WRC: Neuville wygrywa na zakończenie sezonu [PODSUMOWANIE]

Sezon 2022 w zmaganiach WRC dobiegł końca za sprawą Rajdu Japonii. Przeczytajcie, jak przebiegła rywalizacja w tym wydarzeniu.

Sezon 2022 rajdowych mistrzostw mistrzostw świata dobiegł końca. Belg, Thierry Neuville okazał się najlepszy w powracającym po 12 latach przerwy rajdzie Japonii. Rywalizacja obfitowała w dramaty i sensacyjne rozstrzygnięcia. Zapraszam do przeczytania podsumowania rywalizacji w kraju kwitnącej wiśni.

Czwartek

Na czwartkowym shakedownie, najszybsi okazali się, Elfryn Evans i Thierry Neuville. Wieczorem czasu japońskiego, zawodnicy wyruszyli na OS1. Był to odcinek pokazowy, na którym najlepszy czas uzyskał Sebastien Ogier. W pierwszej czwórce było bardzo ciasno, bo zmieściła się w ona 0,3 sekundy.

Piątek

OS2, wygrał Kalle Rovanpera i został liderem. Sporego pecha miał na nim Sebastien Ogier, który złapał kapcia, co kosztowało go ponad 2 minuty, ale zdołał dotrzeć do mety. Ten odcinek specjalny został zatrzymany, podczas przejazdu Gusa Greensmitha, z powodu stojącego na trasie Hynudaia, Daniego Sordo.

Chwilę po tym jak załoga wysiadła z samochodu, stanął on w płomieniach. Z tego powodu odwołano OS3, żeby zawodnicy z dalszej części listy startowej przejechali OS 2, po zakończeniu czerwonej flagi. Od odcinka czwartego swoje tempo podkręcił Elfryn Evans.

Photo: Elfryn Evans/Twitter

Brytyjczyk wygrał ten OS, a także następny, zostając nowym liderem rajdu. Na OS4, kolejną kraksę w tym roku, zaliczył Craig Breen z M-Sportu. OS6 został wygrany przez Rovanpere, a OS7 odwołano. Tym samym Evans skończył dzień jako lider, mając 3 sekundy przewagi nad Neuvillem. Za nimi był Rovanpera, nad którym Evans prowadził z przewagą 5,1 sekundy.

Sobota

Evans zaczął dzień od zwycięstwa pokonując Neuville’a o 2,9 sekundy, dzięki czemu zwiększył przewagę nad Belgiem, niemal dwukrotnie. Właśnie na OS8 sporego pecha miał Rovanpera, który uderzył w skałę i uszkodził swój samochód. Tegoroczny mistrz świata, zniszczył tym samym swoją szansę, musząc pokonać resztę odcinków niesprawnym w pełni pojazdem, co odbiło się na jego tempie. Na zakończenie dnia zajmował 11. miejsce, więc jego jedynym celem mogło być wskoczenie do punktów w niedzielę.

Photo: Thierry Neuville/Twitter

Na OS12, Neuville wyprzedził Evansa, ale na koniec dnia miał tylko 4 sekundy przewagi nad nim. Prawie 40 sekund za swoim partnerem z Hynudaia plasował się Ott Tanak, zajmując 3. miejsce. Takamoto Katsuta skorzystał na błędach rywali i sobotę ukończył na 4. miejscu. Bardzo dobre tempo miał Sebastien Ogier, dzięki czemu wskoczył już na 5. miejsce.

Niedziela

Elfryn Evans niedzielę również zaczął od zwycięstwa, co zwiększyło jego szanse na zwycięstwo, bo zmniejszył przewagę nad Neuvillem do zaledwie 0,6 sekundy, ale na następnej próbie przeżył dramat. Zaliczył przygodę, przez którą spadł aż na 5. miejsce. To była woda na młyn dla Belga, który przed Power Stage miał aż 50 sekund przewagi nad drugim Tanakiem.

