|

Redakcja ocenia – najlepsi i najgorsi w GP Kataru

GP Kataru już za nami. Weekend, który zostanie zapamiętany na długo, przez temperatury podczas wyścigu, z którymi musieli zmierzyć się kierowcy jak i również problemy z oponami. Jak spisali się kierowcy? Zapraszamy do naszych ocen po tym wyścigu!

Kolejny nocny wyścig, który okazał się być bardzo ciężki, a zawodnicy musieli stanąć na wysokości zadania, aby go przejechać. Max Verstappen zagwarantował sobie mistrzostwo świata, a kierowcy McLarena mogą zaliczyć ten weekend do jednego z najlepszych w tym sezonie. Standardowo zapraszamy do naszych ocen redakcji, w którym wybierzemy najlepszych i najgorszych tego weekendu.

M.T.

Najlepszy zespół

McLaren – co tu dużo mówić, brytyjska ekipa ponownie okazała się być najlepsza. Wygrana w sprincie i zdobycie podwójnego podium, a następnie powtórzone to podczas wyścigu, gdzie Oscar i Lando stanęli na pozycji 2 i 3. Oprócz super jazdy kierowców, trzeba pochwalić również mechaników, którzy robili kapitalne czasy przy wymianie opon, a nawet udało im się zrobić nowy rekord świata, który wynosi teraz 1,8s. W McLarenie wszystko działa tak jak powinno i to jest wspaniała informacja!

Najgorszy zespół

Haas – kolejny mizerny weekend w wykonaniu amerykańskiego zespołu. Od piątku byli niewidoczni. Jedynie podczas sprint shootout jeden kierowca zameldował się w Q3, ale to jedyny plus z tego weekendu. Na obecny moment wraz z Alpha Tauri to są dwa najgorsze zespoły.

Najlepsi kierowcy

Oscar Piastri – jeden z najlepszych debiutantów w historii Formuły 1. Oscar kolejny raz pokazał się z fantastycznej strony. Wygrana w kwalifikacjach z Lando, a następnie pokonanie go w sprincie i w wyścigu. Australijczyk zdobył w ten weekend pierwsze zwycięstwo podczas sprintu, a dodatkowo w wyścigu zajął swoją najwyższą pozycję. Z taką mocną formą zobaczymy go jeszcze kilka razy na podium do końca sezonu.

Lando Norris – Lando również ma kapitalny weekend za sobą. Jedyny minus można postawić przy kwalifikacjach, gdzie popsuł sobie dwa przejazdy i zajął dopiero 10. pozycję, ale później zrehabilitował się w trakcie wyścigu, gdzie miał bardzo mocne tempo i zakończył na trzecim miejscu, tak samo jak w sprincie. U Lando sytuacja wygląda podobnie jak u Oscara, z taką dobrą formą stanie na podium jeszcze kilka razy.

George Russell – kierowca z Mercedesa również ten weekend może zaliczyć do udanych. Dobre tempo w sprincie i wysoka 4. pozycja. Następnie w wyścigu sam początek był bardzo nieudany przez kontakt z Lewisem Hamiltonem spadł na sam koniec, ale przez bardzo dobre tempo zakończył je na 4. pozycji. Brytyjczyk wykonał bardzo dobrą pracę w ten weekend.

Najgorsi kierowcy

Lance Stroll – kolejny raz widzimy słabego Lance Strolla, ale to nie jest nic nowego. Ten kierowca nie pokazuje dosłownie nic, a nie dość, że był to słaby weekend pod względem ścigania się, to dodatkowo nie popisał się w garażu ani podczas rozmowy z dziennikarzami. Kanadyjczyk jest sfrustrowany swoją mizerną jazdą, ale to jest tylko i wyłącznie jego wina, ponieważ Alonso potrafi dowozić tym bolidem punkty.

Liam Lawson – jak wejście miał bardzo dobre, tak w ten weekend się nie popisał. Słabe kwalifikacje, tak samo jak sprint i wyścig. Mizerne tempo i w ogóle niewidoczny. W Katarze w kwalifikacjach odpadł w Q1, a w wyścigu zajął 17. pozycję.

Sergio Perez – patrząc na to co potrafił zrobić Verstappen, a gdzie był w tym wszystkim Checo, ponownie można sobie zadać pytanie, co się dzieje z Meksykaninem? Słabe kwalifikacje, o sprincie ciężko coś powiedzieć, ponieważ został z niego wyeliminowany, ale w wyścigu, gdzie mógł się liczyć w walce o wysokie pozycje, popsuł sobie wszystko wyjazdami poza limity toru. Za kary, które dostał kierowca Red Bulla ukończył zawody na 10. pozycji.

