Zwycięstwa Lewisa Hamiltona w GP Stanów Zjednoczonych

Lewis Hamilton bardzo dobrze zna Circuit of The Americas, który będzie gościł kierowców już w najbliższy weekend. Zapraszamy do artykułu nt. zwycięstw Hamiltona na COTA.

Lewis Hamilton oprócz rekordu ilości zwycięstw (103) posiada również rekord największej liczby poszczególnych GP oraz torów na których zwyciężał. W obu przypadkach wynosi on 31., a Stany Zjednoczone są ważnym punktem wśród nich. To tam wygrywał aż 6-krotnie, z czego 5 razy na torze w Austin. Dwa razy również zapewnił sobie na nim tytuł mistrza świata. Z okazji nadchodzącego GP Stanów Zjednoczonych przypominamy bogatą kolekcję Brytyjczyka w tym kraju.

2007

To był 7. start młodego Hamiltona w karierze. Sezon zaczął fantastycznie nie schodząc z podium w żadnej z dotychczasowych rund, a w poprzednim wyścigu o GP Kanady odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze.

Na torze Indianapolis był najszybszy kwalifikacjach, tak samo jak tydzień wcześniej w Kanadzie. Po starcie obronił prowadzenie, choć jego partner zespołowy – Fernando Alonso oraz kierowcy Ferrari czyli Felipe Massa i Kimi Raikkonen próbowali naciskać.

W trakcie wyścigu musiał stoczyć pojedynek z Alonso, z którego wyszedł górą. Ostatecznie wygrał mijając metę 1,5 sekundy przed Hiszpanem. To był jego jedyny start na tym torze. Organizatorzy nie dogadali się z Bernim Ecclestonem w sprawie dalszej organizacji przez co tor Indianapolis zniknął z kalendarza F1 i nigdy więcej do niego nie wrócił.

2012

To był przedostatni weekend wyścigowy Brytyjczyka w barwach McLarena. W poprzednim wyścigu o GP Abu Zabi zdarzyła mu się podobna historia jak kilku rund wcześniej w Singapurze. Ponownie odpadł z powodu awarii po kilkunastu okrążeniach kiedy jechał na prowadzeniu.

Podczas inauguracyjnej rundy w Austin forma McLarena pozostawała wysoka, ale w kwalifikacjach Hamilton przegrał walkę o PP z Sebastianem Vettelem z Red Bulla o 109 tysięcznych sekundy, zajmując 2. miejsce. Po starcie Brytyjczyk spadł na P3, ale na 4. okrążeniu udało mu się odzyskać drugą pozycję.

Po wymianie opon Hamilton zaczął mieć lepsze tempo od prowadzącego Vettela. Na 42. okrążeniu doszło decydującego manewru w którym górą był Lewis. Objął on prowadzenie które utrzymał do samego końca zostając historycznym zwycięzcą pierwszego wyścigu na torze Circuit of America w Austin. To było jego 21. zwycięstwo w karierze i ostatnie odniesione za kierownicą bolidu Mclarena.

Pod tym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=dWRxXP2tf9s można obejrzeć skrót tamtego wyścigu wraz z uwzględnieniem genialnej jazdy Brytyjczyka.

2014

Kiedy nadszedł czas na rundę w Austin, F1 żyła głównie walką o tytuł mistrza świata pomiędzy kierowcami Mercedesa czyli Lewisem Hamiltonem i Nico Rosbergiem. Brytyjczyk w momencie przyjazdu do USA miał 17 punktów przewagi nad partnerem z zespołu.

Kwalifikacje padły łupem Niemca który pokonał Hamiltona o 376 tysięcznych sekundy. Mercedesy były poza zasięgiem rywali o czym świadczył wynik trzeciego w kwalifikacjach Valtteriego Bottasa z Williamsa, który wykręcił czas prawie pół sekundy gorszy od Lewisa.

Rosberg utrzymał prowadzenie po starcie i po 1. turze pit-stopów pozostał liderem. Jednak od tego momentu to Hamilton miał dużo lepsze tempo odrabiając do niego. Decydujący dla tej walki manewr został wykonany na 24. okrążeniu. Wtedy Hamilton wyprzedził Rosberga i został liderem.

Prowadzenie oddał już tylko na 1. okrążenie kiedy jako pierwszy z dwójki Mercedesa odwiedził mechaników na drugiej turze pit-stopów. Wygrał wyścig, zwiększając przewagę nad rywalem już do 24 punktów.

2015

Czwarta od końca runda sezonu 2015 była kolejną odsłoną walki Hamilton-Rosberg o mistrzostwo świata, choć po awarii technicznej Niemca w Rosji, Lewis był już o krok od zapewnienia sobie 3. tytułu mistrza świata w karierze.

