Toyota i Ferrari mistrzami! Podsumowanie 8 Hours of Bahrain w ramach WEC

Sezon 2022 World Endurance Championship już za nami! Ostatni wyścig, 8 Hours of Bahrain, był taki jak ten sezon, czyli ekscytujący, pełen dramaturgii, zwrotów akcji i nieprzewidywalny.

Wyścig wygrała Toyota #7 przed siostrzaną #8 i Alpine #36. Takie wyniki oznaczają to, że Toyota #8 zostaje mistrzem świata w sezonie 2022!

W klasie LMP2 triumf odniosło WRT #31 przed United Autosports #23 i Jotą #38.

W podklasie Pro/Am wygrało AF Corse #83 przed Ultimate #35 i Algarve Pro Racing #45.

Ostatnim zwycięzcą w klasie GTE Pro zostało Ferrari #52 w składzie Miguel Molina i Antonio Fuoco. Za nimi uplasowała się Corvette #64 i Porsche #92.

W klasie GTE Am dublet zgarnęło Team Project 1 w kolejności #46 i #56. Na najniższym stopniu podium stanęły panie z Iron Dames #85.

Wszystkie klasyfikacje bardzo dobrze omówił w swoim artykule Bartek i do niego Was zapraszam.

Wstęp

Pogoda

Tor Sakhir przywitał uczestników i pojedynczych kibiców bardzo upalną, lecz lekko pochmurną pogodą. Temperatura powietrza wynosiła ponad 35 stopni Celsjusza, a temperatura toru blisko 45 stopni.

Uczestnicy

Do wyścigu przystąpiło 37 aut: 5 w klasie Hypercar, 14 w klasie LMP2, 5 w klasie GTE Pro i 13 w klasie GTE Am.

Ustawienie startowe

Z pole position do tego wyścigu ruszyła Toyota #8. Za nią ruszył Peugeot #93. Z trzeciego pola ruszyła Toyota #7, a obok niej w rzędzie ustawił się Peugeot #94. Piąte było Alpine #36.

W klasie LMP2 pole position miała załoga Realteam by WRT #41. Z drugiego pola ruszyli liderzy klasyfikacji LMP2, czyli Jota #38. Trzecie pole padło łupem United Autosports #22. Prema ruszała z P10, a Inter Europol z dwunastej pozycji w klasie.

Ostatnie pole position w klasie GTE Pro to Porsche #91. Z P2 startowało Ferrari #52. W drugim rzędzie ustawili się główni pretendenci do ostatniego tytułu MŚ w klasie GTE. P3 to było Porsche #92, a P4 to Ferrari #51. Z ostatniego, piątego pola w tej klasie startowało Corvette #64.

Klasa GTE Am to było pole position „Żelaznych Dam”, czyli Iron Dames #85. Z P2 ruszył TF Sport #33, a z P3 Dempsey-Proton Racing #77.

Start

Wyścig wystartował o godzinie 14 czasu lokalnego. Na starcie ładnie pokazały się Peugeoty, lecz chwilę później #94 został wyprzedzony przez Alpine #36. Potem w zakręcie nr 4 United Autosports #22 wyprzedził Realteam by WRT #41 i wskoczył na prowadzenie w klasie LMP2. W sekcji zakrętów nr 8-10 Alpine podjęło walkę z Toyotą #7 i ją wyprzedziło, co dało im P3. W zakręcie nr 10 spina zaliczył Proton #77. Ta sytuacja wywołała samochód bezpieczeństwa na torze. Był to krótki, trzyminutowy SC.

Świetny start zaliczył nasz kierowca – Robert Kubica. Polak po słabych kwalifikacjach zespołu startował z 10 miejsca i po pierwszych zakrętach awansował na 5 miejsce w tabeli. Inter Europol, w którym startował Jakub Śmiechowski, został na pozycji startowej – 12 miejscu.

Reszta pierwszej godziny

Po kilku okrążeniach Alpine straciło trzecią pozycję na rzecz Toyoty #7. Kilka minut później Spirit of Race #71 wyprzedziło Northwest AMR #98 i awansowało na P3 w klasie GTE Am. Potem piękną walkę przez całe okrążenie stoczyły Ferrari #52 i Porsche #91. Przez cały pierwszy sektor Ferrari skutecznie się broniło przed Porsche. Później w zakręcie nr 6 Ferrari zostało lekko wyrzucone za tor. Pierwszy skuteczny atak nastąpił w zakręcie nr 10, lecz Ferrari skontrowało ten atak na prostej. Porsche #91 ostatecznie wyprzedziło Ferrari w zakręcie nr 12. Była to niesamowita walka koło w koło z zachowaniem fair play.

