||

Robert Kubica i jego kalendarz na sezon 2024

Robert Kubica będzie miał więcej w pracy w tym sezonie niż rok temu. Będzie on łączył dwie serie, co zapowiada nam dużo emocji związanych z naszym najlepszym kierowcą.

Sezon 2024 to sezon, w którym Robert Kubica nadal będzie ścigał się w endurance, ale w innym zespole i w innej kategorii. Polak zdołał znaleźć sobie miejsce w stawce WEC w zespole AF Corse, gdzie będzie prowadził prototyp legendy motoryzacji i motorsportu – Ferrari. Kubica nareszcie nałoży czerwony kombinezon i ujrzymy go za sterami marki, dla której miał już jeździć wiele lat temu w Formule 1. Krakowianin będzie ścigał się w kategorii hypercar.

Wiemy też, że WEC nie będzie jego jedyną serią w tym sezonie. Robert Kubica postanowił połączyć dwa programy endurance – pojedzie on w WEC i w ELMS. W tej drugiej serii debiutował w 2021 roku, kiedy to w zespole WRT zdobył mistrzostwo Europy, po czym awansował on do najlepszej serii endurance świata. Kubica wraca do tej serii w sezonie 2024, co da mu o wiele więcej ścigania w tym roku. Pojedzie on w zespole ORLEN Team AO by TF.

Zespoły Kubicy w 2024 roku

WEC – AF Corse #83 – Ferrari 499P, załoga: Robert Kubica, Robert Shwartzman, Yifei YE.

ELMS – ORLEN Team AO by TF #14 – Oreca, załoga: Robert Kubica, Louis Deletraz, Johny Edgar.

Kalendarz naszego kierowcy w sezonie 2024

Robert Kubica będzie miał dosyć intensywny sezon, a na pewno najaktywniejszy w ostatnich latach. Polak pojedzie łącznie w 14. wyścigach, 8 razy w WEC i 6 razy w ELMS. Oczywiście obydwie serie mają oficjalne prologi, a punktem głównym jest 24-godzinny wyścig LE Mans, który w tym roku odbędzie się 15/16 czerwca.

Sezon Kubicy rozpocznie się oficjalnymi testami w ostatni weekend lutego na torze Losail International Circuit w Katarze. Tydzień później odbędzie się w tym samym miejscu pierwsza runda WEC, która będzie liczyła 1812 km i będzie trwać maksymalnie 10 godzin. Później po ponad miesięcznej przerwie odbędzie się prolog, ale tym razem w ELMS. W tej serii testy i pierwsza runda odbędą się w Barcelonie na znanym wszystkim torze – Circuit de Barcelona-Catalunya.

W następny weekend Kubica będzie już na Imoli, gdzie pojedzie drugą rundę WEC. Na tym torze nasz najlepszy polski kierowca jeździł już przed nowym rokiem w ramach pierwszego kontaktu z prototypem Ferrari.

Po drugiej rundzie WEC, RK dwa tygodnie później pojedzie we Francji na torze Paul Ricard w ramach European Le Mans Series. Później naszego kierowcę czeka wyścig na Spa tydzień po wyścigu w ELMS, który będzie wydarzeniem przed Le Mans. W tym roku, legendarny 24-godzinny wyścig odbędzie się 15/16 czerwca. Oczywiście jest to głównym punkt całego kalendarza Roberta Kubicy w sezonie 2024. Pełny kalendarz Polaka sprawdzicie poniżej.

DataWydarzenieSeriaTor
24-25.02Prolog w KatarzeWECLosail International Circuit
02.031812km KatarWECLosail International Circuit
08-09.04Prolog w BarcelonieELMSCircuit de Barcelona-Catalunya
14.044h BarcelonyELMSCircuit de Barcelona-Catalunya
21.046h ImoliWECAutodromo Enzo e Dino Ferrari 
05.05 4h Le CastelletELMSCircuit Paul Ricard
11.056h Spa-FrancorchampsWECSpa-Francorchamps
15/16.0624h Le MansWECCircuit de la Sarthe
07.074h ImoliELMSAutodromo Enzo e Dino Ferrari 
14.076h Sao PauloWECInterlagos
25.084h Spa-FrancorchampsELMSSpa-Francorchamps
01.09Lone Star Le MansWECCircuit of The Americas
15.096h FujiWECFuji International Speedway
29.094h MugelloELMSMugello Circuit
19.104h PortimaoELMSAutódromo Internacional do Algarve
02.118h BahrajnuWECBahrain International Circuit

Jak widać powyżej, były kierowca Formuły 1 będzie mieć dosyć intensywny rok i na torze pojawiać będzie się o wiele częściej w porównaniu do poprzednich lat. 2 razy pojedzie on na Spa-Francorchamps, najdłuższą przerwę będzie mieć pomiędzy 6h Sao Paulo w WEC a 4h Spa w ELMS – wynosi ona 6 tygodni.

Cele na ten sezon

Pierwszy raz Kubica połączy program WEC i ELMS w jednym sezonie i pierwszy raz będzie miał tyle ścigania na poziomie endurance. W mistrzostwach świata Polak będzie prowadził prototyp Ferrari, co już zapowiada ogromne emocje. Często mówi się, że dla kierowców Ferrari jedynym celem jest zwycięstwo. W tym sezonie mamy nadzieje, że ta maszyna pozwoli załodzę #83 na osiąganie wielkich sukcesów.

Zdecydowanie największym sukcesem byłoby odniesienie zwycięstwa w Le Mans, o co od 3. lat walczy nasz kierowca. Byłby to też wyjątkowy sukces dla zespołu AF Corse, bo jak wiemy, właśnie ten zespół triumfował w 24h of Le Mans w sezonie 2023. Osiągnęła to załoga #51 w składzie: Pier Guidi, Calado i Giovinazzi. Dzięki temu byliśmy świadkami historycznych obrazków, kiedy to legenda motorsportu w postaci Ferrari, triumfuje w najsłynniejszym wyścigu świata.

W ELMS ciężko określić możliwości załogi #14. Na papierze wygląda ona mocno, fani duetu Kubica-Deletraz nie będą smucić się, że już tych kierowców razem nie zobaczą w jednym zespole. Obydwaj panowie wiele razy przyznawali, że ich współpraca przebiega bardzo dobrze, co zresztą potwierdzali wynikami. Zaczynali razem w ELMS w 2021 roku i w debiutanckim sezonie zdobyli mistrzostwo serii. Później awansowali do serii WEC i pojechali pierwszy sezon w barwach Premy. Udało im się stanąć jeden raz na podium – w Le Mans. Natomiast kolejny sezon pamiętamy już wszyscy bardzo dobrze – był to dla nich najlepszy rok w endurance.

W tym sezonie pojadą oni w zespole obsługiwanym przez TF Sport, który jest renomowaną marką w klasie LMP2 w ELMS. To oni stali za zgłoszeniem Racing Team Turkey #34 w poprzednich sezonach, które, pomimo bycia w klasie LMP2 Pro/Am, wygrywało wyścigi ELMS w klasyfikacji ogólnej! Współpraca z amerykańskim AO Racing ma wymiar bardziej marketingowy, lecz pojawiają się głosy, że AO chce dzięki tej współpracy pojechać w tegorocznym Le Mans, w którym mogliby oni wystawić swoich kierowców z IMSA WeatherTech SportsCar Championship, tj. PJ Hyett czy Sebastian Priaulx, syn słynnego Andy’ego Priaulx.

Fot. AF Corse (@AFCorse)/X

Podobne wpisy