Ulewa nad torem Austin uniemożliwiła rozegranie kwalifikacji w sobotę i zostały one przeniesione na niedzielę. Tor pozostawał mokry, co utrudniało zadanie zawodnikom. Hamilton również nie uniknął poślizgu, co mogło skończyć się rozbiciem bolidu. Udało mu się jednak wyratować z ciężkiej sytuacji.

Kwalifikacje wygrał Rosberg, będąc szybszym od Hamiltona o 105 tysięcznych sekundy. Trzeci Daniel Ricciardo z Red Bulla był o całą sekundę wolniejszy od Hamiltona.

Kiedy samochody ruszyły do wyścigu od razu doszło do starcia kierowców Mercedesa. Hamilton zaatakował Rosberga w pierwszym zakręcie, czym wywiózł ich poza obręb toru. Dało mu to prowadzenie. Zjechał na pit-stop szybciej od Rosberga, ale po kilku kółkach postanowił założyć slicki przez co spadł za kierowców Red Bulla, których z czasem udało się wyprzedzić. Pozostawał tym samym na P2.

Następnie zdarzyło się kilka neutralizacji między którymi główni rywale wykonali kolejne pit-stopy. Walka o zwycięstwo rozstrzygnęła się w banalny sposób na 48. okrażeniu, kiedy Rosberg stracił kontrole nad bolidem i wyjechał na pobocze. To była woda na młyn dla Hamiltona który minął rywala i pomknął po zwycięstwo oraz trzeci tytuł mistrza świata.

Wydarzenia z pierwszego zakrętu prawdopodobnie były przyczyną incydentu do jakiego doszło przed ceremonią podium.

2016

Austin tradycyjnie już było ważnym punktem w decydującym starciu między kierowcami Mercedesa. Tym razem to Rosberg był w dużo komfortowszej sytuacji od Hamiltona. Po wygraniu GP Japonii prowadził z przewagą 33 punktów, ale znając waleczność Brytyjczyka, jeszcze niczego nie mógł było być pewnym. Błąd, awaria czy inne zdarzenie losowe w któreś z ostatnich 4. rund mogło zaważyć na końcowym sukcesie.

Lewis Hamilton sięgnął po Pole Position i odjechał po starcie. Jego zwycięstwo nie miało jakieś większej historii w odróżnieniu od poprzednich. Był to spokojny wyścig w jego wykonaniu. Rosberg, którego przewaga zmalała do 26 punktów, też wolał nie podejmować zbędnego ryzyka wiedząc, że tym sposobem jest w stanie ugrać więcej niż podejmując walkę koło w koło.

Fot. Formula 1 (@F1)/X

2017

Tym razem Hamilton zbliżał się wielkimi krokami do czwartego tytułu mistrza świata. Jego głównym rywalem był ponownie Niemiec, ale tym razem był nim Sebastian Vettel z Ferrari.

Brytyjczyk zdobył Pole Position będąc o ponad 0,2 dziesiąte szybszy od Vettela. W pierwszym zakręcie kierowca Ferrari wyprzedził Hamiltona, zostając liderem. Nie nacieszył się tym jednak jakoś bardzo długo, bo kierowca Mercedesa miał zdecydowanie lepsze tempo co pozwoliło mu odzyskać prowadzenie na 6. okrążeniu.

Dalsza faza wyścigu przebiegała już spokojnie, co dało mu kolejną wygraną. To było już jego 5. zwycięstwo na tym torze i 6. w GP Stanów Zjednoczonych.

Ostatnie lata

Później już ani razu nie udało mu się zwyciężyć na amerykańskiej ziemi. W 2018 roku zajął P3, kiedy mając bezpieczną przewagę w mistrzostwach postawił tylko na dołożenie kolejnych punktów. Wtedy 21. wygraną i ostatnią w karierze zdobył Kimi Raikkonen z Ferrari.

W 2019 był drugi za partnerem zespołowym – Valtterim Bottasem, dzięki czemu przypieczętował szósty tytuł mistrza świata. Bliski zwycięstwa był w poprzednich dwóch edycjach kiedy również finiszował na P2. Patrząc na formę jaką prezentowali Mercedes oraz Hamilton chociażby w poprzednim wyścigu na torze Austin, to można przypuszczać, że 7-krotny mistrz świata nie powiedział jeszcze ostatniego słowa na tym torze i nie raz powalczy o wygraną. Być może uda mu się to nawet tym razem.

Statystyki Lewisa Hamiltona w GP USA.

W nawiasie osiągnięte na torze Circuit of America.

Starty11 (10)
Zwycięstwa6 (5)
Podia10 (9)
Pole Position4 (3)
Najszybsze okrążenia2 (2)
Punkty217 (217)

Fot. Formula 1 (@F1)/X

Podobne wpisy