Po kilku minutach Iron Dames #85 zostało wyprzedzone w zakręcie nr 11 przez Spirit of Race #71, które przejęło prowadzenie w klasie GTE Am. Chwilę później doszło do lekkiej kolizji podczas dublowania pomiędzy Realteam by WRT #41 i D’Station Racing #777. W międzyczasie byliśmy świadkami rywalizacji WRT #31 i APR #45 o siódmą pozycję w klasie. Chwilę później do tej walki weszła Jota #38 i została wyprzedzona najpierw przez WRT #31 i później przez APR #45, przez co spadła z szóstej na ósmą pozycję.

Potem staliśmy się ponownie świadkami walki pomiędzy Porsche #91 i Ferrari #52. W tym samym czasie trwała dalej też walka pomiędzy WRT #31 i Algarve Pro Racing #45 o szóstą pozycję w klasie. Po kilku okrążeniach i przygotowywaniu ataku udało się Ferrari #52 wyprzedzić Porsche #91 w ostatnim zakręcie. Dało im to P2.

8 Hours of Bahrain
Source: Only Endurance/Twitter

Kilka minut później Ferrari #51 dogoniło Porsche #91 i zaczęło przygotowania do ataku. Po kilku okrążeniach zobaczyliśmy niesamowitą walkę pomiędzy Ferrari #52 i Porsche #92. Końcówka pierwszego sektora i początek drugiego sektora został pięknie przejechany koło w koło przez oba auta. Ferrari wykorzystało błąd Porsche w zakręcie nr 8, dokonało manewru wyprzedzania w zakrętach 9-10 i przejęło prowadzenie w klasie.

Druga godzina

Na początek drugiej godziny mogliśmy zobaczyć nieudany atak Ferrari #51 na Porsche #91 w zakręcie nr 10. Udany atak nastąpił chwilę później w ostatnim zakręcie, lecz ten atak został udanie skontrowany w zakręcie nr 4. Ferrari nie pozostało jednak dłużne Porsche i wyprzedziło je w zakręcie nr 13. Porsche próbowało to skontrować, lecz była to kontra nieudana.

Potem mieliśmy Full Course Yellow spowodowane resztką opony w ostatnim zakręcie, którą zostawiło Spirit of Race #71. Podczas FCY dostaliśmy informacje o karze 10 sekund do następnego pit-stopu dla United’a #22 za wyprzedzenie Realteam by WRT #41 poza limitami toru. United wówczas prowadził w klasie LMP2. Full Course Yellow trwało 8,5 minuty i wróciliśmy do ścigania.

8 Hours of Bahrain
Source: Only Endurance/Twitter

Kilka minut później Peugeot #94 wyprzedził Alpine i wskoczył na P4 w klasie. Potem Ferrari #52 bardzo łatwo wyprzedziło Porsche #92 w pierwszym zakręcie i awansowało na trzecią pozycję w klasie. Na pół godziny przed końcem tej godziny WRT #31 wyprzedziło Premę #9 i znalazło się na P4 w klasie. Kilka minut później Richard Mille Racing Team #1 zostało uderzone w tył przez GR Racing #86 i zaliczyło bączka w zakręcie nr 8.

8 Hours of Bahrain
Source: Only Endurance/Twitter

Kolejną sytuacją wartą odnotowania było wyprzedzenie United’a #23 przez WRT #31 i zdobycie P2 w klasie LMP2. W międzyczasie w klasie GTE Am trwała walka o P3 pomiędzy dwoma Team Project 1 i GR Racing #86 o trzecią pozycję w klasie. GR Racing nawet dwa razy zaatakowało trzecie Team Project 1 #56, ale te ataki były nieudane. Ostatecznie Team Project 1 #46 przesunął się o dwie pozycje do przodu i awansował na trzecią pozycję.

Najpierw wyprzedzili GR Racing #86, a potem siostrzaną załogę #56. Na koniec tej godziny Peugeot #93 przejechał prosto przez pierwszy zakręt i zatrzymał się na trawie pomiędzy zakrętem 2 i 3. Było to spowodowane usterką skrzyni biegów. Najpierw wywieszono żółtą flagę w tamtej sekcji, a po kilkudziesięciu sekundach wprowadzono FCY. Ostatecznie #93 udało się wrócić do jazdy i wrócić do alei serwisowej.

Trzecia godzina

Peugeot #93 po powrocie do alei serwisowej został wepchnięty do garażu. Tuż po swoim pit-stopie drugi z Peugeotów zaliczył problem techniczny. Tutaj chodziło o układ hybrydowy. Pomógł reset auta. Chwilę później, po 8 minutach FCY wróciliśmy do ścigania.

