Rajd Europy Centralnej 2023: Neuville zwycięzcą, tytuły MŚ w najwyższych kategoriach rozdane

Rajd Europy Centralnej rozwiązał nam kwestię mistrzostwa świata WRC oraz przyniósł nam nie do końca spodziewanego zwycięzcę tego rajdu. Zapraszamy do naszego podsumowania tego wydarzenia.

Za nami emocjonujący Rajd Europy Europy Centralnej, który był sporym przedsięwzięciem dla organizatorów. Odbył się on na trasach aż 3 państw. Największym punktem rywalizacji były losu tytułów mistrza świata, zarówno w WRC, jak i w WRC 2. Belg – Thierry Neuville wykorzystał sytuację w jakiej znaleźli się pretendenci i odniósł pierwsze zwycięstwo od czerwcowego Rajdu Sardynii. Poza tym, przez 4 dni rajdu działo się też wiele innych ciekawych rzeczy, które czas opisać w naszym podsumowaniu. Zapraszamy do przeczytania!

Gdzie dwóch się bije, tam Neuville korzysta

Thierry Neuville zajmujący 3. miejsce w klasyfikacji kierowców nie liczył się już w walce o mistrzostwo świata. Celem załogi Neuville/Wydaeghe było spokojne przejechanie rajdu, zwłaszcza że w poprzednich rundach kierowca popełnił kilku głupich błędów, którymi eliminował się z walki o wygraną.

Belgijska załoga pierwszy raz na czele znalazła się w czwartek wieczorem po wygraniu OS2 i pozostała tam po następnej próbie w piątkowy poranek. Później Neuville nie był w stanie obronić się przed jadącym jak burza Kalle Rovanperą. Sytuacja zmieniła się po pierwszej pętli w sobotę.

Rovanperze po “wycieczce do lasu” zostało już tylko 10 z około 35 sekund przewagi nad Belgiem. Na OS11 Fin mocno zwolnił. Tą sytuację opiszemy poniżej, ale właśnie zmiana nastawienia u kierowcy Toyoty dała prowadzenie Belgowi. Do końca imprezy był już nie zagrożony. To 19. zwycięstwo Thierrego Neuville’a w karierze. Ponownie zrównał się liczbą wygranych ze swoich byłym oraz przyszłym partnerem z zespołu Hyundaia – Ottem Tanakiem. Tyle zwycięstw ma również mistrz świata z 1978 roku – Markku Alen. Daje to im 9. miejsce na liście wszechczasów, choć Belg ma najwięcej startów na koncie z tej trójki.

Kalle Rovanpera i Janne Haltunen mistrzami świata po raz drugi!

Szanse na wyjechanie z imprezy przez załogę Rovanpera/Haltunen bez przypieczętowania tytułu mistrza świata były niewielkie. Elfryn Evans, aby pozostać w grze, musiał zdobyć 2 punkty więcej od Finów. Już w piątek, to broniący tytułu mistrzowskiego Rovanpera był zdecydowanie górą. Skończył dzień jako lider z przewagą ponad 40 sekundową nad Brytyjczykiem, których rozdzielał Thierry Neuville.

Drobny błąd Rovanpery na OS10 zniwelował bezpieczną przewagę. Cała sytuacja dotyczącą priorytetu, jakim miało być wygranie rajdu, zmienił OS11. To wtedy Fin zwolnił na widok rozbitej Toyoty najgroźniejszego rywala, który uderzył w stodołę, eliminując się z etapu. 23-latek spadł na drugie miejsce w rajdzie i postanowił jechać zachowawczo. Jedyną nadzieję Evansa mogło wtedy być już tylko odpadnięcie Rovanpery z rajdu w sytuacji, kiedy on wróci na trasę w systemie Rally 2 i zdobędzie minimum 2 punkty na Power Stage.

Rovanpera mając do zdobycia najwyższą stawkę postanowił nie ryzykować rozbiciem samochodu i pozostałe odcinki przejechał spokojnie, choć udało mu się wygrać ostatni sobotni przejazd. Evans wrócił do rajdu i zdobył komplet punktów za Power Stage, natomiast Rovanpera dzięki drugiemu miejscu w rajdzie przypieczętował tytuł mistrza świata. Obronił tytuł mistrzowski i w wieku 23 lat jest już dwukrotnym mistrzem świata! Gratulacje!

