanie za mało kółek. Bottas nie dał rady zaznajomić się w większym stopniu z nową konstrukcją, Kubica przejechał ok. 1o okrążeń, a tylko Zhou mógł liczyć na trochę więcej kilometrów. Dzisiaj już przejechali 120 okrążeń z czego 66 należy do Bottasa, a 54 do Zhou.

Photo: Mercedes/Twitter