Ostatni odcinek specjalny w tym roku został rozegrany w szalonych warunkach, co zaowocowało jego sensacyjnymi wynikami, choć nie zaważyło to na klasyfikacji ostatecznej. Przypominało to trochę finał Rajdu Estonii, kiedy dzięki deszczowi, bardzo długo na prowadzeniu utrzymywał się Andreas Mikkelsen. Tym razem również niewiele brakowało, aby zwycięstwo odniósł kierowca WRC2.

Ostatecznie, startujący w systemie Rally 2 jako pierwszy wśród kierowców klasy WRC, Craig Breen, nie mając jeszcze aż tak koszmarnych warunków na drodze, jak kierowcy ruszający po nim, obronił honor, wygrywając Power Stage. Sensacją było 2. miejsce, 66-letniego, Mauro Miele. Włoch, który ruszał na trasę jako pierwszy, zdobył tym samym swoje pierwsze punkty w karierze. Thierry Neuville pewnie odniósł swoje 17. zwycięstwo w karierze. Ott Tanak, swoim 2. miejscem, przypieczętował tytuł wicemistrza świata.

Photo: Thierry Neuville/Twitter

WRC2

Przed weekendem zapowiadaliśmy spore emocje w tej kategorii z powodu zaciętej walki o tytuł mistrza świata. Niestety, nadzieję Polaków legły w gruzach już na 2. odcinku specjalnym. Nasz pretendent, Kajetan Kajetanowicz popełnił błąd po wyjściu z tunelu, rozbijając samochód. Powrót do rajdu, w systemie Rally 2 był niemożliwy, bo uszkodzeniu uległa klatka bezpieczeństwa.

Tym samym prowadzący od 1. odcinka specjalnego, Emil Lindholm miał ułatwione zadanie. Sam przeżywał chwile grozy na OS3, kiedy stanął z powodu kapcia. Zatrzymanie odcinka z jego powodu i niewznowienie go, uratowało mu „życie”, bo po zmianie koła mógł od następnej próby kontynuować jazdę, bez zmian w klasyfikacji z powodu tej awarii.

Pod koniec dnia, Lindholm spadł na 3. miejsce w klasie, ale w sobotę udało mu się wrócić na prowadzenie. W niedzielę, kiedy miał sporą przewagę nad rywalami, postanowił nie ryzykować i przejechał je bardzo spokojnie, co kosztowało go ponowny spadek na 3. miejsce. Najniższy stopień podium dał mu upragniony tytuł mistrza świata kategorii WRC2. Drugiego Andreasa Mikkelsena, wyprzedził aż o 10 punktów. Nam pozostaje zadowolić się 3. miejscem w klasyfikacji końcowej, Kajetana Kajetanowicza.

Po zakończeniu rajdu dowiedzieliśmy się, że Kajetanowicz w wyniku wypadku złamał jedno żebro. Lekarze pozwolili mu na powrót do Polski, a więc naszemu kierowcy życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. To znów był świetny sezon i liczymy na powtórkę za rok!

Zwycięstwo odniósł Holender, Gregoire Munster. W rajdzie startował słynny reprezentant gospodarzy, Toshi Arai, ale odpadł bardzo szybko. Na uznanie zasługuje występ debiutującego w mistrzostwach świata, Heikkiego Kovalainena, który wykonywał swój przejazd na Power Stage, w momencie, kiedy odbywała się dekoracja na podium WRC.

Tym przejazdem, w strugach deszczu, awansował o 1. pozycję na wagę 4. miejsca w swojej kategorii i 10. miejsca w rajdzie, dającego mu 1 punkt w klasyfikacji WRC. Więcej o rajdowej pasji Fina można przeczytać w artykule: „Wszechstronni za kółkiem – z bolidu do rajdówki„.

Wyniki Power Stage

Photo: Andreas1Andre/Twitter

Wyniki rajdu

Photo: Andreas1Andre/Twitter
*klasyfikacja z momentu zakończenia przejazdów, kierowców kategorii WRC. Nie uwzględnia Heikkiego Kovalainena, który zajął 10. miejsce.

Photo: Thierry Neuville/Twitter

Podobne wpisy