Fot. World Rally Championship (@OfficialWRC)/X

Znowu przygoda stanęła na drodze

Dla 8-krotnego mistrza świata – Sebastiena Ogiera – Rajd Europy Centralnej był kolejnym, który mógł wygrać, ale znowu coś stanęło na przeszkodzie. Tym razem złapał kapcia w piątek, co kosztowało go sporo czasu. Spadł na ostatnie miejsce w kategorii WRC. Dopiero pod koniec dnia zaczął przebijać się do przodu. Wygrał 4. odcinki specjalne, po dwa w sobotę i niedzielę. Ukończył Rajd Europy Centralnej na 4. miejscu, co tylko pokazuje że miał spory potencjał. Gdyby nie problemy, to zwycięstwo byłoby w jego zasięgu.

Szybki koniec Lappiego

W poprzednim Rajdzie Chile, Fin z Hyndaia odpadł już na pierwszym odcinku specjalnym z powodu kraksy. Teraz również jego udział w rajdzie zakończył się już w piątek. Na OS5 zaliczył poważny wypadek na śliskiej nawierzchni, a uszkodzenia uniemożliwiły mu dalszy udział w systemie Rally 2. W obliczu powrotu Otta Tanaka do koreańskiego teamu, nie wiadomo jak potoczy się przyszłość Lappiego.

Poniżej filmik z wypadku. Patrząc na siłę uderzenia która wyniosła 5G, można tylko odetchnąć, że załoga wyszła z niego cała i zdrowa.

WRC2

Przed tym rajdem aż trzech kierowców liczyło się w walce o tytuł mistrza świata. Byli nimi: Yohan Rossel, Gus Greensmith oraz Andreas Mikkelsen. W przypadku tych dwóch pierwszych nie było wątpliwości, że jest to pożegnanie z tegoroczną rywalizacją, z racji wypełnienia programu startów, który wynosi maksymalnie 7 rund.

Natomiast Mikkelsen mający 4 punkty przewagi nad Rosselem i 9 nad Greensmithem w razie niepowodzenia miałby jeszcze możliwości rehabilitacji podczas finałowej rundy w Japonii. Norweg zapowiedział, że jeśli uda mu utrzymać prowadzenie po tym rajdzie, to do Japonii się nie wybiera.

Mikkelsen zaczął bardzo dobrze wygrywając OS1 o 0,2 sekundy nad Miko Marczykiem. Na następnej próbie Rossell znalazł się na czele, ale już na OS3 miał wypadek, w którym ucierpiała klatka bezpieczeństwa. Francuz pożegnał się z rajdem i marzeniami o tytule mistrza świata. Informacja o tym mogła za bardzo rozluźnić Mikkelsena, który wypadł z trasy na OS4. Mimo tego załoga wróciła do samochodu i pojechała dalej z uszkodzeniami. Kosztowało ich to około 10 minut.

Norweg dotarł do mety ale w konsekwencji nie zdobył punktów za pozycję, za to wygrał Power Stage zdobywając 3 punkty, które były na wagę tytułu mistrza świata w obliczu 4. pozycji Greensmitha. Brytyjczyk zrównał się punktami z Norwegiem, ale to Mikkelsen miał większą liczbę zwycięstw na koncie. Dla byłego kierowcy fabrycznego zespołu Volksvagena w WRC, który za jego kierownicą wygrał 3 rajdy i 3-krotnie zajmował 3. miejsce na koniec sezonu, to drugi tytuł MŚ w WRC2. Pierwszy zdobył 2 lata temu.

Fot. World Rally Championship (@OfficialWRC)/X

Problemy kierowców ze ścisłej czołówki najlepiej wykorzystali Francuzi – Adrien Fourmaux i Nicolas Ciamin. Dla Fourmauxa nie był to jednak rajd liczony do programu startów, tylko przygotowanie do udziału w Rajdzie Japonii za kierownicą samochodu Forda w kategorii Rally1. Tym samym 25-letni Ciamin został zwycięzcą w swojej kategorii. Druga pozycja przypadła reprezentantowi pierwszych gospodarzy (Czech – przyp. red.), a podium ku uciesze naszych kibiców uzupełnił Kajetan Kajetanowicz. Miko Marczyk również spisał się bardzo dobrze, zajmując 6. miejsce.

Rajd Europy Centralnej – wyniki

Wyniki Rajdu Europy Centralnej możecie zobaczyć TUTAJ. Klasyfikację mistrzostw świata możecie natomiast zobaczyć TUTAJ.

Rajd Europy Centralnej już za nami! Następny rajd odbędzie się w dniach 16-19 listopada w Japonii. Będzie to już ostatnia runda w tym sezonie.

Fot. World Rally Championship (@OfficialWRC)/X

Podobne wpisy