Sprint do mety! – Podsumowanie 24 Hours of Le Mans cz. 4/4

Już niewiele do końca. To “tylko” 6 godzin, teraz się zaczyna najgorętsza walka. Tu też będziemy mieli koniec. Kto i gdzie wygrał? Zapraszamy na ostatnią część podsumowania!

Dziewiętnasta godzina

Tą godzinę zaczęliśmy pod znakiem slow zone w strefie nr 4, które było spowodowane absurdalnym zachowaniem Francois’a Perrodo i zepchnięciem Corvette #64 w barierę. Slow zone to jest idealna okzaja do pit-stopów i wiele zespołów skorzystało z tej okazji. 18 minut po rozpoczęciu tej godziny, AF Corse dostało 3 minuty kary stop&go za kolizję z Corvette #64. Według mnie ta kara była zbyt łagodna, ponieważ trzy minuty na torze w Le Mans to jest nic tak naprawdę.

Trzeba by dać karę 10 minut (gdyby była możliwa) lub nawet wykluczyć to auto z wyścigu. Po ponad pół godziny zlikwidowano slow zone w strefie nr 4 i wróciliśmy do pełnego ścigania. 2 minuty później United #23 wypadł z toru w zakrętach Porsche, lecz zdołał uratować auto przed rozbiciem. Na 20 minut przed końcem tej godziny United #22 wyprzedził w Arnage RM Racing Team #1 w walce o P10 w LMP2. W podobnym momencie wyścigu kilka aut LMP2 zjechało na postoje.

2 minuty później WRT #31 zaliczyło spina przy wyjściu z zakrętu Indianapolis i uderzyło przodem w bandę. Przez ten incydent mieliśmy też slow zone w strefie szóstej. 4 minuty po zdarzeniu z WRT po raz pierwszy w tym wyścigu zobaczyliśmy Safety Car, który został wywołany przez dyrektora wyścigu.

Dwudziesta godzina

Na początek tej godziny skończył się safety car i wróciliśmy do normalnej rywalizacji. Duża ilość zespołów dokonała postoi podczas właśnie rzeczonego samochodu bezpieczeństwa. Jednakże zamiast SC dostaliśmy slow zone w strefie nr 6. Początek tej godziny to też rywalizacja na szczycie w GTE Pro pomiędzy Ferrari #51 a Porsche #91. Slow zone był krótki i potrawł ok. 4-5 minut.

Rywalizacja pomiędzy autami GTE trwała aż do momentu, gdy oba auta zjechały do alei serwisowej i tam zaczęły się rozgrywki strategiczne. Ferrari wyjechało z pit-lane z większą przewagą, gdyż nie zmieniało opon w przeciwieństwie do Porsche. Prema zjechała na pit-stop 4,5 godziny przed końcem wyścigu, Louis’a Deletraza zastąpił Lorenzo Colombo i auto spadło za Jotę #28. Chwilę później na prostej w strefie 6 stanęła Oreca 07 #22 zespołu United Autosports.

W tym wypadku pomógł reset auta. W międzyczasie Porsche #91 wyprzedziło Ferrari #51 i wskoczyło na prowadzenie w klasie GTE Pro. 12 minut po pit-stopie Premy do boksu zjechała Jota #28. Chwilę później mieliśmy przygodę APR #45 w szykanie Daytona. Była to bardzo spokojna godzina

Dwudziesta-pierwsza godzina

5 minut po rozpoczęciu tej godziny Prema zjechała na postój. Jota #28 zjechała 11 minut później i Olivera Rasmussena zastąpił Jonathan Aberdain. 25 minut po rozpoczęciu tej godziny na pit-stop zjechała Jota #38. Antonio Felixa da Costę za kierownicą zmienił Roberto Gonzalez. 5 minut później w boksach zobaczyliśmy Glickenhausa #708 i tam za kierownicę wskoczył Pipo Derani.

Chwilę później zjechał drugi Glickenhaus, gdzie Francka Mailleux zmienił Richard Westbrook i lider klasyfikacji GTE Am, czyli TF Sport. Chwilę później w Mulsanne mieliśmy incydent wyścigowy z udziałem JMW Motorsport i Proton Competition #93. Proton lekko uderzył JMW i ono się obróciło. Z tego powodu wprowadzono slow zone w strefie nr 6. Na 18 minut przed końcem tej godziny mogliśmy zobaczyć w boksie United’a #22 i IEC #43. Na 14 minut przed końcem tej godziny IEC #34 miał postój, po którym trzeba było wepchnąć auto do garażu z powodu braku możliwości jego odpalenia.

Na kilka minut przed końcem tej godziny w zakręcie Maison Blanche wyleciał Claudio Schiavioni w Iron Lynx #60 i tam to auto zakończyło swój udział w wyścigu. Z tego powodu wprowadzono slow zone w ostatniej, dziewiątej strefie. W ostatniej minucie tej godziny Jota #38 zjechała do boksu.