A.L.

Najlepszy zespół

McLaren – są ku temu mocne i niepodważalne trzy fakty: rekordowy pit stop, dwa miejsca na podium (w obu wyścigach!), zwycięstwo w sprincie. Po prostu praca przez ostatnie lata pozwoliła osiągnąć to do czego dążył McLaren. Czyli mocny skład młodych i rozwijających się kierowców. Świeży i mocny bolid. Pewna ekipa mechaników. Czekamy tylko na mocnego stratega, ponieważ przyjemnie się ogląda ekipę Howking na najwyższym stopniu podium.

Najgorszy zespół

AlphaTauri – podczas całego sezonu ciężko jest znaleźć tempo w ich bolidzie. Kierowca jakim jest Tsunoda chyba nie sprzyja rozwojowi bolidu na kolejne sezony. Szkoda, pamiętam jakie tempo mieli jeszcze niedawno, w poprzednich sezonach. To był mocny zespół środka stawki, natomiast dzisiaj biją się o przedostatnią pozycję konstruktorów i jeszcze przegrywają z Haasem. Szkoda.

Najlepsi kierowcy

Oscar Piastri – zdecydowanie najlepszy jego weekend do tej pory, wygrany wyścig sprinterski, pokonany Norris (a to nie lada wyzwanie) bardzo mocny i pewnie przejechany niedzielny wyścig

Max Verstappen – max mistrzem sezonu 2023, zasłużenie! W tempie wyścigowym oczywiście nikt nie miał z nim szans. Verstappen przyzwyczaił nas do zwycięstw i prędko się to nie zmieni.

Lando Norris – mimo, że w ten weekend błyszczy Oscar, to Lando pomimo małych błędów, które sam sobie najbardziej wypominał to jest w mojej top 3. Lando miał tempo i był w stanie dowieźć dwa razy podium dla zespołu.

Fot. McLarenF1

Najgorsi kierowcy

Pierre Gasly – Pierre nie pokazał nic pozytywnego, a raczej błędy i to bolesne np w trakcie wyścigu oddanie pozycji na rzecz innego kierowcy skutkowało stratą dwóch miejsc. Moim zdaniem nie jest to zły kierowca, więc 12. miejsce w wyścigu i 9 w sprincie to nie jest jego Everest.

Esteban Ocon – przede wszystkim głupi i to bardzo głupi błąd w trakcie sprintu. Błąd, za który zapłacili dwaj inni kierowcy, Perez całkowicie odpadł ze sprintu oraz uszkodzony bolid Haasa. W Katarze kierowcy Alpine nie pokazali się z najlepszej strony, ale Ocon zdobył punkty za finalnie zajęte 7. miejsce na mecie.

Sergio Perez – Sergio kolejny raz jest w tej rubryce. Mimo całej mojej sympatii – podejrzewam, że już się to nie zmieni. Oczywiście wyścig był bardzo trudny i wykańczający dla kierowców, co oczywiście wszyscy komentujący biorą pod uwagę, lecz forma Pereza na większości torów wygląda równie słabo od kilku miesięcy.

J.W.

Najlepszy zespół

Alfa Romeo – pierwsze podwójne punkty w tym sezonie. Dobre tempo, dobór strategii udany. Zhou ukończył wyścig jedną pozycję za Bottasem, czyli zrobił to, co się od niego wymaga. Najlepszy weekend w tym roku Brawo!

Najgorszy zespół

AlphaTauri – przeciwieństwo Alfy Romeo, słabi w każdym aspekcie. Tsunoda w sprincie miał przyzwoite tempo, dlatego spodziewałem się tego, że w niedzielę będzie blisko punktów. Tak się nie stało. Lawson też nie sprostał oczekiwaniom.

Najlepsi kierowcy

George Russell – staranowany w pierwszym zakręcie przez Lewisa Hamiltona. Wydawało się, że wyścig się dla niego wtedy zakończył. Jednak uszkodzenia nie były duże i mógł gonić czołówkę. Brytyjczyk miał świetne tempo i zgodnie z przewidywaniami zespołu ukończył rywalizację na czwartym miejscu. Gdyby nie kolizja to byłby na podium.

