Rajd Monte Carlo

Za nami bardzo emocjonujące dni walki w jednym z najtrudniejszych rajdów Świata, który rozpoczął nową erę samochodów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Jak poradzili sobie w nim jego uczestnicy, kto miał powody do radości, a kto był jego wielkim przegranym? Tego dowiecie się poniższym streszczeniu rywalizacji.

Czwartek

Rywalizacja rozpoczęła się w czwartkowy poranek od krótkiego shakedownu, na którym najszybszy okazał się powracający do startów WRC 9-krotny Mistrz Świata Sebastien Loeb. Pierwsza czwórka, w której byli jeszcze: Neuville, Evans i Ogier zmieściła się w jednej sekundzie. Wieczorem odbyła się oficjalna ceremonia rozpoczęcia rajdu, na której przedstawiono wszystkich zawodników jacy rywalizowali w rajdzie. Po niej kierowcy udali się na OS 1, próbę liczącą ponad 15 kilometrów którą najszybciej przejechał drugi najbardziej utytułowany kierowca w historii Sebastien Ogier, który pokonał swojego starszego imiennika o 5,4 sekundy. Tego dnia rozegrano jeszcze jeden odcinek specjalny dłuższy o 10 km od pierwszego. Tym razem znowu młodszy z Sebastienów triumfował i było wiadomo, że walka o zwycięstwo rozegra się między tymi 2 kierowcami.

Piątek

Zmagania rozpoczęły się rano. Tego dnia kierowcy mieli do przejechania 2 pętle, 3 odcinki specjalne o łącznej długości 48,93 kilometra. Od początku najlepiej radził sobie Sebastien Loeb który wygrał 5 z 6, co umożliwiło mu objęcie prowadzenia. Spektakularny wypadek już na pierwszym piątkowym OS-ie zaliczył Adrien Fourmaux. Zaskoczeniem natomiast był 25-letni Brytyjczyk Gus Greensmith, któremu udało się nawet wygrać 1 odcinek specjalny.

Ostatecznie 47-letni Francuz zakończył dzień na prowadzeniu z przewagą 9,9 sekundy nad Ogierem. Na najniższym stopniu podium znajdował się 2-krotny wicemistrz Świata, Elfryn Evans, który miał bezpieczną przewagę nad resztą stawki.vW WRC 2 liderem był Stephane Lefebvre z przewagą zaledwie 1,4 sekundy nad broniącym Tytułu Mistrzowskiego Andreasem Mikkelsenem.

Sobota

Image

Dzień rozpoczął się od zwycięstwa Elfryna Evansa. Mistrz Świata z 2019 roku Ott Tanak przebił oponę i do mety OS 9 dotarł na samej feldze. Na następnej próbie z trasy wypadł 20-letni Oliver Solberg, ale dzięki pomocy kibiców wrócił do jazdy i z urwanym zderzakiem i grillem był w stanie kontynuować jazdę. Obrót zaliczył także Lefebrve i urwał koło. Odcinek wygrał Ogier i w klasyfikacji rajdu doszło do niecodziennej sytuacji, bo obaj zawodnicy na 1 miejscu mieli taki sam czas. 11 odcinek specjalny dostarczył nam jeszcze więcej emocji. Drobną przygodę zaliczył Takamoto Katsuta, spina wykręcił Thierry Neuville podobnie jak w piątek. Ott Tanak uderzył w skałę, urywając części, a największym pechowcem był Elfryn Evans, który wyleciał z trasy i nie ukończył rywalizacji. Jego samochód udało się wyciągnąć i mógł stanąć na starcie następnych OS-ów.

Próba padła łupem Sebastiena Ogiera, dzięki czemu wyprzedził Loeba już o 5,4 sekundy. Po południu rozegrano 2 ostatnie OS-y tego dnia i oba padły łupem 21-letniego Fina, Kalle Rovanpery. Tym razem poważne kłopoty dopadły Thierrego Neuville’a. Na jego przejeździe zdążył go minąć Evans, który startował 3 minuty za nim.

OS 13 dostarczył nam kolejnych emocji. Takamoto Katsuta wyjechał na pobocze i zakopał się w śniegu, co kosztowało go kilkanaście minut za nim jemu z pomocą kibiców udało się wyciągnąć samochód. Taką samą przygodę miał Yohan Rossel, startujący w WRC2, jednak on miał więcej szczęścia do tempa w jakim wyciągnięto jego pojazd. Na prowadzeniu utrzymał się Sebastien Ogier z przewagą 21,1 sekundy nad Sebastienem Loebem, a daleko za nimi był Craig Breen, goniony przez Rovanpere.

Niedziela

Image

Ostatni dzień rajdu zaczął się spokojnie. Do rywalizacji nie przystąpił Ott Tanak ponieważ w jego samochodzie zniszczenia po wczorajszej przygodzie okazały się zbyt poważne. Na pierwszym OS-ie triumfował Loeb, jednak z tak małą przewagą nad Ogierem, że 38-latek nie musiał się obawiać o stratę prowadzenia. Na następnej próbie kłopoty techniczne miał Elfryn Evans, jednak wraz z pilotem szybko uporali się z problemami i wrócili do jazdy. Pech dopadł ponownie Yohana Rossela i dla Francuza był to już koniec rajdu. Zwycięstwo odniósł Belg, Thierry Neuville, a w całym rajdzie Ogier powiększył swoją przewagę do 24,6 sekundy nad Loebem.

Przedostatni OS okazał się dramatem lidera rajdu, który przebił oponę i stracił mnóstwo czasu co kosztowało go zwycięstwo w całym rajdzie. Na prowadzenie wyszedł Loeb z przewagą 9,5 sekundy przed decydującą próbą. O godzinie 12.00 rozpoczął się OS 17 zwany power-stagem. 5 najszybszych zawodników otrzymuje na nim dodatkowe punkty od 5 do 1. Jako pierwszy ukończył go Norweg, Andreas Mikkelsen, odnosząc spokojne zwycięstwo w kategorii WRC2. Drobną przygodę zaliczył tym razem Nikolai Gryazin, jednak nie przeszkodziło mu to w dalszej jeździe. Rywalizacja przebiegła bez większych niespodzianek, lecz Ogier, który miał jeszcze jakieś szanse na zwycięstwo, zbyt szybko ruszył z miejsca startowego przez co otrzymał karę 10 sekundy doliczenia do czasu odcinka. Kosztowało go to zwycięstwo, za które otrzymałby 5 punktów i spadł na 5 miejsce.

W rezultacie zwycięzcą został Kalle Rovanperra. Sebastien Loeb zakończył próbę na 5 miejscu, co dało mu P4 i 2 dodatkowe punkty do tych 25, które otrzymał za zwycięstwo w całym rajdzie. Warto jeszcze dodać, że Ogier samą jazdą odrobił do lidera na power stageu 9 sekund, a różnica jak już wspomniałem wynosiła 9,5 sekundy.

Wyniki rajdu Monte Carlo

Photo: WRC