Dwudziesta-druga godzina

15 minut po rozpoczęciu tej godziny Prema zjechała do boksu na postój. Chwilę później w boksach pojawił się jeden z Glickenhausów i Porsche #92. Chwilę później do boksów zjechało do boksów kilka aut z klasy LMP2, Porsche #91 i Ferrari #52. Po tym pit-stopie prowadzenie w klasie GTE Pro przejęło Ferrari #51. Toyota #8 była w boksach w połowie tej godziny. Na 26 minut przed końcem tej godziny lider w GTE Am, czyli TF Sport zjechał do boksów.

Przez cały okres tej godziny Glickenhaus #708 bardzo szybko zbliżał się do Premy i też na 26 minut przed końcem tej godziny Glick wyprzedził Premę i awansował na P5 w klasyfikacji ogólnej tego wyścigu. Minutę później Jota #38 zjechała na pit-stop. 3 minuty później posiadacz trzeciego miejsca w klasie GTE Am, czyli Dempsey-Proton #77 zjechał do alei serwisowej i został schowany do garażu.

Na 17 minut przed końcem Weathertech Racing #79 (drugie miejsce w klasie GTE Am) zaliczył przygodę w pierwszym zakręcie Porsche. Tuż przed nim auto najpierw traci trakcję i nie składa się w zakręt. Później mamy gigantyczny lock-up, a na końcu jest nawrót i przejazd przez żwir. Na 12 minut przed końcem tej godziny Prema zaliczyła pit-stop i Lorenzo Colombo zastąpił Robert Kubica.

Dwudziesta-trzecia godzina

Godzina ta zaczęła się od pit-stopu Glickenhausa #708 i zamiany kierowców. Pipo Deraniego zastąpił Olivier Pla. 10 minut później Iron Dames #85 wyprzedziło AF Corse #21 i wskoczyło na P8 w klasie GTE Am. 22 minuty po rozpoczęciu tej godziny odbyły się ostatnie zmiany kierowców w Hypercar i GTE Pro.

Kilka minuty później Team WRT #32 napotkało problemy z prędkością w ostatnim sektorze. Po zjeździe do boksu to tempo się naprawiło, więc mogły to być problemy z paliwem. W podobnym okresie czasu do boksów zjechały też Prema #9 i IEC #43. Na półtorej godziny przed końcem wyścigu w alei serwisowej zatrzymał się Vector Sport #10, a Iron Lynx #80 dostał karę drive-through za regularne łamanie limitów toru.

Godzinę i 15 minut przed końcem w drugim zakręcie Hardpoint #99 wypadł w żwir i stracił szansę na podium w wyścigu. Z tego powodu mieliśmy też slow zone w strefie nr 1. Kilka minut później Prema pojawiła się w boksach. Na koniec godziny problemy z autem spotkały Hardpoint Motorsport #99.

Dwudziesta-czwarta, ostatnia godzina

Na 45 minut przed końcem Jota zjechała na postój w alei serwisowej. Chwilę później dostaliśmy informację o karze 5s dla #34 za przekroczenie prędkości w slow zone. Na 37 minut przed końcem wyścigu do boksów zjechała Prema #9.

Zjechały też Cool Racing #37 i United #23. Na 28 minut przed końcem w boksach znalazły się Alpine i oba Glickenhausy. Na 18 minut przed końcem Prema zjechała po raz ostatni do boksu. 5 minut później taki sam manewr wykonała prowadząca Jota #38. Na finiszu IEC #34 był trzynasty w klasie, a IEC #43 czternasty.

Zwycięzcy i zdobywcy podium

W klasie Hypercar wygrała Toyota #8, druga była Toyota #7, a Glickenhaus #709 trzeci

W klasie LMP2 wygrała Jota #38, DRUGA BYŁA PREMA #9 Z ROBERTEM KUBICĄ, a trzecia była Jota #28

W podklasie LMP2 Pro/Am wygrało Algarve Pro Racing #45, drugi był Nielsen #24, a trzeci DKR Engineering

W klasie GTE Pro wygrało Porsche #91, drugie było Ferrari #51, a trzecie Ferrari #52

W klasie GTE A, wygrywa TF Sport #33, drugi był WeatherTech Racing #79, a trzeci był Northwest AMR #98

“Nie ma o czym pisać, skończyło się” – pozwolę sobie na koniec zacytować początek piosenki “Koniec czasów” Republiki, bo taka jest prawda. 24 Hours of Le Mans dobiegło końca. Jubileuszowa, dziewięćdziesiąta edycja była spokojna, a zarazem ekscytująca i wzbudzająca sporo emocji.

Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować, że nas bacznie śledziliście przez te 24 godziny ścigania i nie tylko, bo przez cały tydzień staraliśmy się dostarczać bardzo dobry i interesujący kontent.

Następny wyścig WEC już 10 lipca na torze Monza, ale tydzień wcześniej pojedzie tam ELMS. Natomiast 26 czerwca odbędzie się 6 Hours of the Glen w ramach IMSA, o którym też będzie można przeczytać na naszym portalu.

Jeszcze raz, dziękujemy bardzo!!!

Photo: Toyota Gazoo Racing/Twitter