Esteban Ocon – zajął najwyższą możliwą pozycję, biorąc pod uwagę możliwości bolidu Alpine. Żeby być wyżej, to by musiał liczyć na pecha rywali w topowych zespołach. Brak błędów, ukończył wyścig daleko przed kolegą z zespołu.

Lando Norris – był szybszy od Oscara Piastriego. Po prostu zespół nakazał im utrzymanie pozycji i dojechanie do mety bez walki pomiędzy nimi. Nie była to jakaś szokująca decyzja, ale moim zdaniem to właśnie Lando Norris zasłużył na drugie miejsce.

Najgorsi kierowcy

Lewis Hamilton – długo nie pojeździł w niedzielę. Fatalny błąd w pierwszym zakręcie, prawie zakończył wyścig koledze z zespołu. Co ciekawe, Russell przez team radio przepraszał zespół za kolizję, która nie była z jego winy. To dużo mówi o hierarchii w zespole.

Liam Lawson – słaby weekend w jego wykonaniu. Owszem, cały czas poznaje bolid, warunki na torze były nieprawdopodobnie trudne. Ale po ostatnich wynikach Nowozelandczyka spodziewałem się znacznie więcej. Na pewno był w stanie bardziej zbliżyć się do Yukiego Tsunody.

Sergio Perez – ogromne problemy z utrzymaniem bolidu w limitach toru, co skutkowało karami. Słabe tempo, biorąc pod uwagę możliwości Red Bulla. Z plusów, to w nikogo nie wjechał, jak to miało miejsce podczas dwóch ostatnich weekendów z F1.

Fot. Scuderia AlphaTauri (@AlphaTauriF1)/Twitter

B.C.

Najlepszy zespół

McLaren – byli bardzo mocni przez cały weekend w Katarze. W sobotę Oscar Piastri wygrał Sprint, a Lando Norris zajął 3. miejsce. W niedzielnym GP Kataru zdobyli natomiast drugie pod rząd podium, a Piastri osiągnął swoje najwyższe miejsce w karierze – miejsce nr. 2. Przed nim w statystykach zwycięstwo, które oby mógł kiedyś dopisać do swojego dorobku australijski kierowca. Poza tym, McLaren przekroczył w Katarze liczbę 500. podiów w historii tego zespołu Formuły 1, a na koncie mają ich już 501. Więcej ma tylko Ferrari.

Najgorszy zespół

Haas – ekipa Steinera nie ma dobrego sezonu za sobą, a nie widać żadnych prognoz, jakoby mogło się coś zmienić na lepsze w tych ostatnich rundach. Haas bardzo słabo pojechał w Katarze, szczególnie w sytuacji, kiedy Alfa Romeo zakończyła GP Kataru dwoma samochodami w punktach, a Alex Albon dopisał sobie dwa punkty. Zespół ten jest wraz z AlphaTauri najgorszą siłą tego sezonu.

Najlepsi kierowcy

Oscar Piastri – Oscar Piastri zaskakuje, albo bardziej udowadnia swoje umiejętności i słowa ekspertów, którzy chwalili Australijczyka przed sezonem. Kierowca McLarena wygrał sobotni Sprint, do którego zresztą startował z pierwszego miejsca, a w niedzielę zdobył drugie z rzędu podium. Mało tego – debiutant tego sezonu zajął 2. miejsce, co jest najlepszym wynikiem w jego karierze. Na prawdę cieszę się, że Piastri w końcu znalazł swoje miejsce w królowej motorsportu.

Lando Norris – duet Norris-Piastri to świetny duet w tym sezonie. Często nawet zastanawiam się, czy to nie najlepsza para kierowców tej stawki. Lando Norris zajął 3. miejsce w Sprincie i 3. miejsce w GP Kataru. W wyścigu głównym pod koniec dostał polecenie, aby nie wyprzedzać Piastriego, od którego Brytyjczyk jechał szybciej, i aby dowieźć taki układ do mety. Norris wykonał polecenie i team może cieszyć się z kolejnego dubletu w pierwszej trójce. Oby tak dalej, bo na prawdę warto kibicować tym kierowcom!

George Russell – Russell pomimo pechowego startu, gdzie nie ze swojej winy doszło do kontaktu pomiędzy nim a Lewisem Hamiltonem. Russell dużo czasu stracił na tej sytuacji, ale to go nie złamało. Brytyjczyk gonił czołówkę i w końcu ją dogonił, bo miał w tym wyścigu bardzo dobre tempo. Dzięki temu, GP Kataru zakończył na 4. miejscu. Ciężko powiedzieć, czy jeżeli oba Mercedesy pojechały bezkolizyjnie na starcie, to czy walczyliby do mety o podium z McLarenem. Na pewno jednak ta sytuacja zabrała nam trochę emocji.