8 Hours of Bahrain
Source: Only Endurance/Twitter

Potem dostaliśmy informację o karze drive-through dla Spirit of Race #71 za kontakt z ARC Bratislava #44. Karę drive-through dostały także właśnie ARC Bratislava i AF Corse #54, tylko że za nieprzestrzeganie procedur podczas FCY. #54 było wtedy liderem klasy GTE Am. W międzyczasie Dempsey-Proton #88 zaliczył bączka w zakręcie nr 4. Podczas wracania na tor prawie doszło do kolizji pomiędzy tym autem, a naszym Inter Europol #34.

Tuż po tym Jota #38 bardzo ryzykownie wyprzedziła Realteam by WRT #41 w drugim zakręcie. Kilka minut później Ferrari #52 wyprzedziło w pierwszym zakręcie Porsche #92. Porsche próbowało kontrować ten atak, lecz były to kontry nieudane. Potem GR Racing #86 dostało karę przejazdu przez aleję serwisową za kolizję z RM Racing Team #1. W międzyczasie obie Toyoty jechały blisko siebie, a Ferrari #52 próbowało wyprzedzić Corvette. Chwilę później WRT #31 wyprzedziło United’a #22 i objęło prowadzenie w klasie LMP2.

Source: Only Endurance/Twitter

Na 17 minut przed końcem tej godziny Ferrari #52 wyprzedziło Corvette #64 i awansowało na P2 w GTE Pro. Na 12 minut przed końcem godziny Prema zmieniła kierowców w swoim aucie. Lorenzo Colombo zastąpił Louis Deletraz.

Czwarta godzina

11 minut po rozpoczęciu tej godziny Toyoty zamieniły się pozycjami. #7 wyszła na prowadzenie.

Source: Only Endurance/Twitter

10 minut później Team Project 1 #56 dostało 5 sekund kary do następnego pit-stopu za tzw. unsafe release. Na 20 minut przed końcem tej godziny Corvette #64 bardzo ładnie wyprzedziło Porsche #92 i awansowało na P3 w klasie. Na 5 minut przed końcem tej godziny kolejne problemy techniczne zaliczył Peugeot #94. Były to problemy ze skrzynią biegów i paliwem. W tym wypadku też pomógł reset auta, jednakże wymagany był zjazd auta do pit-lane i wepchnięcie do garażu.

Piąta godzina

Pierwszym manewrem podczas tej godziny było wyprzedzenie przez TF Sport #33 Northwest AMR #98 w ostatnim zakręcie. TF Sport awansował z P3 na P2. Potem na tor wrócił Peugeot #94. Po tym zdarzeniu doszło do lekkiej kolizji Joty #28 z Porsche Team Project 1 #56. Posypały się części z obu aut i z tego powodu wprowadzono Full Course Yellow.

Source: Only Endurance/Twitter

Trwało ono 8 minut i po tym czasie wróciliśmy do ścigania. Po tym dostaliśmy informację o karze drive-through dla Iron Lynx #60 za limity toru. Kilka chwil później United wyprzedził Vector Sport #10 i awansował na P4 w klasie LMP2. Kilkanaście minut później Richard Mille Racing Team #1 wyprzedziło AF Corse #83 i awansowało na dziewiątą pozycję w klasie.

AF Corse próbowało skontrować ten atak, lecz była to próba nieudana. Chwilę później ta sama załoga wyprzedziła Ultimate #35 na prostej pomiędzy zakrętami 10 i 11 i awansowała na P8. Kilka minut później Jota #28 dostała karę drive-through za kolizję z Team Project 1 #56 w pierwszym zakręcie.

Szósta godzina

Na początek szóstej godziny United #22 wyprzedził w szóstym zakręcie Jotę #38 i awansował na P4 w klasie LMP2. Kilkanaście minut później United Autosports #23 dogonił Premę #9 i jechał za nią kilka minut. W pewnym momencie Robert Kubica wyjechał za szeroko w zakręcie nr 10 i, co prawda, przez prostą utrzymał drugą pozycję, lecz ostatecznie został wyprzedzony w zakręcie nr 11.

Na 17 minut przed końcem tej godziny miały miejsce 2 dziwne sytuacje. Najpierw WRT #31 uderzyło Inter Europol #34 w zakręcie nr 8, a po chwili nadjeżdżające i goniące polską załogę APR #45 samo wykręciło bączka.

Source: Only Endurance/Twitter

Kilka minut później Peugeot #93 został wepchnięty do garażu.