Najgorsi kierowcy

Lewis Hamilton – Brytyjczyk wylądował tutaj za błąd na starcie tego wyścigu, gdzie zdecydowanie przesadził z optymizmem podczas manewru wyprzedzania na Russellu. Lewis Hamilton powinien się „cieszyć”, że na tym błędzie ucierpiał tylko on, a nie cały zespół, bo do tego było blisko. Russell świetnie się podniósł po tej sytuacji, co zapewne przywróciło nieco uśmiechy kibicom tego zespołu. Lewis Hamilton musi uważać następnym razem!

Sergio Perez – koszmarne kwalifikacje do niedzielnego GP, słabe kwalifikacje do sobotniego Sprintu. Później DNF w Sprincie nie do końca ze swojej winy, ale widzieliśmy, że ten weekend nie jest udany dla Meksykanina. W niedzielę natomiast Perez musiał starać się o wejście do pierwszej dziesiątki i to z alei serwisowej, co ostatecznie wywalczył, bo dojechał na 10. miejscu. Dlaczego wylądował w tym zestawieniu Perez? Ponieważ jego postawa w kwalifikacjach była bardzo słaba i nieodpowiednia dla kierowcy tak świetnego bolidu, jakim jest tegoroczny bolid Red Bulla.

Liam Lawson – ogółem był to słaby weekend w wykonaniu niespodziewanego debiutanta tego sezonu Formuły 1. Kierowca zastępczy AlphaTauri od ostatnich dwóch weekendów radzi sobie nieco gorzej i po świetnym wejściu do stawki, złapał teraz małą zadyszkę. Nie wiadomo jeszcze, kiedy wróci Daniel Ricciardo, ale miło byłoby jeszcze zobaczyć Lawsona w walce o punkty.

Fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team (@MercedesAMGF1)/Twitter

A.T.

Najlepszy zespół

Mclaren- Cudownie się patrzy jak zespół z Wooking znowu jest w stanie zdobyć. Postęp zaowocował wysokim wzrostem formy. To ich najlepszy okres od ponad 10 lat. Oby tak dalej.

Najgorszy zespół

Ferrari- Podczas rywalizacji w Katarze nie mieliśmy wyraźnego outsidera. Dlatego wybieram zespół z Maranello jako najgorszy. Niezbyt udany sprint i awaria przez którą ich kierowca nie stanął na starcie do wyścigu są moimi argumentami.

Najlepsi kierowcy

Max Verstappen- Świeżo upieczonemu 3-krotnemu mistrzowi świata znowu nie można odmówić pokazu umiejętności. Zdominował wyścig ponownie pokazując że jest najlepszy. Ogromne brawa dla Holendra.

Oscar Piastri- 22-latek zadziwia świat. Perfekcyjna sobota w jego wykonaniu. Jazda w wyścigu też znakomita i pokonanie partnera zespołowego. Debiutant potwierdza ważność swoich papierów mistrzowskich które zdobył w F3 i F2.

Fernando Alonso- Hiszpan został doceniony za swój występ. Warto wziąć pod uwagę w jakim dołku teraz jest Aston Martin, a Alonso ciągle wykonuje swoje zadanie. Los docenił jego starania i wynagrodził mu dobrą pozycją startową, a także dobrą zdobyczą punktową.

Najgorsi kierowcy

Logan Sargeant- Kwalifikacja wyglądały obiecująco, ale w wyścigu był tam gdzie zazwyczaj. W dodatku nie dał rady wytrzymać warunków panujących na torze przez co musiał zakończyć jazdę. Warto również wspomnieć o wypadnięciu z toru w sobotnim sprincie.

Lance Stroll– Postawy Strolla tej na torze jak i poza nim nie warto nawet tutaj streszczać. Kanadyjczyk definitywnie zraził do siebie kibiców.

Liam Lawson- Pożegnalny występ Lawsona z tegoroczną rywalizacją był ewidentnie jego najgorszym. Odpadnięcie w Q1, wypadniecie z toru w sprincie i odległa pozycja w wyścigu.

Szczegółowe wyniki GP Kataru TUTAJ.

Podsumowanie GP Kataru przeczytacie na naszym portalu. Zapraszamy poniżej!

Fot. McLaren (@McLarenF1)/Twitter

Podobne wpisy