Source: Only Endurance/Twitter

Na 5 minut przed końcem tej godziny dwa fabryczne Ferrari zamieniły się pozycjami na prostej startowej. Teraz to #52 prowadziło, a #51 było drugie.

Source: Only Endurance/Twitter

Siódma godzina

Tę godzinę otworzyło wyprzedzenie Premy #9 przez Jotę #38 w pierwszym zakręcie. Lorenzo Colombo nie był w stanie skontrować tego ataku. Kilka minut później Jota #38 wyprzedziła United’a #22 i awansowała na P3. Will Owen kierujący United’em próbował to skontrować, lecz było to nieudane. Potem James Calado zgłosił, że w jego Ferrari #51 jest jakiś luźny element. Były też domysły, że to uszkodzenie skrzyni biegów.

W międzyczasie Inter Europol dostał minutową karę stop&go za kolizję z WRT #31. Niech komentarzem do tej kary będzie śmiech i niedowierzanie angielskich komentatorów, gdy to zobaczyli. Chwilę później Prema próbowała wyprzedzić United #22, lecz to była nieudana próba. Kilka minut później doprecyzowano, że usterka w Ferrari #51 jest związana z olejem skrzynii biegów.

Ferrari zjechało do alei serwisowej, zmieniło Calado na Pier Guidiego i wyjechało z powrotem na tor, tylko że auto jechało ciągle na piątym biegu, co było igraniem z ogniem. Po kilkunastu minutach Ferrari #51 zostało wyprzedzone przez Porsche #91, które w międzyczasie zaliczyło pit-stop. Potem APR #45 dostało karę drive-through za nieprzestrzeganie procedur FCY. Chwilę później United #22 wyprzedził Realteam by WRT #41 i awansował na P3 w klasie LMP2.

Ósma, ostatnia godzina

Kilkanaście minut po starcie tej godziny doszło do walki pomiędzy Realteam by WRT #41 i United’em #22 i to pierwsze auto wyszło z tej walki górą. Doszło tam do lekkiego kontaktu pomiędzy autami. Kilka minut później, pięknie po wewnętrznej, w zakręcie nr 10, United #22 zaatakowała Jota #38. United, co prawda, lekko wyjechał poza tor, ale manewr zaliczono i Jota awansowała na P4.

Chwilę później doszło do kolizji AF Corse #54 i Ultimate #35 w zakręcie nr 1. AF Corse potężnie zblokowało koła podczas dohamowania, zaliczyło bączka i podczas tego obrotu lekko trąciło Ultimate, które też się obróciło z tego powodu.

Potem znowu to samo AF Corse zaliczyło spina w pierwszym zakręcie. Chwilę później Team Project 1 #56 wyprzedziło Iron Dames #85 w zakręcie nr 4 i awansowało na P2 w klasie GTE Am. Kilka chwil później dostaliśmy informację o dwuminutowej karze stop&go dla Inter Europolu za naruszenia regulaminu podczas pit-stopu.

W ostatnich sekundach tego wyścigu stała się bardzo dziwna sytuacja. W Porsche #91 popełniono błąd w wyliczeniu paliwa na ostatni stint i auto musiało zjechać na splash&dash na ostatnim okrążeniu przez co stracili trzecie miejsce na rzecz siostrzanej załogi #92 i przez to załoga #52 nie została wicemistrzem świata.

Konkluzja

Parafrazując powiedzenie o tym, że jesteś tak dobry w czymś, jak twój ostatni czyn w tym, to mogę powiedzieć, że ten sezon był znakomity. 8 Hours of Bahrain ustąpiło swoją dramaturgią i emocjami tylko 6 Hours of Monza, nie licząc Le Mans. Klasa GTE Pro dostarczyła dzisiaj gigantycznych emocji i frajdy z oglądania.

Rywalizacja pomiędzy Ferrari i Porsche była bardzo uczciwa i była czystą lekcją racing’u. Właśnie tak zapamiętam tę klasę i bardzo żałuję, że nie będzie już jej więcej w WEC. Klasa LMP2 i GTE Am, jak zwykle, stała na bardzo wysokim poziomie. Trochę szkoda, że było w tym wyścigu tak mało rywalizacji w klasie Hypercar, ale i tak oceniam ten wyścig bardzo dobrze.

Na większe wnioski jeszcze przyjdzie czas, dlatego z tego punktu zapraszam Was już teraz na moje podsumowanie tego sezonu WEC, które zostanie opublikowane na „Na Czterech Kołach”. Teraz tylko zostaje Nam śledzić przygotowania do następnego sezonu i czekać na 24 Hours of Daytona, które będzie pod koniec stycznia!

Source: Jota Sport/Twitter

Podobne wpisy